Askari... byli włoscy, francuscy, Brytyjscy, Belgijscy, Portugalscy itd. Askarii.
To napisałem. Zgodziłem się z nazwą formacji Niemieckiej i dopisałem jak na to wołali na świecie... (na mudzinów slużących za możliwość kopania innych mudzinów).
Wg. powyższego linku : "Gotowy do wystrzelenia z działa bezodrzutowego zamocowanego na trójnogu. Jedna z najmniejszych, kiedykolwiek zbudowanych broni jądrowych."
Taka mała złośliwość. Dobra nazwa tego sprzętu. Davy Crockett zginął w samobójczej obronie Misji Alamo w trakcie wojny o niepodległość Teksasu. Przy zasięgu strzału 2-4km tej zabawki jej obsługa miała marne szanse na przeżycie... A tak zupełnie na marginesie: jedną z głównych przyczyn tamtej wojny był zakaz niewolnictwa w Meksyku, który "uwierał" białym osadnikom z USA. Ale do tego się Hamerykanie nie bardzo chcą przyznać...
Wolno mi być dumnym z tego co w narodzie jest wielkie i choć na wschodzie pozostały tylko kamienne orły, chłodne płyty nagrobne polskich bohaterów, rodacy którym udało się przeżyć prześladowania i nie skapitulować, wolno mi żywić nadzieję, że czasy Wielkiej Polski jeszcze powrócą...