Bardzo ogólnie ujęte

. Cóż ja osobiście mam mnóstwo teorii na tematy egzystencjalne. Przede wszystkim uważam iż wszystko w życiu jest potrzebne. Zarówno dobre jak i złe rzeczy. Wierze iz nie ma przypadków i wszystko jest po coś.
Osobiście staram się nie popadać w skrajności czyli ani nie czuje euforii ani nie nienawidzę życia. Staram się zachować umiar i neutralność. Sens życia? Cóż życie ma sens ale na naszym obecnym poziomie nie jesteśmy w stanie go zgłębić. Nasz ułomny a jednocześnie wspaniały umysł jest za głupi by pojąć owy cel. To trochę tak jak próbować dojechać gokartem na księżyc. Co do kwestii odbierania świata przez nasz umysł polecam obejrzeć owy film:
Edit1: Bardzo prymitywnie patrzycie na sens życia. Trzeba pogodzić materializm z wyższą widzą. Od razu zaznaczam aby wypowiadały sie tu tylko osoby z otwartym umysłem. Ci absolutni logicy niechaj przynajmniej dobrze uzasadnią swoje zdanie na dany temat. I bez takich krótkich przytaknięć ala Major_buraczany. Rozwijajcie swoje wypowiedzi

.