przez Gizbarus w 03 Kwi 2013, 10:16
Otóż, mam następujący problem.
Wczoraj wyjmowałem fleszkę z gniazda USB przy komputerze - koniec końców musiałem chwycić ją jakoś niefortunnie, bo po wyjęciu zresetowało mi system (pierwszy raz zdarzyła mi się podobna sytuacja). Podobno mogło nastąpić zwarcie, bywa. Sprawa jest taka, że fleszka jest teraz odbierana jako nieznane urządzenie - próbowałem różnych metod, żeby ją uruchomić, ale niestety wszystko psu na budę. Teraz mam pytanie, czy da się coś z tym fantem zrobić (w jakiś sposób zmusić dziada do działania, czy sformatować), czy po prostu uznać, że cholera się spaliła?