Krionika

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Krionika

Postprzez Pijawol w 14 Lis 2011, 20:01

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krionika
Co o tym sądzicie? Poddali byście się czemuś takiemu?
Awatar użytkownika
Pijawol
Legenda

Posty: 1278
Dołączenie: 15 Wrz 2010, 16:52
Ostatnio był: Wczoraj, 08:51
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki: 313

Reklamy Google

Re: Krionika

Postprzez edimul w 14 Lis 2011, 20:34

Hmmm... Skoro już umrę [tj. serce przestanie bić] to raczej nie miałbym nic przeciwko, ale uszkodzenia spowodowane zamarzaniem mogą mnie dobić, to i tak nie zmieni mojego położenia. To raczej taki długoterminowy pogrzeb.
edimul
Kot

Posty: 31
Dołączenie: 05 Lip 2010, 20:59
Ostatnio był: 14 Lut 2017, 19:45
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 3

Re: Krionika

Postprzez Pijawol w 14 Lis 2011, 20:40

W tym właśnie chodzi o to, żeby poczekać z " wskrzeszeniem " do momentu, aż możliwe będzie naprawienie szkód spowodowanych zamrożeniem zwłok.
Awatar użytkownika
Pijawol
Legenda

Posty: 1278
Dołączenie: 15 Wrz 2010, 16:52
Ostatnio był: Wczoraj, 08:51
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki: 313

Re: Krionika

Postprzez JONYK w 14 Lis 2011, 21:38

Jeżeli chodzi o te szkody podejrzewam iż praktycznie należało by poczekać nie na rozwój techniki " przywracania do życia " , lecz raczej na rozwój techniki zamrażania - w szczególności usuwania / wiązania wody.
Która to jest jednym z głównych powodów "zniszczeń " - podczas zamarzania następuje krystalizacja, a co za tym idzie mechaniczne uszkadzanie błon komórkowych.
Ps szczerze mówiąc materiału źródłowego nie czytałem , a moja wiedza pochodzi z książki Kunicki , Goldfinger " Życie bakterii " ( mikrobiologię miałem parę ładnych lat temu ale ta książka utkwiła w mojej pamięci ).
Pozdrawiam
Image
Awatar użytkownika
JONYK
Stalker

Posty: 134
Dołączenie: 01 Sty 2010, 18:28
Ostatnio był: 21 Cze 2016, 10:13
Miejscowość: OKOLICE OLSZTYNA
Frakcja: Wojskowi Stalkerzy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 17

Re: Krionika

Postprzez Tajemniczy w 14 Lis 2011, 21:48

Pijawol napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Krionika
Co o tym sądzicie? Poddali byście się czemuś takiemu?

Nigdy w życiu. Jeszcze bym skończył jak ci z 'Seksmisji" i bym się obudził nie wiadomo kiedy. Poza tym nie wiem jak by to przeżył mój organizm.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Krionika

Postprzez Szpagin w 14 Lis 2011, 22:15

Skoro średnio rozumiem czasy w których żyję, a tym bardziej moich rówieśników (pierwsza połowa lat 90) i młodsze pokolenia, to tym bardziej dobiłby mnie szok przyszłości, gdybym się obudził, dajmy na to, po 500 latach.Inna mentalność, inne cele, inny system wartości. Nie potrafiłbym tam żyć.

Oczywiście są bardziej metafizyczne problemy: czy istnieje dusza? Jeśli tak i opuszcza ciało po śmierci (bo zamraża się człowieka po faktycznym orzeczeniu zgonu), to co zostałoby po "wskrzeszeniu"? Pusta skorupa? Roślina? Zombi?

O kwestiach technicznych (czy będzie możliwe przywrócenie do życia?) nie chcę nic mówić, bo średnio się znam na biologii.
Image
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Re: Krionika

Postprzez dorian w 14 Lis 2011, 22:25

Dopóki w ciele jest dusza - nie.
Ciało po śmierci to jak pęknięta, martwa skorupa, duch uleciał. Ale jeśli komuś z żyjących pomoże to czemu nie...
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: Krionika

Postprzez paintball_0 w 14 Lis 2011, 22:30

Odpowiedź jest krótka- tak.

Uzasadnienie już nieco dłuższe. ;)
Jeśli umrę, to moje ciało zostanie albo skremowane albo zakopane w ziemi i zjedzone przez małe pożyteczne stworzonka. Tak więc jeśli miałbym wybierać między nikłymi szansami na wskrzeszenie a żadnymi, wybór wydaje się oczywisty.

Co do szoku przyszłości- a co mi zależy, przecież już raz umarłem! :D

Jeśli dusza istnieje, to chyba też nic strasznego się nie stanie, jeśli moje ciało zostanie zamrożone. Najwyżej po śmierci dowiem się, że wydałem kupę kasy bez sensu. Ale jeśli będę martwy i w dodatku nieśmiertelny, to co mi zależy? :D
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Krionika

Postprzez Wayathin w 14 Lis 2011, 22:37

Ja się zgadzam z kolegą wyżej.
Jak mam mieć sznasę jedną na...trylion, na przetrwanie to czemu nie? Co tam szok przyszłości, przyzwyczaiłabym się, ew. skończyłabym jako ta co pamięta XXI wiek.

Większym problemem byłaby tęsknota za zmarłymi znajomymi.
Tylko słabi i komuniści się uśmiechają.
Awatar użytkownika
Wayathin
Tropiciel

Posty: 240
Dołączenie: 13 Kwi 2011, 12:05
Ostatnio była: 15 Gru 2020, 08:01
Miejscowość: Tu i tam.
Frakcja: Monolit
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 115

Re: Krionika

Postprzez kapucha w 15 Lis 2011, 18:26

Jak bym był milionerem, to może bym się na to zdecydował, a że milionerem pewnie nie będę, to szkoda mi będzie odkładać kasy na takie pierdoły :D . Lepiej iść na browara.

A tak na serio to pewnie też bym nie ogarniał wtedy rzeczywistości. Choć w sumie możliwe, że człowiek nigdy nawet nie posiądzie wiedzy potrzebnej do przywrócenia do życia osoby poddanej takiemu zabiegowi.
kapucha
Łowca

Posty: 400
Dołączenie: 09 Kwi 2011, 13:53
Ostatnio był: 01 Lut 2015, 22:11
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 94

Re: Krionika

Postprzez szakal208022 w 15 Lis 2011, 18:50

Nieco zdenerwowali mnie ludzie, którzy francolili o tych "Duszach".
:facepalm:
Wiecie co to jest dusza?? Najwyraźniej nie.
Dusza to jest żyjące stworzenie.
A dusza nie idzie do nieba...tylko leży...i czeka na nowy, lepszy świat.

A jeśli mowa o krionice...ja bym się temu nie poddał, mimo tego że życie, to jest rzecz święta, lecz śmierć...to jest mimo tego co ludzie myślą, rzecz dobra.
Pomyślcie, śmierć jest jak sen...to tak jakby zamknęło się oczy i zaraz otworzyło.
Wyobraźcie sobie:
-Budzę się na czymś twardym, zimnym...otwieram oczy, a tu oślepiające światło lampki której używają chirurdzy.
-Budzę się na miękkiej powierzchni, dłońmi czuję trawę, a nosem jej zapach, wita mnie piękne światło słońca i ci którzy już się obudzili.
pie*dolę bandę debili przebywającą na tym forum.
Mówię tu tylko o niektórych.

szakal208022
Wygnany z Zony

Posty: 10
Dołączenie: 04 Lip 2010, 08:30
Ostatnio był: 30 Sty 2018, 20:04
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: PMm
Kozaki: -10

Re: Krionika

Postprzez Universal w 15 Lis 2011, 21:17

Trochę się gubisz w tej definicji duszy, a przynajmniej nie umiesz tego przekazać :P

W sumie po co się zamrażać? Żeby przeżyć ostatnie chwile - bez powodu się nie umiera, a więc "ożywiony" będzie stary lub/i schorowany. Co za tym idzie, budzić się po X latach żeby na kilka dni zobaczyć coś zupełnie obcego i dowiedzieć się o śmierci wszystkich, których się znało? Za chwilę i tak się umrze, jeśli nie za kilka dni, to za miesiąc, rok. No, chyba, że ktoś uważa, że będzie nieśmiertelny. Tylko na to nikt nie pozwoli.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Następna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości