Wyjebka z dwóch nóg, żeby koleś ćwiknął z tarasu zabierając szklany panel to poezja.

Zwłaszcza misja na tarasie.

Cisnę se Jakubem. Ogólnie to mi pasi. Tak 7/10. Lepiej siadła niż 1, którą zaczynałem z 6 razy i najdalej dotarłem do miasta. Modyfikacje, umiejętności mogą być. Coś se wybrałem z tych pierdoletów. Spawn czasem z dupy, zwłaszcza jak zutylizujesz wszystko, obracasz się a tam rodzina Adamsów.

dogram do końca i opie*dole, bo nie chce mi się innymi hero grać. Lubię sieczkę, ale momentami nią już rzygam. Post klasycznie chu*owy, ale ponoć ruch słaby na forumach..