przez kari w 14 Wrz 2008, 20:36
Dobra, dzięki waluk ale po ,,zaludnieniu" jantaru pozostał jeszcze jeden bug, drzwi do bunkra, pomyślałby kto, że po Siedorowiczu z jedynki takich niespodzianek być nie powinno. Zommbie znowu są martwe podchodzę do drzwi ale szajs zdążył przyrdzewieć do ściany, bynajmiej, trzeba coś zrobić by się otworzyły?
Czarnobyl... wynik testu bezpieczeństwa... co za ironia...