Hmm, czy ja wiem. Weźmy choćby takiego mojego najulubieńszego Morrowinda

Mimo, że oryginał jest nieopisanie piękny (

), to wyszło sporo modów poprawiających grafikę i gra przez to wcale nie straciła klimatu - przynajmniej w moich oczach. Oczywiście nie mówię o wszystkich modyfikacjach, tylko o niektórych, np. wyostrzających tekstury albo zaokrąglających modele postaci. Nie każdemu musi się to podobać, ale mnie nie przeszkadza. Z drugiej strony, gdyby ktoś mi wyskoczył z propozycją remake'u Morrowinda na skyrimowym silniku, to ukręciłbym jaja

Tak jak pisze @kis104, takie poprawki grafiki (zrobione z głową i niedotyczące fabuły) mogłyby zachęcić do gry nowych graczy, którzy jeszcze nie mieli kontaktu z pierwowzorem, a może i starych wyjadaczy. Tyle, że nie każda gra moim zdaniem nadawałaby się do jakichś większych zmian. Takiego "Icewind Dale" na przykład sobie nie wyobrażam jak miałby wyglądać po przeróbce, ale choćby "Giants: Obywatel Kabuto" już jestem w stanie zobaczyć przez pryzmat pewnych zmian. Ortodoksy mogom szczelać
