@per-kac - Pomogę, pomogę!

Ale wracając do tematu (a raczej nie wracając bo walnę tutaj małego offtopa, wybaczcie), zauważyliście, że wiele osób wypowiadających się w tym temacie pisze bardzo "agresywnie". Według mnie świadczy to o ich zatajonym lęku przed końcem świata, a pisząc tutaj posty najbardziej starają się przekonać siebie co do nieprawdziwości tych "proroctw".
Moim zdaniem "koniec świata" interpretowany jako koniec cywilizacji/człowieka może nastąpić w każdej chwili, ale aktualnie (teraz i w najbliższych latach) jest to raczej mało prawdopodobne. Może to tylko moje przyzwyczajenie do normalności (niezmienności) świata w jakim żyję sprawia że nie boję się Końca, ale nie spotkałem się jeszcze ze źródłami na tyle przekonującymi, aby ten pogląd się zmienił.