przez monolit1 w 11 Sie 2013, 22:09
Witam mam taką sprawę,miałem misję u kutwy na zabicie pijawek poszedłem tam i był tam kontroler i pijawki(ale nie w tym problem) zabiłem pijawki chciałem zabić kontrolera,podszedłem do niego ale on mnie nie atakował chodził po całej wiosce,strzelałem do niego ale on nadal chodził i nic se ze mnie nie robił.
możecie mi powiedzieć czemu mnie nie atakuję?
"Niema wolności bez POWINNOŚCI"
-Generał Woronin-