Zjawiska paranormalne

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Terminus w 04 Lis 2010, 00:05

Duchy? Jako katolik wierzę w świętych obcowanie i duszę nieśmiertelną. Tak więc nie mogę wykluczyć, że zmarli w snach przychodzą do nas prosić o pamięć i modlitwę. Za dusze "błądzące" [zapewne cierpiące w czyśccu, które zginęły bez sakramentów i nikt o nich nie pamięta] odprawia się specjalne nabożeństwa w KK, z tego co pamiętam.... Ale co do "dziwnych faz" na cmentarzach będę sceptyczny. Interesowałem się i interesuję sztuką sepulkralną [cmentarną], zwiedziłem niejeden stary cmentarz, konserwowałem stare nagrobki i nie zauważyłem niczego specjalnego. Nekropolie uspokajają tylko świadomością śmierci - spojrzeniem na nasze ziemskie sprawy, zapały i uniesienia z perspektywy końca. I tyle.
Czary? W tym wróżbiarstwo i różne formy bałwochwalstwa to nie neguję, że coś czasem jest na miejscu choć zwykle mamy do czynienia z szalbierstwem a w najlepszym razie z autosugestią. Kościół jest jednak bardzo ostrożny wobec takich praktyk, gdyż uważa, że jest to otwieraniem się człowieka na demony [szatana]. Czytałem relacje ludzi właśnie zajmujących się uzdrawianiem, którzy z tego wyszli [albo zostali wyciągnięci przez egzorcystów] i opisywali to jako rodzaj "opętania" przez szatana.
A przypadki, że obraz przeżył ileś tam pożarów, czy komuś eksplodowały szklane naczynia? Cóż czasem rachunek prawdopodobieństwa zawodzi... Kiedyś zatonął statek, załogę uratował kolejny statek, który zatonął a załogę tych dwóch statków ocalił trzeci, który też poszedł na dno. Uratował ich czwarty. Czary? Nie. Splot przypadków.
I te talerze mogły strzelić same z siebie albo gdzieś w okolicy pracowało urządzenie produkujące ultradźwięki...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Reklamy Google

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Gnuśny Wasyl w 05 Lis 2010, 20:19

Primo: napisałeś, Kolego Woland, że cuś się tam nie spaliło. Czy ja pisałem, że to są "Twoje fakty"? Nie. Napisałem tylko o tym ( na zdanie o średniowieczu ), że uważam, że któregoś dnia normalni, nic nie wiedzący o tych fazach ludzie, stwierdzą, że to średniowiecze było i tyle. Znaczy się niewiedza. Bo w końcu poznają tajniki. Nic nie pisałem, że to Ty próbujesz wstawiać fazę. Napisałem do Ciebie, jako do osoby zainteresowanej sprawą i przedstawiłem swoje zdanie. Twój błąd, żeś nadal skuty kajdanami postrzegania.
Co do Terminus'a: splot przypadków - nie ma czegoś takiego. To ma nam tylko uzmysłowić, że może jednak jest cuś innego. Nie ważne, czy to było spowodowane tylko naturalnymi siłami czy nie - ważne jest, że zaistniało i tylko temu powinniśmy się przyglądać. Nie temu, co to spowodowało, ale czy mogło dojść do zaistnienia ingerencji sił wyższych. Taki pstryczek w nos - popatrz, ziomuś, bo może cuś w tym być. Nie ma czegoś takiego, że tylko wyraźne znaki są od skąd-inąd - nie ma tak. Trza nawet te, o których wiemy, że były wytworami typowo mózgowymi, albo czysto naturalnymi, próbować skonfrontować z inną rzeczywistością. Jeśli by to było wszystko takie proste to nie było by o czym dyskutować.
Piszesz, żeś nie doświadczył żadnych faz na cmentarzach - Twój problem. Widać nie interesujesz się tym na tyle, że Ci nie pozwolą byty inne zobaczyć jak to jest. Nie moja brocha. Nie wiesz jak to robić ( choć napisałem jak ), nie wierzysz - Twój problem. Ale nie pisz mi "nie ma", bo jest i tyle. A jeśli doświadczysz czegoś takiego jak materializacja, telekineza, lewitacja czy inne takie to wtedy podyskutujemy - nie jako przeciwnicy, ale jako osoby, które wiedzą o co chodzi i będą próbowały wymienić się doświadczeniami. Na razie - sorki, ale spad!
A opętania i mediumizm? :D Kurde... Ci, którzy się tego boją niech się nie dotykają - już pisałem wiele razy - to nie zabawa. Jedni tego doznają i będą szczęśliwi jak ja, a inni będą pod wpływem jakiś czas i skończą źle, jeśli im się nie pomoże. Tu nie ma to-tamo: albo to ogarniemy, albo się tego pozbędziemy i będziemy żyć w błogiej świadomości, że takie cuś istnieje, ale dobrze, że wyszło z nas - nie tędy droga. Droga ku poznaniu nie jest łatwa i niech nie biorą się za nią osoby nie mające pojęcia, i niech potem nie biadolą, że ich cuś dziwnego spotkało. Sorry, ale won!
A co do czarów - to tak jak z medytacjami w Yodze - to są tylko i wyłącznie jakieś tam próby kontaktu. Oczywista, wiadomo, że nasi przodkowie robili różne rzeczy, bo w takie wtedy wierzyli. I tu nachodzi teoria energii - jeśli cuś zostało tworzone wiele razy to istnieje jako forma energii i nic tego nie powstrzyma. Fascynują mnie doznania Crowley'a, ale wolę, po mych własnych przeżyciach, bardziej neutralna drogę - Yogę. Nie dlatego, że tamto straszne jest i w ogóle... Dlatego, że jeśli patrzymy na cuś wyjątkowo mocno to nie widzimy innych rozwiązań. A Yoga daje spokój i wiedzę. Tyle.
Czary to tylko technika i nic więcej. A można to samo w różny sposób. Po co się babrać w czymś, co może nas doprowadzić na skraj szaleństwa? Nie po to są mnisi buddyjscy i yogini z ich wiedzą, żeby se zaprzątać takimi chrześcijańskimi bzdurami głowę. Albo rybka, albo pipka - jak mówił Wilhelmi. Albo chcesz to poznać od strony złej, i nic więcej nie zobaczysz, albo chcesz wiedzy. Decyzja należy do Was.
blazejro napisał(a):Jeśli wierzysz w jakieś tam czary to można i wierzyć w Boga przecież.. Przynajmniej jak dla mnie. Czary Ci Boga nie zastąpią prawda? Nie stawiasz ich ponad Niego, a w dekalogu mamy napisane "nie miej Bogów cudzych przede mną". I czary czy talizmany jak dla mnie nie są ponad Nim. Wszystko zależy od podejścia do sprawy.

Dobrze powiedziane - albo chcemy go poznać i czynimy to tak, żeby nas nie ukarał, albo wierzymy w farmazony księży, którzy nie mają pojęcia o czym mówią, bo już dawno przestali wierzyć. Wiedza to nasza sprawa. My jej chcemy i my ją mamy ogarnąć, nie inni. My czynimy czary, medytujemy i takie tam, bo chcemy. My dostaliśmy nasz mózg do tego, żeby działał, a nie zamykał się w religii - jak dla mnie spędy katolików powinny być robione w lesie, bo wtedy by odczuli, co bóg stworzył, jak myślał, jak chce abyśmy do niego doszli... Grunt to nie życzyć drugiej osobie źle. A jaką drogą dojdziemy do poznania Jego i Spraw Nienaturalnych to już nasza sprawa. Grunt to CZUĆ! CZUĆ I BYĆ WIERNYM SOBIE!
:wódka:
Awatar użytkownika
Gnuśny Wasyl
Stalker

Posty: 155
Dołączenie: 21 Cze 2010, 23:18
Ostatnio był: 04 Maj 2015, 22:58
Miejscowość: Prypeć, ul. Radosna 6/66
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 30

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Terminus w 05 Lis 2010, 23:08

Gnuśny Wasyl napisał(a):Co do Terminus'a: splot przypadków - nie ma czegoś takiego.

Teza nie do obronienia. Resztę wywodu "o skonfrontowaniu z inną rzeczywistością" pominę miłosiernym milczeniem...
Piszesz, żeś nie doświadczył żadnych faz na cmentarzach - Twój problem. Widać nie interesujesz się tym na tyle, że Ci nie pozwolą byty inne zobaczyć jak to jest. Nie moja brocha. Nie wiesz jak to robić ( choć napisałem jak ), nie wierzysz - Twój problem. Ale nie pisz mi "nie ma", bo jest i tyle.

Napisałem, że: "będę sceptyczny", a nie że czegoś "nie ma". Zasadnicza różnica.
A jeśli doświadczysz czegoś takiego jak materializacja, telekineza, lewitacja

Nie doświadczę. Nie zażywam środków psychotropowych i nie nadużywam alkoholu...
A na serio, mówisz o rzeczach, których wielu mówiło ale istnienia nikt nigdy nie potrafił udowodnić.
Na razie - sorki, ale spad!
Nie Twoje jest to forum, nie Ty mnie tu zapraszałeś nie Ty wyprosisz.
A opętania i mediumizm?
No właśnie; co z nimi? W opętanie przez szatana jako katolik oczywiście wierzę. Mediumizm to oszustwo. Wystarczająco wielu oszustów zdemaskowano by nie traktować zjawiska serio. Patrz "The Psychic Mafia" M. Lamar Keene.
Ci, którzy się tego boją niech się nie dotykają
Ci którzy mają odrobinę oleju w głowie i instynktu samozachowawczego nie pchają się w objęcia diabła i zatracenia. Jeżeli uważasz inaczej to Twoja sprawa. Bóg dał nam wolną wolę. To że ktoś ma inne zdanie niż Ty nie oznacza, że on nie ma racji.
Droga ku poznaniu nie jest łatwa i niech nie biorą się za nią osoby nie mające pojęcia, i niech potem nie biadolą, że ich cuś dziwnego spotkało.
Ze zdaniem się w pełni zgadzam, choć zapewne mam zupełnie coś i kogoś innego na myśli.
Sorry, ale won!
Nudzisz...
Yoga daje spokój i wiedzę. Tyle.
I tylko tyle. Jak każda technika medytacyjna / relaksacyjna.
Czary to tylko technika i nic więcej.
Za dużo Harrego Pottera czytasz...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Gnuśny Wasyl w 06 Lis 2010, 00:30

Terminus napisał(a):Resztę wywodu "o skonfrontowaniu z inną rzeczywistością" pominę miłosiernym milczeniem...

