Pangia - co do twojego kozaka. Ja "nie udaję mondrzejszego od wszystkich innych", tylko mówię, co oznacza słowo 'rodent' - jeśli nie umiesz tego zrozumieć/zaakceptować, to idź do klubu Wzajemnej Adoracji, tam wszyscy będą się zgadzać z tym, co ty uważasz za jedyne słuszne

Jeszcze co do tych szczurów - też nie uważam, że niezbędna do ich ubicia jest strzelba, dość łatwo je trafić (mają tendencję do szturmowania w linii

). W dodatku padają od jednej kulki, co jeszcze dodatkowo ułatwia robotę

Fakt, wrzeszczą jak potępieńce, ale w zasadzie od zawsze jakoś ten odgłos mi do nich pasował...
