Mam Skaja już chyba dwa tygodnie. I na początku muszę powiedzieć że jestem zaskoczony optymalizacją, wszysciutko na full a gra nawet nie mrugnie, ba jeszcze kilka modów na poprawę tego i owego.
Ogólnie byłem mocno negatywnie nastawiony do piątej części TESa. Ogólnie Bethesda po Oblivionie i Fallout3 mocno u mnie spadła w rankingu twórców elektronicznej rozrywki. A tu zaskoczenie, nie jest tak źle. Chociaż im dalej w grze tym mocniej tęsknie do Morrowinda. Skyrim ogólnie ma braki w kwestii fabularnej(bicie smoków jak świń to nie to czego się oczekuje

) a także zwiedzanie "lochów" nie sprawia tyle zabawy co w TES3. Ale ja tak naprawdę moduję gierkę na potęgę, ostatnio zapewnia mi to tyle przyjemności co sama gra.