Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez lektors w 28 Maj 2012, 22:30

@Terminus

1. Ścieżka to nie plac zabaw - od tego są odpowiednie miejsca na osiedlach albo parki. Poza tym jeżeli jest chodnik i ścieżka to obowiązkiem pieszego jest poruszanie się po chodniku. W przypadku gdy jest tylko chodnik to właśnie piesi mają pierwszeństwo. Skomentowałem tę sytuację z mojego punktu widzenia - sporo jeżdżę w mieście.

2.Nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej - mogliby cokolwiek "utargować" ci z po.

3.Weź idź na drzewo z takimi tekstami. :P
Image
Awatar użytkownika
lektors
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 14 Cze 2009, 20:32
Ostatnio był: 03 Lut 2017, 05:22
Miejscowość: Toruń
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 55

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Method w 28 Maj 2012, 22:46

Terminus napisał(a):
lektors napisał(a):Mnie wku*wiają :- piesi na ścieżkach rowerowych.

A mnie wielcy mistrzowie cyklizmu, którzy nie potrafią ominąć dziecka na ścieżce rowerowej bez dzwonienia i darcia mordy...


I dobrze robią- bo to nie wina dziecka a jego opiekuna, a nawet największy cep zrozumie jak się na niego wydrze gębę i może będzie zwracał większą uwagę na dziecko. Równie dobrze dziecko mogłoby chodzić po ulicy, a tam nie będzie czasu na "dzwonienie i darcie mordy"... Tak więc drodzy rodzice/dziadkowie/opiekunowie- zwracajcie uwagę na swoje pociechy ;)
Działa to również w drugą stronę, niesamowicie wku*wiają mnie rowerzyści jadący chodnikiem, zwłaszcza kiedy po drugiej stronie ulicy jest ścieżka rowerowa.
Image
Awatar użytkownika
Method
Weteran

Posty: 561
Dołączenie: 16 Cze 2009, 21:32
Ostatnio był: 29 Mar 2022, 17:55
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 174

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 28 Maj 2012, 22:47

1. Sam jeżdżę rowerem i potrafię z rozumieć, że pieszy idzie ścieżką bo auta zastawiły chodnik dla pieszych a dziecko wyrwało się rodzicom na chwilową wolność. Potrafię takie przeszkody ominąć bez dzwonienia, wrzasków czy prób ubicia wzrokiem. To nie kwestia przepisów tylko zwykłej kultury.
Za to jako kierowcę doprowadzają mnie do pasji rowerzyści, którzy jeżdżą dwupasmówkami. Owszem nie ma zakazu wjazdu rowerem, nie ma zakazu popełniania samobójstw ale co taki krwi napsuje gdy nie ma jak takiego ominąć po lewym pasem zasuwa stówą sznur aut a na prawym wloką się 20km/h i próbują takiego wyprzedzić...
Zwłaszcza kiedy wiem, że można ten odcinek przejechać ścieżkami rowerowymi przy sąsiedniej ulicy...
2. Zapewne nic się nie dało, ale ponarzekać nie zaszkodzi.
3. To uważaj co i jak piszesz :E
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez lektors w 28 Maj 2012, 22:53

@Terminus:

1.Nie chce się kłócić ale przynajmniej w moim mieście to właśnie ścieżki są blokowane (to one są bliżej ulicy). I to właśnie cykliści są poszkodowani a nie piesi bo są zmuszeni do opuszczenia ścieżki.

Tu masz zdjęcie na dowód:

Image
Image
Awatar użytkownika
lektors
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 14 Cze 2009, 20:32
Ostatnio był: 03 Lut 2017, 05:22
Miejscowość: Toruń
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 55

Re: Co was w...pienia

Postprzez Method w 28 Maj 2012, 23:04

Terminus napisał(a):1. Sam jeżdżę rowerem i potrafię z rozumieć, że pieszy idzie ścieżką bo auta zastawiły chodnik dla pieszych a dziecko wyrwało się rodzicom na chwilową wolność. Potrafię takie przeszkody ominąć bez dzwonienia, wrzasków czy prób ubicia wzrokiem. To nie kwestia przepisów tylko zwykłej kultury.


Co do dzieci- wiadomo, może się zdarzyć że wybiegnie na ścieżkę i rodzic nie zdąży "złapać", ale co innego jeśli dzieciak ledwo umiejący chodzić idzie sobie samotnie 5 metrów przed rodzicami pogrążonymi w dyskusji o pogodzie.
Omijanie blokad na chodniku- nie na darmo na ścieżkach rowerowych są namalowane pasy (przynajmniej u mnie w mieście), więc wypadałoby traktować ścieżkę podobnie jak ulicę i jak już wychodzisz na nią to człowieku przynajmniej spójrz przez ramię czy nic nie jedzie. ;) Sam miałem podobny przypadek z potrąceniem starszej babci która wysiadła z samochodu, przeszła przez pas zieleni po czym zupełnie nieświadomie wpadła pod mój rower, bo akurat ścieżka rowerowa była między parkingiem a chodnikiem...
Image
Awatar użytkownika
Method
Weteran

Posty: 561
Dołączenie: 16 Cze 2009, 21:32
Ostatnio był: 29 Mar 2022, 17:55
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 174

Re: Co was w...pienia

Postprzez Dżuz w 28 Maj 2012, 23:14

Skoro już poruszono takie klimaty to ja dodam od siebie, że do kur*icy - i nerwicy jednocześnie - doprowadzają mnie pseudo kierowcy, którzy jadąc prosto przez skrzyżowanie z tzw. pierwszeństwem łamanym, włączają kierunkowskaz. Pytam się: a po czemu? Wytłumaczenie: a, no bo zjeżdżam z drogi głównej... :facepalm: No i bądź tu człowieku spokojny, gdy wjeżdżając do T-wa, muszę za każdym razem głowić się co taki cymbał przede mną chce zrobić, jak mi miga prawym kierunkowskazem - czy pacan pojedzie prosto, czy jednak skręci w tę polną dróżkę... :/
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 10:54
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: Co was w...pienia

Postprzez KoweK w 29 Maj 2012, 01:34

lektors napisał(a):-pseudo-deskorolkarze (czyt.pedały) - grzyweczka, rureczki i od razu chcą dupeczki. Takich to kastrować i do zakonu.

