Grzebiąc po forum GSC można znaleźć podobne pytanie, te zadania chyba zostały zablokowane. Ale sam to jeszcze przetestuję za niedługo to dam znać bo wreszcie udało mi się pociągnąć fabułę dalej. Problem opisałem trochę wyżej w tym temacie, a mianowicie brak dialogu u Woronina pomimo zaliczenia misji uratowania dwóch Powinnościowców z rąk dwóch bureropodobnych mutantów. Rozwiązanie jak zwykle było "banalne". Otóż jeden z tych kolesi po podaniu im apteczek ma krótki dialog o podziękowaniu nam, i to po tym jak już mamy info o możliwosci zdania raportu u Woronina, ja zawsze po zaliczeniu zadania od razu biegłem do niego i stąd brak tego diabelnego dialogu. Eh.. kocham LA. Teraz z kolei latam za złotą rybką dla informatora, mama nadzieję że w końcu zaatakuje tych Sinów.
EDIT:
No to dużo rzeczy się właśnie wyjaśniło, znudziło mi się szukanie owej rybki dla Informatora i postanowiłem potraktować go ołowiem (była nawet taka opcja dialogowa). Jak już owy Informator był sztywny dostałem SMS od Woronina o tym iż powinien on posiadać dyski z informacjami o Powinności. Informator ma jeden dysk, jak go zabierzemy to dostajemy info o tym żeby pogadać z kolesiem przy stróżówce obok przejścia do Baru. ten nas wysyła do wąwozu żeby spotkać się z oddziałem uderzeniowym. Idziemy tam, rozmawiamy, rozprawiamy się z Sinami, po czym dostajemy lakoniczne zadanie nie poprzedzone żadnym dialogiem na odnalezienie drugiego dysku którego lokalizacja jest zaznaczona zielonym kółkiem na mapie

Po tym wszystkim udajemy się do Woronina, dostajemy ochrzan że nie postaraliśmy się podczas negocjacji, jak to teraz inni na nas będą patrzeć itd, ale cieszy się że odzyskaliśmy dyski. Dostajemy parę antyradów, 180 pestek 9x39 i jeszcze coś, już zapomniałem co, ale kompletnie nic nie wartego uwagi. Teraz najważniejsze, Woronin mówi że UWAGA naukowcy maja dla nas zadanie na Jantarze, czyli dopiero teraz wskakujemy na stare tory fabularne (w drugiej linii fabularnej to zadanie daje nam chyba Pietrenko, nawet pisałem w tym temacie o tym że to chyba bug że mi go nie dał po odniesieniu papierów z x-18, a tu widać wszystko było zaplanowane). Twój screen jest z przedmieść Prypeci więc nic dziwnego że skryptom się coś totalnie porąbało, jak teoretycznie w ogóle nie powinno Cię tam być jeszcze.
EDIT2:
Z tego co widzę to i tak "źle fabularnie" zrobiłem pewną rzecz, bo jeszcze przed samym dołączeniem do Powinności odwiedziłem lab x-18 (takie zadanie dostajemy zaraz po wejściu do kopalni i po ostrzegającym SMSie od Pietrenko). Bez zastanowienia poszedłem i wpisałem kod z pamięci do otwarcia drzwi x-18, a teoretycznie nie powinienem go znać bo nikt mi go nie dał. Kod ten dostajemy dopiero po odnalezieniu ostatniego dysku w Mrocznym Wąwozie, pojawia się nam on w PDA.