-Oblivion (Chyba wykonałem prawie wszystkie questy) -WoW (Rzuciłem ) -Guild Wars (mój początek z MMORPG) -Stalkery (wszystkie części) -Ghost Recon Advanced Warfighter 2 -Call of Duty (2, Modern Warfare 2, Black Ops) -Battlefield Bad Company 2 -Herosy (kto w to nie grał?) -Wiedźmin
"-You heard that? -What? -Destiny! -Dude... What the hell are you smoking?" Zapraszamy na Wojny Frakcji! Komedia, Sensacja, Kryminał! Wszystko tutaj!
Prosto z mostu : - Cabal Online (170 dni liczonych grania bez przerwy ale skończyłem z tym). - seria ; Ratchet and Clank (Gram w to od chwili gdy się ukazał ps2). - kilka gier z serii ; Nfs - Stalker (Każdą cześć przeszedłem po 3 razy więc też parę godzin wyjdzie).
Prawie jak "No life".
MSI B75A-G43, Intel Core i5 3350P @3,30 GHz, GeForce GTX 660 Ti Asus 2GB @1100 Mhz, Patriot 8GB 1333MHz DDR3 CL9, Seagate 1TB SATAIII 7200RPM, Corsair VS 550W ATX 80 PLUS 120mm.
- Original War - rewelacyjne i nieziemskie wg. mnie połączenie strategii i RPG z ciekawą, długą fabułą, barwnymi postaciami i kilkoma zakończeniami. Po tym jak środowisko fanowskie zaczęło robić patche i poprawiać błędy autorów bawiłem się nawet w modowanie i czasem grą w multi. - Hostile Waters: Antaeus Rising - wg. mnie tak niedoceniona gra, że szkoda gadać. Miszmasz strategii i symulatora. Może i niedopracowana, pozbawiona skirmishów i multi, a 13 misji prawie nie dało się przejść na europejskiej wersji, ale i tak kocham tę grę, za fabułę, postacie i przyjemność grania. Nawet graficznie nieźle się trzyma. - Colobot - aach, się zachwycało w podstawówce. - Command & Conquer Generals i ZH - ciąłem w to godzinami, a jak zdobyłem internet to i w mody. - Star Wars: EaW i FoC - jak wyżej i wciąż czekam na finałową wersję moda Pegasus Chronicles. - Battlefield 2 - multi i niemulti, póki byli ludzie na serwerach Point of Existence. - Polanie 2 - tryb RPG. - Two Worlds - grałem i grałem, a nigdy nie skończyłem.
Oczywiście obie części Stalkera, ale także inne gry, na których się wychowałem: - seria Half-Life - jedynki i dodatków co prawda nigdy nie ukończyłem, ale dwójkę i Epizody przeszedłem kilka razy. Czasami nawet wracam do tych gier, choć ostatnie HL2 klatkuje mi na komputerze sprzed 2 (!) lat, na którym bez problemu działa Crysis, Far Cry 2 i inne wymagające gry. - Project: Snowblind - gra była na płycie w którymś numerze CD-Action, wciągnęła mnie od razu. Szkoda, że przeszła bez większego echa.
1. Wolfenstein: Enemy Territory - jakieś trzy lata, niemalże codziennie. 2. World of Warcaft - . Wynik z WoWa to głównie siedzenie na czacie, podczas gdy robię na kompie całkiem co innego, ale cóż, minuty i tak się naliczają .