Póki w UE jesteśmy to się nie ma co martwić... To tylko kwestia czasu kiedy z UE pozostaną drzazgi

To całe unijne stowarzyszenie że tak powiem to jakiś żart... Od początku to euro, wspólnoty i inne cuda wyraźnie mówiły o tym że to szlag trafi... To by musieli być normalni ludzie by to funkcjonowało a jak wiemy nikt nie jest święty. Każdy bierze pod siebie i korzysta się ile wlezie z dóbr funduszu europejskiego. To nie tylko u nas tak jest ale i wszędzie. Poza tym kiedy jakieś państwo wspólnoty upada to z reguły się mu pomaga co zuboży zawsze fundusze państw pomagających. Z innej beczki zaś... Co to za unia kiedy państwa w niej będące różnią się tak bardzo?
PS: Zawsze myślałem że nim UE upadnie my wylecimy wcześniej przez owe wynalazki naszego rządu (branie kasy, fundowanie akcji ze studiami po których nie ma roboty itd).
PS2: A tak właściwie to kto jest winny kryzysom? My obywatele czy rządy?