przez Pilot w 04 Paź 2018, 11:34
Za trudny? Był taki moment rok-dwa temu gdzie przechodziłem Misery bez jednej śmierci. Wystarczy wiedzieć na co się piszemy.
Zwyczajne mutanty? Hyc na kamień. Ludzcy przeciwnicy? "Q" i "E" przy rogach osłon, szybkie zmiany pozycji żeby nie oberwać ananasem i każdy padał.
Żelazny las i Fabryka Jupiter? Jakakolwiek broń z celownikiem optycznym.
Do tej pory pamiętam ścieżkę Zwiadowcy do sukcesu:
Zaczynasz koło oczyszczalni ścieków, idziesz do Skadowska po drodze zbierając schowki. Bierzesz questy i idziesz wykonać ten z "dziwnym" światłem, które okazuje się być artefaktem. Następnie do Tartaku, tam na ciągniku jest obrzyn, rozwalasz zombiaki, idziesz do pierwszego helikoptera, badasz go i zgarniasz rzeczy ze skrzynki obok. Później do Sosnodębu i wykonujesz Quest z Pijawkami. Pierwszą zabijasz z Głuszcem, a przez otwór wrzucasz granat, który rozwala dwie na dole. Przechodzisz przez podziemia i z martwych stalkerów zabierasz jedną broń, najlepiej z celownikiem optycznym. Nie ważne w jakim stanie jest broń, wystrzeli chociaż jeden pocisk, zatnie się, przeładujesz i znowu wystrzeli chociaż jeden. Wracasz do Skadowska z fantami, sprzedajesz je, kupujesz trochę amunicji do broni, którą przywlokłeś i idziesz do Żelaznego Lasu. W pierwszym dniu będzie tam kilka snorków, zombiaków, kontroler i Poltergeist. Te dwa ostatnie osobniki rozwalasz z odległości, zbierasz fanty, badasz helikopter. Powrót do Skadowska i robisz Quest z Szewczenką. Do tej pory powinieneś mieć kasy na najlepszy pancerz bojowy dla zwiadowcy, czyli ten mocniejszy płaszcz (Z trzeciej osoby wygląda jak zwykły płaszcz bandytów, ale z kamizelką kuloodporną). Kombinezon ma niemalże identyczne właściwości ochronne jak reszta średnich pancerzy, ale jest wygodniejszy i lżejszy, więc lepiej pasuje do Zwiadowcy. Jedyny minus to to, że musisz nosić kilka tubek kleju i taśmy, żeby go naprawiać na bieżąco. Robisz drugi Quest z bandytami, na początek, od razu po cut-scence rzucasz granat do środka, resztki dobijasz. Bierzesz fanty i PDA Morgana, fanty sprzedajesz i lecisz do Janowa. Tam oddajesz PDA jednej frakcji, robisz Questy. Zbierasz kasę na M4A1 i celownik optyczny, kupujesz i już masz sprzęt którym można wszystko zawojować.
Misery wydaje się trudne, ale tylko z pozoru. Jak się pozna wszystkie mechaniki to nie ma z tym problemu.
Dead Air z kolei... Nieprzewidywalny.
-
Za ten post Pilot otrzymał następujące punkty reputacji:
GajgerW.