A wiesz chociaż o czym mówiłem? Bo chyba nie. Jeśli tak, to powiedz mi, co miałem na myśli wg Ciebie.
Terminus napisał(a):Napisałem, że: "będę sceptyczny", a nie że czegoś "nie ma". Zasadnicza różnica.

Serio? Bo jak dla mnie każde stwierdzenie, które tu odnotowałem, że "jednak nie uważam, żeby to była prawda" brzmi jak nie. A nie jest tak? Jest różnica między "sprawdzę i spróbuję pojąć", a "spadaj koleś!" Bo jak tu zobaczyłem to nikt nie spróbował zrobić czegoś takiego jak opisałem wcześniej. A dziwi mnie, że taki znawca cmentarzy i ich klimatu wypowiada się na temat, o którym pojęcia nie ma i wkłada w swe "nie wiem" taki ładunek emocjonalny, jakby chciał powiedzieć typowe "nie!", zamiast może spróbować na własnej skórze jak to jest być medium i opętanym? Sorki, ale...
Terminus napisał(a):Nie Twoje jest to forum, nie Ty mnie tu zapraszałeś nie Ty wyprosisz.

Nie o to w tym stwierdzeniu chodziło. Jeśliś tego nie zczaił, to już wiem dlaczego nie czaisz reszty. Żegnam siarczyście. Kuballa nie obraź się, że tu takie stanowcze texty wprowadzam.
Terminus napisał(a):A na serio, mówisz o rzeczach, których wielu mówiło ale istnienia nikt nigdy nie potrafił udowodni

YEAH! Trza ino spojrzeć w odpowiednią stronę ( i poczytać wcześniejsze posty ) i się zobaczy, że nie tylko ja takich rzeczy doznawałem. Jest to całkiem normalne u ludzi, którzy "chcą czegoś więcej."
Terminus napisał(a):Mediumizm to oszustwo. Wystarczająco wielu oszustów zdemaskowano by nie traktować zjawiska serio.

?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? Serio mówisz? Kurde... To jestem chory psychicznie i nie warto ze mną dyskutować. Dzięks za uświadomienie, stary.
Terminus napisał(a):Ci którzy mają odrobinę oleju w głowie i instynktu samozachowawczego nie pchają się w objęcia diabła i zatracenia. Jeżeli uważasz inaczej to Twoja sprawa. Bóg dał nam wolną wolę. To że ktoś ma inne zdanie niż Ty nie oznacza, że on nie ma racji.

I tu widoczna jest Twoja niewiedza. Ludzie zapatrzeni w boga sami pchają się ( podświadomie ) w objęcia tego, co wy uznaliście za diabła. A co jest tylko i wyłącznie zwykłą energią potrafiącą tworzyć takie a nie inne zjawiska. To dlatego Yoga pisze, że takie rzeczy jak materializacja i inne badziewia istnieją, ale odciągają umysł od prawdziwej wiedzy, bo nikt o zdrowych zmysłach nie poświęca dłuższego czasu na takie pierdoły jak opętania i takie tam ( ja mam to za sobą daaaleko ), bo to jest tylko czubek góry lodowej - jak pisałem to tylko technika, która nieświadomym i niewiedzącym ma pokazać, że istnieją rzeczy o jakich "się filozofom nie śniło". Nic więcej - zrozum to w końcu. A ci twoi opętani medycy to tylko badziewiarze, którym się wydaje, ze cuś niepokojącego przeżyli - którzy zobaczyli cuś i nic z tego nie wynieśli. Nie warte wspomnienia ludziki - jak chcą tak mają. Sami tego chcą.
Terminus napisał(a):I tylko tyle. Jak każda technika medytacyjna / relaksacyjna.

Terminus napisał(a):Za dużo Harrego Pottera czytasz...

A czary to nie to samo tylko w innej formie? Nawet teorii Ci brakuje a chcesz zabłysnąć. Daruj se. Serio - ja w innych działach tego forum się nie wypowiadam, bo być może każdy by mnie zagiął, ale w tym temacie, to sorki, ale Ty mnie leszczem od strony technicznej nie zrobisz: teorią z gazet to mnie możesz zagiąć, ale resztę se daruj. Chwała Blazejro, Przemoc'owi, Axideus'owi i koleżanki Kuballi44 za otwarcie mu okna na nieznane ( i jemu samemu za otwartość wynikłą z tej znajomości ), który ten temat stworzył.
Jak kiedyś doznasz tego co ja - to sam zrozumiesz moją zarozumiałość. Na razie to mogę Ci tylko dać do zrozumienia, żeś kiep jeśliś wyczuł klimat cmentarzy i nic z tego nie wyniósł więcej.
:wódka:
Awatar użytkownika
Gnuśny Wasyl
Stalker

Posty: 155
Dołączenie: 21 Cze 2010, 23:18
Ostatnio był: 04 Maj 2015, 22:58
Miejscowość: Prypeć, ul. Radosna 6/66
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 30

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Terminus w 06 Lis 2010, 14:07

