przez KoweK w 22 Kwi 2011, 15:39
W końcu się skusiłem, by zagrać. Prey to bardzo oryginalna, nieprzeciętna gra. Krótka, ale warta zagrania. Dobra i ciekawa fabuła, mix science fiction z klimatem Indian, pierwsza gra z wykorzystaniem portali (Valve ładnie podkosiło od nich pomysł) i jedyne w swoim rodzaju zabawy z grawitacją - takie rzeczy znajdziecie tylko w tej grze! Szkoda, że ta gra nie wyszła w okolicach 1998 jak to było w planach - zrobiłaby niezłą rewolucję wśród FPS-ów, tak jak wtedy Half Life, zapadłaby w pamięć... w 2006 to już nie było tak rewolucyjne.
A co do Prey 2... nie czekam. Gra ma być całkowicie inna. Nie rozumiem tylko twórców - jeżeli ma być inna, to po co taki sam tytuł?
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"Wheeljack