Mi się w Tibii podobała cholernie jedna rzecz. Zawsze jak są jakieś święta, a to Hallowen, Wielkanoc, Gwiazdka itp., świat Tibii jest inny. Na gwiazdkę chodzi świety mikołaj i rozdaje prezenty, na wielkanoc latają króliki z pisankami, a ostatnio w hallowen była wielka dynia, w której czekały super rzeczy. Wiem bo czytam forum Tibijskie, w koncu kiedyś się grało

Nie uważam tej gry za beznadziejną, wręcz przeciwnie. Najlepsze MMORPG w jakie grałem, lecz niestety trzeba wszystko robić z umiarem. I znać angielski.

ostatnio nawet sciągnąłem instalkę klienta, ale doszedłem do wniosku, ze nie chce mi się grać. Można poznać super ludzi i w ogóle w tej grze. Ale jeżeli ktoś ma skłonnosci popadania w amok grania i staje się Tibijskim Zombie, to niech lepiej w to nie gra. Ja osobiscie najdłuzej grałem 1 godzine dziennie w tę grę i było spoko.
Ale pamiętam te czasy

zima 2007 rok, ferie zimowe. Choinka w domu, zapachy świąt, słaby komputer i siadało się w fotelu przed tym rzęchem okrytym kocykiem, piło ciepłe kakao, zajadało coś i muciło się w Tibie mozolnie nabijąjąc level tego kańciastego kretyna.
Dobrze wspominam tą grę, grafika do dupy, ze szwabskie to też do dupy, ale przynajmniej zrobili dobrą jak dla mnie grę, do której moze kiedyś wrócę
Tak, już mozecie mnie cisnąć
