30 lat temu...

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: 30 lat temu...

Postprzez Lucjusz w 13 Gru 2011, 18:30

@Kapucha i @djcycu widać, że nie mieliście zbytnio do czynienia z policją. Owszem nie są tacy jak ZOMO ale też nie jest tak jak piszecie, że biedni policjanci nic nie mogą zrobić a gówniażeria im na głowę wchodzi. Kiedyś chodziłem sporo na mecze, na wyjazdy też jeździłem, kibolem nie jestem tylko fanem i powiem wam, że często policja swoim zachowaniem prowokuje. Między innymi traktując wszystkich kibiców jak kiboli, każdy kto ma szalik to bandyta. Szlajając się po barach i klubach na śródmieściu też nieraz miało się do czynienia z policją i nawet rutynowe kontrole z ich strony potrafią człowiekowi podnieść ciśnienie. Kiedyś też spotykałem się z dziewczyną policjanta ( a co :P ) i się od niej sporo nasłuchałem jak to jej przyszły niedoszły z kolegami uczciwie pracuje. Jeżdżenie po pijaku, kasowanie "swoim" mandatów, umarzanie spraw, udupianie ludzi bo według nich są winni, obstawianie dyskotek itd. To wszystko jest normą u nich. Nie neguję Policji jako urzędu bo jest potrzebny bo zbyt wielu debili chodzi po ulicach ale ludzie, którzy sprawują ten urząd to w 3/4 uje co tylko poszli do policji dla układów, stałej pensji i wcześniejszej emerytury. Albo byli bici w podstawówce i idą do służby się dowartościować jak mój były kumpel z podwórka. Koniec offtopu i sorka ale musiałem :wink:
...picie wódki to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości...
Awatar użytkownika
Lucjusz
Ekspert

Posty: 705
Dołączenie: 04 Lis 2010, 20:08
Ostatnio był: 16 Kwi 2015, 16:33
Miejscowość: Bałuty
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 261

Reklamy Google

Re: 30 lat temu...

Postprzez kapucha w 13 Gru 2011, 20:05

Ja też muszę, a co!
:

Rozumiem Cię, ale ja jakoś kłopotów z policją nie miałem. A zdarza mi się później wracać do domu, brać udział w imprezach masowych itp. i w takich sytuacjach częściej miałem kłopoty z pijanymi kozaczkami niż z policją.


Żeby nie było offtopu stan wojenny był niefajny :-/
kapucha
Łowca

Posty: 400
Dołączenie: 09 Kwi 2011, 13:53
Ostatnio był: 01 Lut 2015, 22:11
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 94

Re: 30 lat temu...

Postprzez Dżuz w 13 Gru 2011, 20:30

Heh, pewnie wielu z nas miało kiedyś jakieś spotkania z panami policjantami i każdy będzie miał inne wspomnienia. Mnie też się parę razy zdarzyło - raz dostałem mandat za jazdę bez świateł, a raz mi się udało znajomego przekonać i skończyło się na niczym. Innym razem, na studiach, udało się nam ładnie i dorośle podejść policjantów i picie alkoholu w miejscu publicznym też się skończyło tylko na pouczeniu - dla kontrastu, trzy tygodnie przed tym zdarzeniem, za to samo wykroczenie od straży miejskiej dostaliśmy po stówce mandatu :P Nie ma się co kłócić czy policja jest zła czy dobra, bo są i tacy i tacy.

A wracając do tematu. Ja oczywiście żadnych wspomnień nie mam bo mnie jeszcze wtedy na świecie nie było, ale od papy dowiedziałem się na przykład jak to jego ojca, a mojego dziadka, nawiedzili wojskowi i wypytywali czy mój wujek (studiujący wtedy w szkole morskiej w Gdyni) nie przywiózł do domu jakiejś broni. Odpowiedź dziadka: "taa, okrętem przypłynął" :E

Jeszcze jedno mnie intryguje ostatnio, mianowicie te wszystkie modne ostatnio rekonstrukcje historyczne. Nie wiem czy oglądanie panów udających, że pałują kogoś innego, pomoże komukolwiek w zrozumieniu co się trzydzieści lat temu działo. Jak dla mnie to bezsensowne przedstawienia zwłaszcza, że mnóstwo osób, które naprawdę były przez ZOMO bite wciąż żyje, widzi to i na pewno wspomina, i nie wydaje mi się żeby to były miłe wspomnienia :/
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem

Za ten post Dżuz otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Lucjusz.
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 06:42
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: 30 lat temu...

Postprzez jalkavaki w 13 Gru 2011, 20:58

Dżuz napisał(a):Jeszcze jedno mnie intryguje ostatnio, mianowicie te wszystkie modne ostatnio rekonstrukcje historyczne. Nie wiem czy oglądanie panów udających, że pałują kogoś innego, pomoże komukolwiek w zrozumieniu co się trzydzieści lat temu działo. Jak dla mnie to bezsensowne przedstawienia zwłaszcza, że mnóstwo osób, które naprawdę były przez ZOMO bite wciąż żyje, widzi to i na pewno wspomina, i nie wydaje mi się żeby to były miłe wspomnienia

A może spytaj się tych ludzi jaki mają stosunek do rekonstrukcji pałowania a nie jakieś "misie" wydaje?
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: 30 lat temu...

Postprzez Dżuz w 13 Gru 2011, 21:09

Po co się mam kogokolwiek o to pytać. Wystarczy pomyśleć, żeby wiedzieć, że oglądanie jak ciebie albo twoich przyjaciół czy znajomych ktoś napie*dalał lolitą nie należy do miłych przeżyć. Utwierdza mnie w tym przekonaniu obraz z jakiegoś dzisiejszego serwisu informacyjnego, w którym pewna starsza pani roztrzęsiona zalewała się łzami widząc takie przedstawienie.

Rekonstruować to se można bitwę pod Waterloo. Materiałów wideo i zdjęć z czasów stanu wojennego nie brakuje. "Szopki" dla motłochu w wykonaniu domorosłych aktoro-kaskaderów i tzw. miłośników historii są moim zdaniem czasem zbędne. Jeżeli ktoś nie ma wyobraźni i potrzebuje dodatkowych stymulantów, żeby pewne sprawy zrozumieć to ja mu współczuje.
Ostatnio edytowany przez Dżuz, 13 Gru 2011, 21:24, edytowano w sumie 1 raz
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 06:42
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: 30 lat temu...

Postprzez smok61 w 13 Gru 2011, 21:21

Dobrze pamiętam tamte dni. Miałem 19-cie lat i pół roku służby w 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki w Bartoszycach ( dawne woj. Olsztyńskie ). Alarm nad ranem, zamieszanie, zbiórka w świetlicy i oglądanie przemówienia Jaruzelskiego. Załapałem się na pierwszy patrol. Pobieranie broni i amunicji ( 4 magazynki ostrej, 3 w ładownicy, 1 podpięty do kbk AK ms, bagnet ). Mróz - 20 stopni i zdziwione miny ludzi idących do kościoła. Na szczęście Bartoszyce, to małe, spokojne miasteczko na końcu Polski i nie miałem przez cały stan wojenny żadnych, większych problemów.
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Stanisław Lem
Awatar użytkownika
smok61
Tropiciel

Posty: 382
Dołączenie: 19 Wrz 2009, 12:36
Ostatnio był: 07 Lut 2018, 19:30
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 75

Re: 30 lat temu...

Postprzez Adam w 13 Gru 2011, 21:33

Dołączam do użytkowników, nie żyjących w czasie stanu wojennego i opiszę dzieje rodziny.

Moi rodzice chodzili wtedy do liceów. Ojciec do zawodówki, a matka do ogólniaka. Mój tatuś był przewodniczącym klasowego klubu Solidarności, ale zbytnio politycznie się nie udzielał. Później przyszła służba wojskowa na lata 84-86, ożenek z mamą i tak dalej ;)

Natomiast mój wujek, jako działacz PZPR-u, zasuwał do domu partyjnego (Powiatowy Komitet Partii?) na nocne dyżury. Raczej należał do tej grupy ludzi, którzy chrzcili swoje dzieci i chodzili do Kościoła, niż byli zatwardziałymi komunistami. BTW. był jakimś kierownikiem w Kutnowskich Zakładach Drobiarskich, więc znajomości to rodzina moja miała :E
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: 30 lat temu...

