Niech jeszcze zakażą posiadania penisów, bo to jest przecież narzędzie straszliwych przestępstw jakimi są gwałty, trzeba k*tasy amputować po narodzeniu, a rozmnażać się będziemy in vitro

.
Pamiętam, że w którymś filmie Seagal masakrował wrogów bilą włożoną w ręcznik.
To może zakazać jeszcze schylania się po kamienie, posiadania twardych, podłużnych przedmiotów (patyk, noga od krzesła), kazać biegać w onucach, bo skarpetka + kamień to prawie nunczako

, tolerować tylko jednorazowe, plastikowe sztućce, bo metalowymi można zabić, a

sprzedawać w kartonikach bo butelka = tulipan, a tulipan = śmierć.
Moim zdaniem rząd wie, że jest zwykle nielubiany przez społeczeństwo i stara się "rozbroić" obywateli na wypadek zamieszek jak w Libii.
A zwykły obywatel (oczywiście nie karany, o nienagannej opinii sąsiadów i społeczeństwa) powinien mieć dostęp do broni jak w USA, ale jej użycie niezgodnie z prawem powinno być ostro karane. Podam wam taki przykład: ilu Polaków nosi cały czas przy sobie broń (nóż, gaz pieprzowy, paralizator, pałkę teleskopową, broń palną mając zezwolenie, siekierę, łom, szablę, czy co tam jeszcze chcecie)? Bandzior, który chce pobić, zgwałcić, okraść, zabić (niepotrzebne skreślić) czuje się pewnie, bo wie że jego ofiara prawie na pewno nie ma czym się bronić. A jak by było gdyby co druga osoba miała przy sobie broń (niekoniecznie palną)? Każdy człowiek ma prawo do obrony i nie można człowieka go pozbawiać.
Dodatkowo moim zdaniem, "przekroczenie obrony koniecznej" powinno być odrzucone i zapomniane. Każdy powinien móc zabić napastnika jeśli ten ma broń (niech to będzie chociażby kamień), jeśli chce dokonać gwałtu, jeśli grozi, że zabije, lub gdy napastników jest kilku. A jeśli nie został spełniony żaden z powyższych warunków, to o ile udowodni się, że to był napad, to za okaleczenie, czy nawet ciężkie połamanie (kości czaszki, żeberka, kręgosłup) o ile napastnik nie umrze w szpitalu, nie powinno się być karanym.
Edit: OCZYWIŚCIE JEŚLI NAPASTNIK NIE PODDA SIĘ!!!
Gdyby coś takiego obowiązywało, to było by dużo mniej przestępstw (a za zabójstwo kara śmierci, po co gnojów utrzymywać).
A wracając do tematu to nóż jest cacy, a politycy (zwłaszcza PiS-u) bee.