Gnuśny Wasyl napisał(a): A wiesz chociaż o czym mówiłem? Bo chyba nie. Jeśli tak, to powiedz mi, co miałem na myśli wg Ciebie.
W rozwlekły i mało interesujący sposób wysnułeś w tym akapicie "odkrywczą" tezę, że to co nas spotyka powinno wywoływać w nas wewnętrzną refleksję.
Serio? Bo jak dla mnie każde stwierdzenie, które tu odnotowałem, że "jednak nie uważam, żeby to była prawda" brzmi jak nie. A nie jest tak?
Jak już pisałem, czego nie zrozumiałeś, jestem katolikiem, więc dopuszczam istnienie rzeczy irracjonalnych wg nauki. Opisałem swoje doświadczenia, czyli brak twoim podobnych zjawisk. A to w zestawieniu z Twoimi wywodami dotyczącymi kontaktów ze "środkami" wywołującymi "odmienne stany świadomości" pogłębia mój sceptycyzm.
zamiast może spróbować na własnej skórze jak to jest być medium i opętanym? Sorki, ale...
Czu muszę spożyć cyjanek potasu by wiedzieć, że jest trucizną? To o opętaniu przez szatana. Być medium? Jak pisałem nie ma na to dowodów. Podałem Ci przykład książki znanego amerykańskiego "medium", gościa który po przejściu na "emeryturę" opisał techniki oszukiwania ludzi i nabierania ich na "medium".
Terminus napisał(a): Nie o to w tym stwierdzeniu chodziło. Jeśliś tego nie zczaił, to już wiem dlaczego nie czaisz reszty. Żegnam siarczyście.
Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz. Na forum jest nudno, a Twoje posty są niezamierzenie [jak sądzę] zabawne.
YEAH! Trza ino spojrzeć w odpowiednią stronę ( i poczytać wcześniejsze posty ) i się zobaczy, że nie tylko ja takich rzeczy doznawałem. Jest to całkiem normalne u ludzi, którzy "chcą czegoś więcej."
Nie ty jeden masz dostęp do środków odurzających. Wielu jest na świecie szarlatanów i mitomanów.
Terminus napisał(a): Serio mówisz? Kurde... To jestem chory psychicznie i nie warto ze mną dyskutować. Dzięks za uświadomienie, stary.
Serio. Psychoza to jeszcze nie choroba umysłowa, więc się nie przejmuj. Dobry terapeuta pomoże. Nie ma za co.

I tu widoczna jest Twoja niewiedza. Ludzie zapatrzeni w boga sami pchają się ( podświadomie ) w objęcia tego, co wy uznaliście za diabła. A co jest tylko i wyłącznie zwykłą energią potrafiącą tworzyć takie a nie inne zjawiska.
Bzdury. Miłość do Boga to odrzucenie zła. Sprowadzanie osobowego Stwórcy i zbuntowanego sługi tylko do nieokreślonej "energii" to twoja teoria. Wkraczamy tu w dyskusję teologiczną, więc nie ma co tego wątku ciągnąć.
To dlatego Yoga pisze,
Chyba mistrz Yoda pisze, bo "zbiór dyscyplin duchowych" raczej nie ptrafi pisać.... [tak drobna złośliwość].
że takie rzeczy jak materializacja i inne badziewia istnieją,
Ostatnio ruchy racjonalistów w Indiach masowo demaskują sztuczki różnych "guru", lewitacje, materializacje i inne jak to piszesz "badziewia" realizowane przy pomocy prostych dźwigni i prostych sztuczek prestidigitatorskich.
bo nikt o zdrowych zmysłach nie poświęca dłuższego czasu na takie pierdoły jak opętania i takie tam ( ja mam to za sobą daaaleko ),
Taaaa.... Demon Cię opętał i sam go wypędziłeś czyt. wytrzeźwiałeś...
ci twoi opętani medycy
a o czym Waść prawisz, bo mam wrażenie, że znowu pomyliłeś rzeczywistości...
A czary to nie to samo tylko w innej formie? Nawet teorii Ci brakuje a chcesz zabłysnąć.
Przyznaję się. Nie czytałem Harrego Pottera. Punkt dla Ciebie. Tolkien się liczy?
Jak kiedyś doznasz tego co ja - to sam zrozumiesz moją zarozumiałość.
Pisałem Ci już, że nie ciągnie mnie do psychotropów i alkoholu.
Na razie to mogę Ci tylko dać do zrozumienia, żeś kiep jeśliś wyczuł klimat cmentarzy i nic z tego nie wyniósł więcej.
A ja Ci zacytuję mojego ulubionego S.Lema: "większość ludzi zobaczywszy zmarłego krewnego raczej uzna, że on rzeczywiście z martwych powstał niż dopuści do siebie myśl, że jego zmysły go zawodzą" [Opowieści o Pilocie Pirxie - cytat z pamięci].
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Gnuśny Wasyl w 06 Lis 2010, 15:57

Terminus napisał(a):W rozwlekły i mało interesujący sposób wysnułeś w tym akapicie "odkrywczą" tezę, że to co nas spotyka powinno wywoływać w nas wewnętrzną refleksję.

Nie. Ale blisko. Oby tak dalej.
Terminus napisał(a):Jak już pisałem, czego nie zrozumiałeś, jestem katolikiem, więc dopuszczam istnienie rzeczy irracjonalnych wg nauki. Opisałem swoje doświadczenia, czyli brak twoim podobnych zjawisk. A to w zestawieniu z Twoimi wywodami dotyczącymi kontaktów ze "środkami" wywołującymi "odmienne stany świadomości" pogłębia mój sceptycyzm.

