Do kolegi Soviet'a:
Zobacz a nie boli Cię to że piłka nożna pożera miliardy dolarów, jak nie biliardy? Za jednego piłkażyka, który specyficznie podkręca uderzoną piłeczkę kluby płacą po 90mln Euro. Zobacz że za takie pieniądze idzie zrobić mnóstwo rzeczy dla ludu. Wybudować tory kartingowe, skate parki, boiska, orliki. Zrobić mnóstwo rzeczy aby młodzież nie chlałą wódy i browara pod blokiem do późnej godziny w nocy.
Skoki narciarske : Zobacz jaka tam jest atmosfera, każdy się bawi tym, nie ma hejtowania innych drużyn, każdy z zawodników ma szacunek do siebie, większość się NAPRAWDE lubi i wszystko zależy od ich mięśni, techniki i wiatru którym steruje przyroda. Więc nie jest to taki słaby sport na prawde.
F1 : Nie potrafią wyprzedzać? Żeby wyprzedzić kogoś bolidem trzeba mieć naprawdę nieziemskie umiejętności. Ba. Żeby go w ogóle odpalić! Bo któż z szarych ludzi wie że bolid jest odpalony przy starcie, nie ma tam kluczyka i wszystko zależy od tego w jakim tempie puści kierowca sprzęgło i doda gazu. Jeśli mu zgaśnie jest po wyścigu. Żeby wyprzedzić kogoś trzeba brać pod uwagę dużo faktów jak: Droga jaka jest za zakrętem, obstawianie czy kierowca nie jedzie na DRS, czy zmieścisz się w wirażu, czy go nie zahaczysz. Czy może przez przypadek nie stracisz za dużo benzyny i żywotnośći opon na ten manewr? Poza tym. Kierowcy przy dohamowaniu z prędkości ok. 300km przy zakręcie, mają niesamowite obciążenie. To nie jest taka prosta sprawa stary. Ten cały wyścig to jest masa kombinowania, układania taktyki. Oni nie wjeżdząją do pit stopu bo tak im się podoba. Tam wszystko musi być jak w zegarku

Pozdrawiam