Grizli napisał(a):Kontroler niszczy, chociaż jest okrutnie brzydki. Tylko zombie go przewyższa.
brzydki to pojęcie względne Masz na mysli że brzydki= niezbyt urodziwy czy brzydki = źle wykonany ? Bo np. patrząc z "dziewczyńskiego" punktu widzenia najbardziej szkaradne i odstraszające są np. snorki i pijawki. Ale akurat u mnie taka brzydota jest miarą fajności
| AMD Athlon II X2 240 2.8 >> 3.03 | | MOBO Gigabyte M61PME-S2P | | Gigabyte HD 4650 1GB DDR2 128 bit ATI OC // | HDD Samsung 500GB | | Realtek HD Audio Device | | 3GB RAM DDR2 667MHz |
Za ten post Andrzeju otrzymał następujące punkty reputacji:
Według mnie Nibyolbrzym jest taki zagadkowy silny i było fajnie jak przez lornetki oglądałem jak go stalkerzy tłukli w jupiterze tzn, niektóry mutanty po zabiciu nie respią się np: powybijałem chyba z 3 kontrolerów i dalej nie szukam i szukam znaleźć nie mogę ;/ tak samo z burerem on też się nie respi (chociaż ja tak zauważyłem) jak się pomyliłem to upomnić
Ja najbardziej lubię mięsacze, bo toto takie głupie jest i bidne, lata w kółko jak porąbane. A rozczulają mnie ich trójkątne nóżki i małe twarzyczki. I mech im rośnie na brzuchu... zielony.
Stawiam głos na kontrolera - po prostu owa kreatura zrobiła na mnie największe wrażenie, zwłaszcza podczas pierwszej gry w Cień Czarnobyla (spotkanie w podziemiach Agropromu bodajże...) lub w Zew Prypeci wchodząc do jaskini/nory/ gdy mówi "Człowieku, odejdź stąd". No i odgłos emisji psionicznej Emanuje od niej pewna tajemniczość i realna groza. Świetna postać.
Witajcie ! Piszcie, jakie są wasze ulubione mutanty z ShOC. Jako, że jet wiele modów, które dodają mutanty wycięte z tej gry, piszcie również o nich.
Moim zdaniem najciekawszym mutantem jest pijawka. Od początku budziła we mnie dziwny lęk. I jeszcze to wrażenie, kiedy idziecie sobie w środku nocy po zonie, zwłaszcza w magazynach wojskowych i nagle ni z tąd ni z owąd atakuje nas pijawa ! Tego nie da się zapomniec.
Był podobny temat o mutantach ze wszystkich części gry.
Ja najbardziej lubię Burera z CoP, ale jako, iż w SoC go nie ma to zdecydowałem się Poltergeista. Mutant dość tajemniczy, nie wiadomo, jak powstał i czym tak naprawdę jest. Lubię go właśnie za tą tajemniczość, oraz ciekawe zdolności.
Za ten post PMG otrzymał następujące punkty reputacji:
Ja bardzo lubie rodenty, chyba za ich ryk. Nieraz bardziej przestraszyłem się tego małego szczura niż pijawki (moje 2 miejce). Twórcy gry przefajowali z nibyolbrzymem (toż to ni pies ni wydra), co do pijawek to tylko te z oblivion lost kto grał ten wie.
Pij, znając miarę! Miara - starorosyjska jednostka objętości. 1 miara = ok. 26,24 litra. 97% ludzi nie widziało wódki Kozak, jeśli należysz do tych 3% pij ją dalej.
:
[*] Umieść tą świeczkę w swoim podpisie na znak protestu przeciw karczowaniu puszczy Tupolewami.
Mi przypadł do gustu niby olbrzym temu że jest go trudno zabić i pamiętam misję z CS gdzie idziemy misie chyba zabić mutanty i spotykamy tam owego mutanta zabiłem go co dopiero za 3 razem i w tedy stał się moim ulubionym mutantem z S.T.A.L.K.E.R.A: SoC,CS,CoP