Twój problem.
Terminus napisał(a):Czu muszę spożyć cyjanek potasu by wiedzieć, że jest trucizną? To o opętaniu przez szatana. Być medium? Jak pisałem nie ma na to dowodów. Podałem Ci przykład książki znanego amerykańskiego "medium", gościa który po przejściu na "emeryturę" opisał techniki oszukiwania ludzi i nabierania ich na "medium".

I wierzysz we wszystko co napiszą jacyś debile? To czemu nie wierzysz mnie? Poza tym co te jego wywody mają do tych, których doświadczają mistycy?
Terminus napisał(a):Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz. Na forum jest nudno, a Twoje posty są niezamierzenie [jak sądzę] zabawne.

Heh... Szkoda.
Terminus napisał(a):Nie ty jeden masz dostęp do środków odurzających. Wielu jest na świecie szarlatanów i mitomanów.

No, są. I takim kiepom jak Ty tylko motają w głowie. Spróbuj sam czegoś doświadczyć...
Terminus napisał(a):Serio. Psychoza to jeszcze nie choroba umysłowa, więc się nie przejmuj. Dobry terapeuta pomoże. Nie ma za co.

:D :D :D :D :D :D
Terminus napisał(a):Bzdury. Miłość do Boga to odrzucenie zła. Sprowadzanie osobowego Stwórcy i zbuntowanego sługi tylko do nieokreślonej "energii" to twoja teoria. Wkraczamy tu w dyskusję teologiczną, więc nie ma co tego wątku ciągnąć.

"Miłość do Boga to odrzucenie zła" - takiś pewien, że tylko o to w tym chodzi?
Teorie czysto katolickie - czyli mam gdzieś wszystko inne. Otwórz swą bańkę w końcu, koleś. Heh... Brak podstaw a chce mnie uczyć - ciekawe.
Terminus napisał(a):Chyba mistrz Yoda pisze, bo "zbiór dyscyplin duchowych" raczej nie ptrafi pisać.... [tak drobna złośliwość].

?????????????????????????????????????????????????? Co? :D :D :D :D :D :D :D
Terminus napisał(a):Ostatnio ruchy racjonalistów w Indiach masowo demaskują sztuczki różnych "guru", lewitacje, materializacje i inne jak to piszesz "badziewia" realizowane przy pomocy prostych dźwigni i prostych sztuczek prestidigitatorskich.

A co to ma do tych prawdziwych doznań, które też są udokumentowane? Bo nie widzę związku. No chyba, że to jakiś zatwardziały katolik pisze i chce posłuchu. ( To ci sami, co to palą wizerunki Gere'a, bo im aktoreczkę publicznie pocałował? chyba tak )
Terminus napisał(a):Taaaa.... Demon Cię opętał i sam go wypędziłeś czyt. wytrzeźwiałeś...

Wolę być naćpanym wiecznie głąbem, niż jakimś medykiem od siedmiu boleści. Załóż szkołę i ucz takich palantów jak Ty. Ino pisz WYRAŹNIE w swych książkach, że tego nie ma, to więcej kasy zarobisz. Nie czytałeś moich postów dokładnie a się wymądrzasz i próbujesz zrobić ze mnie ćpuna, bo Ci tak łatwiej mnie zdyskredytować. Żałosny typek jesteś.
Terminus napisał(a):a o czym Waść prawisz, bo mam wrażenie, że znowu pomyliłeś rzeczywistości...

Nie czytasz dokładnie tego co sam piszesz a chcesz się ze mną kłócić? :D
Terminus napisał(a):Przyznaję się. Nie czytałem Harrego Pottera. Punkt dla Ciebie. Tolkien się liczy?

??????????????????????????????????????????????? Mało tych znaków, ale mi się więcej nie chce. Nie wiesz nawet na czym polegają czary i takie tam a się uznajesz za autorytet. Czary - rytuały, które mają na celu wprowadzenie człowieka w odmienny stan świadomości. Tak jak techniki relaksacyjne. Nie czytasz ze zrozumieniem, koleś.
Terminus napisał(a):Pisałem Ci już, że nie ciągnie mnie do psychotropów i alkoholu.

Największe efekty widać, kiedy nie bierzesz nic i walisz na trzeźwo, ale widać nie czytałeś postów. Kolejna próba zrobienia ze mnie kogoś, kim nie jestem, bo tak wygodniej, koleś. Co mi tam jeszcze wymyślisz?
Terminus napisał(a):A ja Ci zacytuję mojego ulubionego S.Lema: "większość ludzi zobaczywszy zmarłego krewnego raczej uzna, że on rzeczywiście z martwych powstał niż dopuści do siebie myśl, że jego zmysły go zawodzą" [Opowieści o Pilocie Pirxie - cytat z pamięci].

No! W końcu do rzeczy! Tylko zauważ że jest różnica między "jest tak, ale to raczej na pewno tylko ułuda" a "jest tak, ale sprawdzę, czy rzeczywiście to jest ułuda". O tym pisałem, ale Ty wolałeś zrobić ze mnie alkoholika i ćpuna bo tak Ci wygodniej. Nie zrozumiałeś nic z tego co pisałem, ale to nie mój problem. Tylko nie wal mi tu durnych textów - przytocz niepodważalne fakty naukowe. Albo spadaj, koleś!
:wódka:
Jak dla mnie to powinieneś się pokazać a nie robić z człowieka nędzarza psychicznego, bo tak wygodniej. Wał jesteś i tyle. Żadnych konstruktywnych gadek tylko "on ćpał! to mu się tylko wydawało!" A ze mną wszyscy guru od mistyki w Polsce i na świecie. Weź się opanuj! Poczytaj, zrób doświadczenia a nie tylko walisz, co Ci ślina na język przyniesie.
Awatar użytkownika
Gnuśny Wasyl
Stalker

Posty: 155
Dołączenie: 21 Cze 2010, 23:18
Ostatnio był: 04 Maj 2015, 22:58
Miejscowość: Prypeć, ul. Radosna 6/66
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 30

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez The Witcher w 06 Lis 2010, 16:47

Nie chcę się wtrącać, ale z tej dyskusji nic nie wyniknie bo obaj myślicie, że: "moja racja jest mojsza i uj" No i powstaje spam. :P

Uwagi moderatora:

Ty chyba nie wiesz, co to spam, więc się nie wypowiadaj. - xKoweKx

Za ten post The Witcher otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive PrzemoC.
The Witcher
Legenda

Posty: 1176
Dołączenie: 31 Lip 2008, 09:03
Ostatnio był: 11 Gru 2025, 13:48
Ulubiona broń: --
Kozaki: 329

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez blazejro w 06 Lis 2010, 16:54

Terminus uważasz, że takie "fazy" to tylko można mieć pod wpływem alkoholu/narkotyków? Muszę Cię zmartwić ale NIE. Sugerujesz Wasylowi, że jest ćpunem i alkoholikiem? No i co zadowolony z siebie? Bo tak przecież najłatwiej co? Widać masz trochę ze średniowiecznego inkwizytora.. Wszystko co nieznane i odrzucane przez Boga to nieee, spalić na stosie, człowieku mamy XXI wiek..

Myślisz, że te zjawiska to dzieło szatana?? Tym dowodzisz jaki masz poziom niewiedzy.. A Bóg nam mówi, żeby się rozwijać co? Wasyla opętał demon? Hahahahhaha człowieku rozbawiłeś mnie tym stwierdzeniem do reszty, a może sam nawąchałeś się dymu z kadzidła? (Dobry odlot po tym jest, bo ja sam nie raz na wielkanoc chodziłem z kadzidłem po kościele i widziałem jak się ludzie po tym zachowują)

Pozdrawiam serdecznie Inkwizytora ! :wódka:
to jest hołd dla Tych co noszą blizny, dla Tych co przelali krew w imię Ojczyzny
Awatar użytkownika
blazejro
Stalker

Posty: 112
Dołączenie: 10 Maj 2010, 15:05
Ostatnio był: 10 Lut 2021, 00:04
Miejscowość: Ursynów
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 7

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez PrzemoC w 06 Lis 2010, 17:38

blazejro napisał(a):Sugerujesz Wasylowi, że jest ćpunem i alkoholikiem?

No, co to to nie :wink:
blazejro napisał(a):Terminus uważasz, że takie "fazy" to tylko można mieć pod wpływem alkoholu/narkotyków?

Nie, może to być bodajże strach/zmęczenie/ból... Wiele rzeczy może nas/nasz umysł/świadomość
stymulować.
blazejro napisał(a):Widać masz trochę ze średniowiecznego inkwizytora.. Wszystko co nieznane i odrzucane przez Boga to nieee, spalić na stosie, człowieku mamy XXI wiek..

Widać, że nie znasz Terminusa, kolego. Jedna z niewielu osób na tym forum, które potrafią swoją
pozycję uzasadnić i się jej trzymać. Wasyl oczywiście też...
blazejro napisał(a):nawąchałeś się dymu z kadzidła? (Dobry odlot po tym jest, bo ja sam nie raz na wielkanoc chodziłem z kadzidłem po kościele i widziałem jak się ludzie po tym zachowują)

BUHAHA! A jakoś tobie nie "odwalało"... Mi też jak okadzam dom na "Trzech Króli" nie odwala.
Polecam zmianę dealer'a i zwiększenie tolerancji dla cudzego zdania. Btw. "Wielkanoc" pisze się
z wielkiej litery.
"Każde słowo jest jak niepotrzebna plama na ciszy i nicości." -Samuel Beckett
Ale, z drugiej strony, on to powiedział...
Awatar użytkownika
PrzemoC
Beta Tester

Posty: 444
Dołączenie: 31 Sty 2009, 15:27
Ostatnio był: 19 Cze 2022, 12:45
Miejscowość: Everon
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: SIP-t M200
Kozaki: 13

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez blazejro w 06 Lis 2010, 17:55

No i co z tego, że nie znam? Każdy może przedstawiać swoje opinie na tym forum chyba prawda? I dyskutować też chyba można? Ja mam takie zdanie a Terminus ma inne no i o to chodzi. Ale ciśnięcie ludziom od alkoholików i ćpunów, uważam jak dla mnie jest nie na miejscu..

