










Realkriss napisał(a):Grzesiu już nic nie wymyśli, bo mu się łapa za bardzo trzęsie.
Kilka lat temu byłam na konwencie komiksu w Łodzi, gdzie miał odczyt, przyszedł na niego spóźniony półtorej godziny i zalany. A ludzie czekali na niego jak na boga Ogotaya. Byłam w szoku, bo dla mnie także był bogiem.
Bełkotał, śmiał się do siebie, nie umiał mi odpowiedzieć, dlaczego porzucił serię Yans... Szybko się ulotnił i zostawił całą salę wku*wionych ludzi, niektórzy pobiegli z Thorgalami w ręku po autograf.
Ja zostałam z moimi zmaltretowanymi od lat "Łucznikami" (moja ukochana część, tam pierwszy raz pojawia się Kriss) w ręku i z wielkim zawodem.
Seria Thorgal jest martwa od "Ofiary", a ja i jak sądzę wielu innych - idę kupić następną część, bo miłość jest ślepa...












Realkriss napisał(a):W części o Kriss - ona zostaje lesbijką oraz zmartwychwstaje - nie wiem, co gorsze.














Realkriss napisał(a):5. Mojej 11 letniej Córce też się podoba ta kontynuacja, czyli trafili w target dla dzieci.
1. KRISS DE VALNOR NIE JEST BISEKSUALNA W ŻADNYM KOMKSIE Z SERII THORGAL.
W bardzo słabej części "Kriss de Valnor", przedostatniej tandemu Rosiński-Van Hamme, Kriss kąpie się z Aarcią i trochę ją tam obłapuje. Biorąc pod uwagę, jak Kriss uwilebiała zawsze drażnić się z Aaricią (w całej przygodzie w Krainie Qa na przykład) nikt przy zdrowych zmysłach nie odbierze tego, jako seks lesbijski.
2. Kriss de Valnor umarła w części "Kriss de Valnor". I kropka.
Wyciąganie trupa z szafy jest brakiem poszanowania starej serii przez nowych "twórców" spowodowanym jak sądzę brakiem własnych pomysłów na postaci. Rosiński z Van Hamme nigdy nie stosowali tak niskich chwytów.











Realkriss napisał(a):Nie zamierzam polemizować z Tobą i toczyć akademickich dyskusji, co do subiektywnych odczuć, Ty masz swoje zdanie, ja swoje.
A to ile książek przeczytałeś i jakich, nie powoduje, że stałeś się dorosłym, ukształtowanym człowiekiem, choć tak najwyraźniej Ci się wydaje, sądząc po Twoich wypowiedziach.
Realkriss napisał(a):Co do "Faceta Z Blogu", z tego, co pisze o książkach, to chyba większości nawet nie czytał, podaję przykład:
"Camus "Dżuma" - niezła rozp***ziucha w mieście. Wielu ginie."
Że co? Chyba ma w głowie rozpierdziuchę.
"Mickiewicz "Dziady" - Wszyscy piją i mają zwidy, ale niestety nie ma rozp***uchy."
Że co? W Dziadach nie ma z kolei?
Realkriss napisał(a):Gdzie tam jest o Thorgalu, to nie wiem...














Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość