Zapomniana już gra przygodowa z roku 1997 autorstwa Jordana Mechnera (tak, tego od pierwszych "Prince'ów"). Jest rok 1914, tuż przed wybuchem Wielkiej Wojny. Cała rzecz dzieje się w najsłynniejszym pociągu XX wieku przemierzającym Europę - tak, chodzi o Orient Express. Intryga zaczyna się gdy główny bohater znajduje w przedziale pociągu ciało swojego przyjaciela. Niewiele myśląc wyrzuca je przez okno i wciela się w jego postać. Tu zaczyna się historia przepełniona polityką, podejrzanymi interesami i romansem.
Dość charakterystyczna jest oprawa graficzna gry - otóż cały czas odnosimy wrażenie, że oglądamy film animowany z lat 60-tych. Takie "art-nouveau". Bardzo niezwykła rzecz.
Drugim taką charakterystyczną sprawą jest to, że gra dzieje się w czasie rzeczywistym. Nie ma "zastoju" znanego z innych przygodówek, że dopóki nie wykonamy jakiejś czynności to fabuła "stoi". Tutaj nasz pociąg przecież się porusza niezależnie od nas, a na rozwikłanie intrygi mamy czas dopóki nie dotrze do Konstantynopola. Gdy się nie wyrobimy, coś skopiemy lub zginiemy - trzeba grę "cofnąć". Co też ciekawe - mimo iż to przygodówka - gra nie jest liniowa (no, nie w pełni).
Także nasi współpasażerowie nie siedzą w jednym miejscu - jedzą, śpią, snują się po pociągu. A współpasażerów mamy niezłą gromadkę - niemiecki przemysłowiec, serbski rewolucjonista, dwie Francuzeczki, rosyjski arystokrata z wnuczką, rosyjski anarchista wreszcie turecki pasza podróżujący z całym haremem. Oczywiście każdy z nich mówi w swoim języku.
Grę mocno polecam, choćby dla przyjrzenia się jak nietypowa może być gra typu "adventure". No i ten Orient Express - luksusowy pociąg dość dokładnie w grze odtworzony.
http://lastexpress.markmoran.net/