Mówisz, że Wielkanoc piszę się z wielkiej litery, ale zwroty do osoby typu "Tobie" chyba też prawda?
Dobrze specjalnie dla Ciebie zmienię dilera, masz to jak w banku, a o tolerancji to Kolego mi nic nie mów lepiej
to jest hołd dla Tych co noszą blizny, dla Tych co przelali krew w imię Ojczyzny

Za ten post blazejro otrzymał następujące punkty reputacji:
Negative Argemen.
Awatar użytkownika
blazejro
Stalker

Posty: 112
Dołączenie: 10 Maj 2010, 15:05
Ostatnio był: 10 Lut 2021, 00:04
Miejscowość: Ursynów
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 7

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez Terminus w 06 Lis 2010, 22:22

Gnuśny Wasyl napisał(a): I wierzysz we wszystko co napiszą jacyś debile? To czemu nie wierzysz mnie? Poza tym co te jego wywody mają do tych, których doświadczają mistycy?
W zasadzie sam sobie opowiedziałeś. Każdy może na forum napisać, że lewitował, materializował i współegzystował w ciele z inną duszą. Nie jesteś dla mnie wiarygodny i tyle.
"Miłość do Boga to odrzucenie zła" - takiś pewien, że tylko o to w tym chodzi?
Na pewno nie chodzi o wpadanie w objęcia zła, co napisałeś w swoim poście.
Teorie czysto katolickie - czyli mam gdzieś wszystko inne. Otwórz swą bańkę w końcu, koleś. Heh... Brak podstaw a chce mnie uczyć - ciekawe.
Podstaw czego? Doktryny wiary czy mitów ezoteryki?
A co to ma do tych prawdziwych doznań, które też są udokumentowane?
Udokumentowane? Przez naukowców? Żartujesz.
No chyba, że to jakiś zatwardziały katolik pisze i chce posłuchu. ( To ci sami, co to palą wizerunki Gere'a, bo im aktoreczkę publicznie pocałował? chyba tak )
[ziewanie] Pudło... Nie ten adres.
Nie czytałeś moich postów dokładnie a się wymądrzasz i próbujesz zrobić ze mnie ćpuna, bo Ci tak łatwiej mnie zdyskredytować. Żałosny typek jesteś.
Zdziwisz się ale przeczytałem Twoje posty. Sam pisałeś o tych rzeczach. Dalej w poście odniosę się szerzej do tego.
Nie wiesz nawet na czym polegają czary i takie tam a się uznajesz za autorytet. Czary - rytuały, które mają na celu wprowadzenie człowieka w odmienny stan świadomości. Tak jak techniki relaksacyjne. Nie czytasz ze zrozumieniem, koleś.
Nawet w średniowieczu Święte Oficjum [Inkwizycja kościelna] nie wierzyła w czary, więc ja w XXI wieku mam w nie wierzyć? Jeżeli przez dumnie zwane "czary" rozumiesz tylko sposoby na wprowadzenie się w "odrębne stany świadomości" to cóż... Niedotlenienie mózgu, izolacja od bodźców zewnętrznych, spożycie niewielkich ilości muchomora sromotnikowego [praktykowane kiedyś w Europie] et cetera są takimi czarami...

No! W końcu do rzeczy! Tylko zauważ że jest różnica między "jest tak, ale to raczej na pewno tylko ułuda" a "jest tak, ale sprawdzę, czy rzeczywiście to jest ułuda". O tym pisałem, ale Ty wolałeś zrobić ze mnie alkoholika i ćpuna bo tak Ci wygodniej. Nie zrozumiałeś nic z tego co pisałem, ale to nie mój problem. Tylko nie wal mi tu durnych textów - przytocz niepodważalne fakty naukowe. Albo spadaj, koleś!
Ha ha ha. Sam Waść przytocz niepodważalne fakty naukowe na istnienie rzeczy, które nauka neguje. Ja nie muszę udowadniać NIEISTNIENIA czegoś. Opisujesz stany i doznania typowe dla osób "pod wpływem" środków odurzających - co zostało szczegółowo opisane przez naukę- więc nie płacz, że wyśmiewam Twoje relacje uderzając w te tony. Nie znam Cię i nie imputuję Ci narkomanii czy alkoholizmu, ach podejrzewam, że zbyt się nakręciłeś jakimiś ładnie brzmiącymi teoriami i wszystko co Cię spotyka na siłę podciągasz pod z góry przyjętą tezę. Ponieważ zarzucasz mi, że się z Ciebie wyłącznie nabijam [co poniekąd jest prawdą :E ] i nie przytaczam argumentów "naukowych":
1. [wersja "light"] Opisane jest w psychologii zjawisko nakładania się u ludzi zdrowych psychicznie na rzeczywistość obrazów które chcą zobaczyć / doświadczyć np. pod wpływem silnych bodźców emocjonalnych. Przykład: marynarze na okrętach brytyjskich w czasie Bitwy Jutlandzkiej widzieli tonące okręty niemieckie i potrafili opisać ze szczegółami to co "widzieli". Prawa była jednak taka, że te okręty miały się dobrze i nic im się nie stało.
2. [wersja "hard"] Psychoza - opis wg wiki.
3. doświadczenia własne: W czasach studenckich miałem kumpla, który bardzo interesował się zjawiskami paranormalnymi. W pewnym momencie najwyraźniej uznał, że można się ze mną podzielić tą "wiedzą tajemną" i zaczął testować mnie "literaturą tematu" - od UFO po różne dziwne rzeczy o których piszesz. Z tak logicznie niezbornymi rzeczami to wcześniej tylko w broszurkach Świadków Jehowy się spotkałem. Jeżeli coś można wytłumaczyć w sposób o wiele bardziej wiarygodny i normalny to po co dopisywać to tego nieprawdopodobne teorie? I od tego czasu zwolenników ezoteryki uważam za coś pokroju sekty, ze wszystkimi jej atrybutami: hermetyką środowiska, przeświadczeniem o tym, że tylko oni znają "prawdę" i utwierdzaniem się w swoich przeświadczeniach przy użyciu przez siebie samych tworzonych "pismach" przy jednoczesnej negacji tego co nie pasuje do ich "wizji".
Oczywiście to tylko moje odczucie, które zapewne uznasz za obraźliwe lub krzywdzące.
4. doświadczenia własne ciąg dalszy: Prawie w każdym poście powtarzam, że jestem katolikiem by było jasnym w oparciu o jaki światopogląd oceniam dane zjawiska. Byłem świadkiem tego jak ludzie doświadczali darów Ducha Świętego w czasie modlitw we wspólnocie odnowy w duchu świętym, więc także wierzę w "opętania" [o czym pisałem] ale rozróżniam to co pochodzi od Boga i do niego prowadzi i to co podsuwa nam zły i oddala nas od Boga osobowego.

A ze mną wszyscy guru od mistyki w Polsce i na świecie. Weź się opanuj! Poczytaj, zrób doświadczenia a nie tylko walisz, co Ci ślina na język przyniesie.
A za mną są wszyscy naukowcy na świecie [o Inkwizycji nie wspomnę ;-) ]. Poczytaj zamiast powtarzać co ślina na język przyniesie różnym "guru od mistyki". Np. to parę słów o lewitacji, guru i innych czarach

Na koniec prawdziwa opowiastka o "guru od mistyki" i czakramie na Wawelu dla rozładowania atmosfery: W ramach studiów na Wydziale Architektury PK mieliśmy w ramach zajęć z estetyki wycieczkę na Wawel i zwiedzanie z pałacowym konserwatorem tych części, które nie są dopuszczone do zwiedzania. Gość, oprócz czysto technicznych spraw w pewnym momencie opowiedział, że zjeżdżają co chwila na Wawel jacyś "mistycy" głównie z Indii aby podładować się "energią" z czakramu. Jak już wybłagają wpuszczenie do podziemi to na ogół "przyklejają się" do jakiegoś filaru, w którym ma być "czakram" i się "ładują" jakiś czas. A potem pokazał nam żelbetowe słupy podpierające konstrukcję i powiedział: "wylaliśmy je z betonu parę lat temu - zwykle do nich się kleją" :E

________________________________________________________________________________________________
blazejro napisał(a):Terminus uważasz, że takie "fazy" to tylko można mieć pod wpływem alkoholu/narkotyków?
Tego nigdzie nie napisałem. Powyżej opisałem także inne techniki. Jest ich oczywiście o wiele więcej opisanych przez naukę.

Widać masz trochę ze średniowiecznego inkwizytora.. Wszystko co nieznane i odrzucane przez Boga to nieee, spalić na stosie, człowieku mamy XXI wiek..
Tyle że nawet inkwizytorzy kościelni nie wierzyli w czary, bo oo. Dominikanie, którzy prowadzili ten mało zaszczytny dla KK. "interes" byli jak na swoje czasy ludźmi światłymi i oczytanymi. A jak słusznie zauważyłeś żyjemy w XXI w. i jakoś dalej nikomu nie udało się udowodnić jakiegokolwiek zjawiska "paranormalnego" o których pisze Wasyl.

Wasyla opętał demon? Hahahahhaha człowieku rozbawiłeś mnie tym stwierdzeniem do reszty, a może sam nawąchałeś się dymu z kadzidła?
Mi zarzucasz, że wyzywam Wasyla a sam używasz argumentów ad personam? Nie ładnie... Ale do meritum. Odniosłem się do jego wypowiedzi, że "opętania ma już za sobą". Wg mnie nie ma pojęcia o czym mówi, bo znam relacje egzorcystów o tym jak trudno wyprowadzić człowieka z opętania. Sorry, ale mi to przypomina opowieści pewnego nastoletniego usera i mitomana STA1KERpl, który opowiadał z jakich to już uzależnień sam nie wychodził.

Pozdrawiam serdecznie Inkwizytora !
Inkwizytor również pozdrawia, ale alkoholem się niestety nie zrewanżuje bo sam wiesz jak skończył Wasyl :P
Ostatnio edytowany przez Terminus, 06 Lis 2010, 22:50, edytowano w sumie 1 raz
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Zjawiska paranormalne

Postprzez blazejro w 06 Lis 2010, 22:49

No dobra Bóg jest istotą wyższą prawda? Ale On nie jest rzeczą której możesz "dotknąć" prawda? Musisz wierzyć, że on istnieje prawda? Cuda to nic innego jak też zjawiska paranormalne, więc obie te kwestie mają wspólne cechy. No bo załóżmy jak wytłumaczysz np. całun turyński? Też zjawisko paranormalne, dla wielu ludzi nie mieszczące się w głowie, albo masa różnych innych cudów takich jak stygmaty ojca Pio. Nieprawdaż?
to jest hołd dla Tych co noszą blizny, dla Tych co przelali krew w imię Ojczyzny
Awatar użytkownika
blazejro
Stalker

Posty: 112
Dołączenie: 10 Maj 2010, 15:05
Ostatnio był: 10 Lut 2021, 00:04
Miejscowość: Ursynów
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 7

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości