Moja ziomek-lista:
-"Wójek" Jar, no lubie gościa, za wspomnienia z Czystego Nieba, za to że na dzień dobry poczęstował mnie konserwą i za jedną z ciekawszych misji z udziałem zombiaków.
-Azot, lubię go za to że daje zniżki na ulepszenia i że wygląda jak Putin
-Kardan, za to że jest sympatyczny i za te teksty z "pancernymi PM" i "spadochronem w strzelbie". No i zaskoczył mnie tym że kiedyś pracował nad obiektem 62.
-Wano, ponieważ to dobry człowiek i chociaż był mało "rozwiniętą" postacią to jednak człowiek instynktownie go lubi. No i wygląda jak Król Leonidas z 300stu.
-Kastet, jakoś go lubiłem, sam nie wiem czemu... Szkoda że musiałem go zabić

(Zawsze tak samo, jak schodzi pod Szewczenkę ze swoim oddziałem i wchodzi do tokiego rowu przy burcie, wtedy rzucam im pod nogi jeden granat i koniec. Wszyscy martwi za jednym machnięciem ręki)
-Oziorski, bo mnie rozwaliło na końcowym filmiku jak trzymał probówkę z jakimś czarnym syfem i tak się rozbrajająco uśmiechał

Ciekawostka- przypomina trochę Ruuda z "Na dobre i na złe".