Zwykły easter egg, niemający nic wspólnego z główną fabułą, ani jakimkolwiek zadaniem. Zawsze możemy wrócić do Kordonu i pogadać z "żywą" wersją

Apropos podwajania postaci, to raz miałem buga z Lebiediewem. Po wykonaniu misji na moście w Czerwonym Lesie, chwilę jeszcze stoimy z dowódcą Niebowców. Postanowiłem wrócić do ich bazy na bagnach i spotkałem... Lebiediewa w gabinecie jak gdyby nigdy nic. Miałem moda z używaniem broni na terenie baz frakcji, to wybiłem wszystkich, począwszy na Szarym, Zimnym, a skończywszy na dowódcy. Wracam do Czerwonego Lasu, a on sobie na mnie czeka