Postprzez Realkriss w 14 Gru 2011, 10:30

Ja opowiadałam wczoraj mojemu dziecku, jaki to dziś jest dzień dla Polski.
Opowiedziałam jej o komunie, jaka była bieda, o pustych półkach sklepowych, o nocnych kolejkach po meble, o jedzeniu na kartki, o tym, że cała klasa chodziła w takich samych sandałkach, bo rzucili do obuwniczego i matki poleciały kupić.
Chyba nie do końca mi uwierzyła.

Pamiętam, jak moja mama dostała na jesieni od kogoś z Peweksu sok grejfrutowy W KARTONIE! Czekał kilka miesięcy na Święta, a obmacałam go do tej pory sto razy, czemu to się z tego papieru nie wylewa... A po wypiciu rozebrałam karton na warstwy :E

Nasze dzieci nie poznają już nic nowego, bo wszystko "z zachodu" jest. Ja pamiętam, jak weszły do zwykłych sklepów spożywczych Fanta i Sprite oprócz Coca-coli, jaki to był szał! Leciało się na każdej przerwie 5 minutowej i piło na spółę.

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Lucjusz.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: 30 lat temu...

Postprzez Stalker Rambo w 14 Gru 2011, 12:07

Ja pamiętam, tylko wypowiedzi mojej babci: "Za komuny było lepiej" - tak mawiała. Jak już poziom IQ mi wzrósł :) to się babci zapytałem "Dlaczego? Wyjaśnij". Babcia nigdy nie potrafiła mi logicznie wytłamaczyć dlaczego. "Bo było" - taką dostawałem odpowiedź :(
Awatar użytkownika
Stalker Rambo
Weteran

Posty: 595
Dołączenie: 21 Paź 2011, 00:15
Ostatnio był: 27 Lis 2023, 17:36
Miejscowość: Starogard Gdański
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Chaser 13
Kozaki: 143

Re: 30 lat temu...

Postprzez Adam w 14 Gru 2011, 14:14

Mama mojego taty, czyli moja babcia miała znajomą, kierowniczkę kutnowskiego Pewexu. Zawsze coś załatwiała, od czekolady, do super wyrąbistych jeansów dla ojca. Niestety, jakiś psychol (może były mąż) zastrzelił ją z strzelby myśliwskiej, jak wychodziła ze sklepu. To jedna z wielu historii, którą ojciec mi opowiadał o tamtych czasach :)
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: 30 lat temu...

Postprzez KoweK w 14 Gru 2011, 14:32

Stalker Rambo napisał(a):Ja pamiętam, tylko wypowiedzi mojej babci: "Za komuny było lepiej" - tak mawiała. Jak już poziom IQ mi wzrósł :) to się babci zapytałem "Dlaczego? Wyjaśnij". Babcia nigdy nie potrafiła mi logicznie wytłamaczyć dlaczego. "Bo było" - taką dostawałem odpowiedź :(

Myślę, że to jest przez zwykłą zazdrość... Teraz starsze społeczeństwo patrzy, że to nowe pokolenie ma lepiej, niż oni w ich wieku za czasów komuny i stąd to wszystko. Ale to tylko moje domysły i tak to odczuwam, gdy starsze osoby mówiąc "za komuny było lepiej" bez żadnych argumentów.
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:14
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: 30 lat temu...

Postprzez Adam w 14 Gru 2011, 15:01

Cóż, może i macie rację, choć przykładowo: mojemu dziadkowi za sanacji nie żyło się dobrze, a na komunę narzekał. Gdyby Niemcy go nie wywieźli go na roboty do Rzeszy, to pewnie by klepał biedę, bo tam nauczył się fachu (mam jeszcze jego papiery) Z reguły to on jest stuprocentowym ateistą i nacjonalistą. Chyba nawet Polaków nie lubi. :)
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości