Tylko nie rozpowiadajcie nikomu, liczę na prywatność!
1. Zawsze jak zrobię kupę to potem oglądam co właściwie zrodziła moja bezkresna otchłań zwana pieszczotliwie "Helgą" (czyli odbyt). Nie wiem po co to robię ale zawsze się odwracam i patrzę, po czym uświadamiam sobie, że jestem potworny.
2. Tak naprawdę uwielbiam słuchać muzyki nazywanej w mojej wsi (bo tam się urodziłem) "techno country". Jestem tam też miejscowym djem, a mój debiutancki hit "Atak dzikiej świni Stacha" zrobił furorę w całym powiecie.
3. Za młodu upadłem tyłem na gówno i od tej pory mam brązowate, plamkowe znamię między łopatkami, a koledzy wołali na mnie "gówno". To było upokarzające.
4. Za czasów gimnazjum nakręciłem na wycieczce film z kolegami, nazywał się "je*anie na relingu". Niestety musiałem go nakręcić z kolegami, bo noszę okulary z szkiełkami grubymi jak spodki od Amareny, więc żadna mnie nie kocha.
5. Kolekcjonuje psie kupy (tylko te białe, kruche) i używam ich jako mydło, bo nie kminie większości sentencji spisanych przez mojego dziadka z SS, który pozostawił mi w spadku niemiecką książkę "Wyrób mydła".
6. Codziennie przybijam sobie ch*ja do deski do krojenia np. mięsa, chleba, sera itp. i codziennie wieczorem, kiedy szykuje sobie kolację i kroje coś na tej desce zapytuje sam siebie, dlaczego to robię na desce, do której rano przybijałem swojego owrzodzonego Brudnego Harry'ego.
7. Moim zdaniem katastrofa w smoleńsku powinna zostań dopisana do każdego podręcznika od historii a w atlasach powinno zaznaczyć się Smoleńsk ikonką skrzyżowanych szabelek, wiecie, na legendzie pisze "stoczone bitwy". To wszystko spisek, a za tym stoi Pentagon i Kreml!
8. Hoduje na balkonie szerszenie azjatyckie ponieważ to jeden z tych gatunków, bez których ekosystem jest zagrożony.
9. Kiedy byłem na wycieczce w Kenii, niefortunnym trafem wypadłem z busu, który objeżdżał co piękniejsze miejsca na sawannie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby bus nie odjechał. Próbowałem wrócić do najbliższej placówki przez rzekę, jednak złapał mnie krokodyl i brutalnie zgwałcił. Dostałem też pozew do sądu za znęcanie się nad zwierzętami. To przeżycie nauczyło mnie, że należy tępić wodne sku*wysyństwo, bo to najpodlejsze i najbardziej podstępne zwyrodnialce.
10. Terminus to moje multikonto a Wy daliście się nabrać, uczestnicząc w tryliardach bezsensownych kłót.. to znaczy wdając się w polemiki
