przez Upiór w 01 Wrz 2011, 15:25
Przed chwilą widziałem stalkera o ksywie Kola Oryginał. Czekam teraz na kogoś o ksywie Sony Entertainment ;D
Inny to Siewka Martwiak. Adekwatne, i odwalił fajne 'Oszukać Przeznaczenie'. Przeżył strzelaninę z bandytami, ale pięć minut później stratował go dzik. Przykre, ale ksywa do czegoś zobowiązuje.
"Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono" - Jacek Kaczmarski, "Stalker"