Nieco zdenerwowali mnie ludzie, którzy francolili o tych "Duszach".
Wiecie co to jest dusza?? Najwyraźniej nie.
Dusza to jest żyjące stworzenie.
A dusza nie idzie do nieba...tylko leży...i czeka na nowy, lepszy świat.
A jeśli mowa o krionice...ja bym się temu nie poddał, mimo tego że życie, to jest rzecz święta, lecz śmierć...to jest mimo tego co ludzie myślą, rzecz dobra.
Pomyślcie, śmierć jest jak sen...to tak jakby zamknęło się oczy i zaraz otworzyło.
Wyobraźcie sobie:
-Budzę się na czymś twardym, zimnym...otwieram oczy, a tu oślepiające światło lampki której używają chirurdzy.
-Budzę się na miękkiej powierzchni, dłońmi czuję trawę, a nosem jej zapach, wita mnie piękne światło słońca i ci którzy już się obudzili.
pie*dolę bandę debili przebywającą na tym forum.
Mówię tu tylko o niektórych.