Z czasem zmieniłem swoje poglądy. Gdzieś na początku tego tematu napisałem, że nienawidzę homoseksualistów. Któryś z użytkowników napisał coś w stylu: "To mamy ich wszystkich wymordować?". Jego sarkazm miał zupełną trafność.
Obecnie mam gdzieś myślenie innych ludzi i popieram tych, którzy "tolerują" homoseksualistów, ale granicą tej tolerancji jest całowanie się na przystanku autobusowym/restauracji (chodzi mi o te ich "pokazywanie" inności i oryginalności). Niech sobie będą, dopóki nie zaczną się tym afiszować na tych paradach (szczerze, gdybym był gejem, a nie jestem

, to bym się tego wstydził xD ).