Poparzeni Kawą Trzy. Już słabo mi się robi, jak ich słyszę, w radiu, w telewizji, jeszcze brakuje żeby mi z kanapki wyskoczyli. To samo Bracia – co za dużo, to i grubas nie zeżre. Teraz na szczęście jest ich nieco mniej, ale swego czasu to co chwilę słyszałem gdzieś ich piosenki. Aż przestałem w ogóle radia słuchać.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!