przez kondotierfred w 13 Wrz 2012, 17:38
Wartownika przy zbrojowni można też wyeliminować, nie narażając się na atak wolnościowców, poprzez wtoczenie przed niego dwóch beczek z paliwem.Jedna za mało. Może to trochę potrwać, ale jak się uda, to idziemy na zewnątrz do okna z lewej strony budynku. Strzelamy w beczkę i po wybuchu drugiej powinien zginąć. Dostęp do zbrojowni stoi otworem. A warto tam wleźć.
No i sposób drugi. Dłuższy, trudniejszy ale ciekawszy. ( dobrze jest wcześniej w Barze wziąć drugie zadanie od Woronina na unikalną broń ) Nie idziemy na początku lokacji do Czachy, lecz od razu do bazy Wolności. I nie do kucharza, a do stojącego na parterze po lewej, handlarza- zbrojmistrza. Bierzemy zadania i wykonujemy ( później będzie łatwiej bez pijawek ). Wracamy, odbieramy zasługi i idziemy do kucharza. Robimy kwest, i znalezionego Buldoga zostawiamy w skrzyniach ( przy ognisku lub barakowozie ) bo trochę waży. Zadania od Woronina na razie nie wolno wykonywać. Idziemy do Łukasza i robimy jego zlecenia. Po nich zadanie na unikalną broń. Wtedy Wolność zamienia się we wrogów. Idziemy do Czachy, może uda się namówić go na wspólny atak, a jeśli nie, to sami musimy oczyścić bazę ( nie jest łatwo ) i mamy taką masę broni, sprzętu i dostęp do zbrojowni z drugim Buldogiem i kupą dobrego sprzętu, że trzeba zrobić kilka kursów do Barmana.
Idąc na tą lokację zabieramy ze sobą jak najmniej broni i można iść bez kurtki czy pancerza, bo znajdziemy aż dwa we wsi Czachy.
Wolność można wybić, bo nie będzie nam jej przyjaźń dalej potrzebna. A za zabicie kumpli Czach, Woronin się nie piekli.
-
Za ten post kondotierfred otrzymał następujące punkty reputacji:
miki1984.