Ominąć mózgozwęglacz

Było ciemno, wysoki sądzie, twierdziła, że skończyła 18 lat. Naznaczony obudził się z krzykiem.
Regulamin forum
Przy zadawaniu pytania związanego z problemem dotyczącym modyfikacji, prosimy o podawanie treści całego loga błędu.
Lokalizacja logów:
Windows XP - C:\Documents and Settings\All Users\Moje dokumenty\STALKER-SHOC\logs
Windows Vista/7 - C:\Users\Public\Documents\STALKER-SHOC\logs
Steam - X:\Program Files (x86)\Steam\SteamApps\common\Stalker Shadow of Chernobyl\_appdata_\logs

Logi tagujemy w [ CODE ][/ CODE ].

Ominąć mózgozwęglacz

Postprzez Legion w 22 Sie 2007, 11:35

Zastanawia mnie czy mając już hełm od naukowców z Jantaru dałoby się olać zadanie zniszczenia zwęglacza i przejść od razu drogą do Pyrpeci, jest to możliwe? Czy po prostu nie ma możliwości przejścia? A jeśli tak, to coś się dalej zmienia w wojażach po mieście duchów?

I jeszcze jedno: co by się stało gdybym podszedł do anten zwęglacza bez hełmu?
Legion me imię, albowiem jest nas wielu.
Awatar użytkownika
Legion
Stalker

Posty: 50
Dołączenie: 05 Sie 2007, 14:50
Ostatnio był: 21 Lis 2007, 23:29
Miejscowość: Krakuf
Kozaki: 0

Reklamy Google

Postprzez MCaleb w 22 Sie 2007, 11:48

Tak, da się.
Nie, nie wiem czy cokolwiek to zmieni (podobno dostaniemy w Prypeci info o wyłączeniu Mózgozwęglary).
Pójdź. Jak dotąd nikt nie próbował (nie podchodziłem do X-10 zbyt blisko, lecz szwędałem się po Czerwonym Lesie bez hełmu). Bodajże w pewnej odległości dostałem info o zbyt wielkich emisjach psionicznych (czy coś koło tego).
There is nothing in this world worth believing in...
Image
Awatar użytkownika
MCaleb
Weteran

Posty: 551
Dołączenie: 09 Cze 2007, 23:23
Ostatnio był: 20 Lis 2024, 18:04
Miejscowość: Mars
Kozaki: 8

Postprzez mathus92 w 22 Sie 2007, 14:29

Spokojnie przejdziesz do Prypeci nie wyłączając Mózgozwęglacza i nic to nie zmieni. Dalej będziesz przedzierał się przez Prypeć z kilkoma innymi stalkerami, ale czy pojawi się info o wyłączaniu Mózgozwęglacza to nie mam pojęcia :wink: .

Praktycznie nic by się nie stało, tylko Krwawiłbyś jak prosie. Pomimo tego da się przejść bez chełmu psionicznego obok Mózgozwęglacza lecz potrzeba na to cholernie dużo apteczek i bandaży (lub załóż sobie 5 dusz do paska z artefaktami, efekt ten sam tylko nakładka kuloodporna wynosi 0%, chyba, że masz egzoszkielet :D) Ja jak za pierwszym razem przechodziłem grę to wyskoczył mi bug i nie miałem misji, aby pomóc Krugłowowi :?: w pomiarach i musiałem i Jantar i Mózgozwęglacz przechodzić bez chełmu i jakoś dałem rade :D. Więc jeżeli jesteś amatorem mocnych wrażeń spróbuj przejść Mózgozwęglacz bez chełmu. Gwarantuję niezapomniane wrażenia :D. Pozdrawiam,
Mathus92

MCaleb: To z niezapomnianymi przeżyciami, to moja kwestia. ;)

EDIT:
Ja mam niezapomniane wrażenia, a nie zapomniane przeżycia ;), ale mimo tego, sorka, już nie będe :D.

MCaleb: Przeżycia, wrażenia - dla mnie to pojęcia zamienne. A po raz pierwszy zastosowałem tego określenia, gdy ktoś pytał się o te pękające, półprzeźroczyste niby-mutanty w Czerwonym Lesie. Poza tym możesz śmiało używać tego określenia dowolnie.

EDIT2:
Bardzo dziękuję :D.
Ostatnio edytowany przez mathus92, 22 Sie 2007, 18:17, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
mathus92
Stalker

Posty: 118
Dołączenie: 25 Cze 2007, 23:29
Ostatnio był: 14 Sie 2010, 18:17
Miejscowość: Zakopane
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 0

Postprzez Legion w 22 Sie 2007, 16:02

Musi być kozacko ;) jak znajdę czas to spróbuję. Ma się jakieś odlotowe halucynacje wtedy?
Legion me imię, albowiem jest nas wielu.
Awatar użytkownika
Legion
Stalker

Posty: 50
Dołączenie: 05 Sie 2007, 14:50
Ostatnio był: 21 Lis 2007, 23:29
Miejscowość: Krakuf
Kozaki: 0

Postprzez Serious Sam w 22 Sie 2007, 16:05

Tylko nie zapomnij łyknąć z 10 flaszek. To dopiero odlot. :D Będę musiał ponownie się wybrać.
Image
Awatar użytkownika
Serious Sam
Kot

Posty: 26
Dołączenie: 13 Lip 2007, 13:32
Ostatnio był: 29 Sie 2019, 17:24
Kozaki: 2

Postprzez mathus92 w 22 Sie 2007, 16:23

Po dziesięciu flaszkach to jest odlotowo nawet jak nie jesteś w pobliżu Mózgozwęglacza.

Co do "halucynacji" to owszem są bardziej nasilone. Raz mi się zdarzyło, że dwadzieścia pijaw na mnie leciało :D. To były pierwsze "halucynacje" jakie widziałem, więc o mało się nie posrałem :D. No i jeszcze jednym czynnikiem podnoszącym adrenaline jest ciągłe krwawienie. Biegniesz dalej na łeb na szyję, żeby tylko zdązyć do Mózgozwęglacza zanim ci się apteczki skończą. Naprawdę bosko, polecam taką wyprawę :D. Pozdrawiam,
Mathus92
Awatar użytkownika
mathus92
Stalker

Posty: 118
Dołączenie: 25 Cze 2007, 23:29
Ostatnio był: 14 Sie 2010, 18:17
Miejscowość: Zakopane
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 0

Postprzez donciu w 22 Sie 2007, 18:30

Legion napisał(a):Musi być kozacko ;)


Ta , halucyny mnożą się jak trusie i mogą Cię atakować i zabierać życie. Weź walcz z 5 nibypsami lub pijawkami.
Awatar użytkownika
donciu
Tropiciel

Posty: 203
Dołączenie: 22 Lip 2007, 13:21
Ostatnio był: 03 Lut 2013, 13:10
Miejscowość: Świebodzice / ?????????
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 2

Postprzez Legion w 25 Sie 2007, 17:00

Zrobiłem to dziś i jest tak jak mówicie.

Przy samym przejściu do Pyrpeci emisje psoniczne prawie mi głowie rozerwały (pomimo posiadania hełmu), na dodatek gdy ekran cały się rozjeżdża trudno było ustrzelić strzegących przejścia monoliciarzy, ale udało się.

Po wejściu do Pyrpeci automatycznie zaliczyło mi się zadanie wyłączenia zwęglarki, i nie było żadnej różnicy w „zwiedzaniu” (przebijanie się ulicami wraz z grupą stalkerów itp.)

Gdy wróciłem do Czerwonego Lasu, zwęglarka była rzeczywiście wyłączona, poza tym pojawili się też najróżniejsi stalkerzy. Na dole siedziało kilku gości z „Wolności” i „Powinności”, co ciekawsze nie strzelali oni do siebie mimo, że dzieliło i kilka metrów, pacyfiści ;)

Ogólnie rzecz biorąc, autorzy gry schrzanili tu sprawę i najwidoczniej nie przewidzieli opcji minięcia mózgozwęglarki.



Udało mi się też spotkać zadające obrażenia halucynacje, dojechała mnie cała sfora nibypsów, wspiąłem się na jakaś skałę (tak aby nie mogły mnie dorwać). Strzeliłem do jednego z nich a gdy się rozpłyną, stwierdziłem, że wszystkie pozostałe też są iluzją i zszedłem na dół...
Skończyłem rozerwany na strzepy przez wytwory mojej wyobraźni, odlot :D
Legion me imię, albowiem jest nas wielu.
Awatar użytkownika
Legion
Stalker

Posty: 50
Dołączenie: 05 Sie 2007, 14:50
Ostatnio był: 21 Lis 2007, 23:29
Miejscowość: Krakuf
Kozaki: 0


Powróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości