Wiadomo wszem i wobec, że Postal jest jako tako grą brutalną (nie ma to jak podpalić przechodnia). Zapewne każdy na początku tej gry szukał kanistra z benzyną i zapałek

Hmmm...jak dla mnie to Manhunt jest całkiem brutalny, no może nie całkiem, ale jest. Do dziś pamiętam kilka fajnych finiszerów

Co jak co, ale gra, w którą gram od dziecięcia, czyli Mortal Kombat

Jak dla mnie jedyna normalna bijatyka. Dead Space - tak jak @Szpagin, komentarz zbędny. Myślę że można tu jeszcze wsadzić Dawn of War, bo niektóre finiszery jednostek, zwłaszcza Orków czy Kruków...mniam. Skusiłbym się jeszcze na Duke Nukema, ale tego pierwszego, Forever nawet nie tknąłem i raczej nigdy się to nie stanie - no i oczywiście Carmageddon

EDIT: jak mogłem zapomnieć o soczystym God of War.