Albo żal Ci dupę ściska, że nie "wyrywasz dupeczek", albo jakiś "pedałek" ostro Ci w dupę wlazł (niedosłownie :D ) i teraz wylewasz żale w necie. W czym Ci przeszkadza to, że ktoś nosi rurki albo grzywkę? ;) Nie bronię swoich jakby co, bo sam się tak nie noszę, tylko pytam z ciekawości.

Method napisał(a):Działa to również w drugą stronę, niesamowicie wku*wiają mnie rowerzyści jadący chodnikiem, zwłaszcza kiedy po drugiej stronie ulicy jest ścieżka rowerowa.

A ja powiem jeszcze inaczej: wku*wiają mnie rowerzyści, którzy jadą ciasną ulicą, po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa i nie mam jak takiego rowerzysty wyprzedzić.

A co do kierunkowskazów, to wpieniają mnie jeszcze Ci, co na rondach ich nie używają. :E
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack

Za ten post KoweK otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr.
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:04
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Co was w...pienia

Postprzez xionc w 29 Maj 2012, 05:04

Yep, wąska ulica a obok piękna ścieżka rowerowa, gdzie jedzie cyklista? Oczywiście po ulicy :facepalm:
Większość rowerzystów to debile, wsiadają na siodełko i wyłączają mózg, myślą że na rowerze włącza im sie tryb nieśmiertelności. Za pare lat będą narzekać na hemoroidy. Ćwoki.
Image
Awatar użytkownika
xionc
Przewodnik

Posty: 906
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:33
Ostatnio był: 19 Lip 2022, 20:36
Miejscowość: Zg-c
Kozaki: 171

Re: Co was w...pienia

Postprzez lektors w 29 Maj 2012, 18:59

@Kowek: Nie mam na myśli urazy do takiej subkultury, tylko do osób które robią tego rodzaju pozerkę - jedyne tricki jakie wykonywali to chyba kickflip i ollie w grze "Tony Hawk's Skateboard" :)
@Xionic: Ta kwestia poruszania się po drodze nie jest pewnego rodzaju "widzi mi się". Po wprowadzeniu poprawek w kodeksie drogowym jeżeli wzdłuż ulicy przebiega ścieżka rowerowa to obowiązkiem rowerzysty jest poruszanie się po niej.
Image
Awatar użytkownika
lektors
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 14 Cze 2009, 20:32
Ostatnio był: 03 Lut 2017, 05:22
Miejscowość: Toruń
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 55

Re: Co was w...pienia

Postprzez Juraszka w 29 Maj 2012, 19:38

Najbardziej mnie w...pienia -> Jak wchodzę na facebook'a w niedzielę wieczór po całym weekendzie spędzonym poza domem w celach NIE rozrywkowych i czytam komentarz 13-14 latki pod zdjęciem z jakiejś imprezy, który brzmi mniej więcej tak: "ale sie najeba**m, o boshe!"

Dlaczego?
Bo teraz małolaty się nie pilnowane, robią co chcą: piją, palą, się zabawiają, dla mnie to było nie do pomyślenia, żeby wrócić (a raczej być przyniesionym przez kolegów) do domu w takim stanie... Kiedyś myślałem, że jak "będę już duży" to będę Ciągle imprezować i wgl full chillout, ale niestety rzeczywistość okazała się inna i obecnie prawdziwym melanżem dla mnie jest grill u znajomych, jeśli jeszcze się nocuje u nich... to już mamy "imprezę roku" :E
Związki na odległość to ch*j, a czołgi same się nie zatankują, pamiętaj.
Wave

Zostawiasz wóz na parkingu pod Tesco i jedziesz do sąsiedniego miasta to ch*j wie co się z nim może stać.
Wave
Awatar użytkownika
Juraszka
Łowca

Posty: 492
Dołączenie: 21 Cze 2010, 11:08
Ostatnio był: 21 Lut 2020, 16:06
Miejscowość: Gniezno
Frakcja: Samotnicy
Kozaki: 70

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pijawol w 30 Maj 2012, 15:57

Wpienia mnie Facebook, bez którego niektóre osoby nie są w stanie wytrzymać godziny... :facepalm:

Za ten post Pijawol otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive GhostRider44, Falen, Wayathin.
Awatar użytkownika
Pijawol
Legenda

Posty: 1278
Dołączenie: 15 Wrz 2010, 16:52
Ostatnio był: 18 Kwi 2026, 08:51
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki: 313

Re: Co was w...pienia

Postprzez Falen w 30 Maj 2012, 16:39

2 rzeczy mnie wpieniają
1 Soviet //taki z niego komunista jak ze mnie Wielki Lenin i Tak jestem komunistą //
2 xKoweKx Czy tu trzeba coś mówić

Za ten post Falen otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Method, Damianox,
Negative Szpagin.

Falen
Wygnany z Zony

Posty: 7
Dołączenie: 20 Lut 2012, 15:45
Ostatnio był: 02 Cze 2012, 16:09
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 1

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: svt07 oraz 0 gości