Poszukujemy śmiałków, którzy zechcą wybrać się z nami na wyprawę do Czarnobyla, aby na własne oczy zobaczyć wymarłe miasto Prypeć i sarkofag byłej elektrowni atomowej.
Koszt jest niezwykle niski. 75 dolarów (nie 120, tak jak pisałem wcześniej, bo znalazłem taniej) na przepustkę do strefy zamkniętej (można chodzić po całym niegdyś 47 tysięcznym mieście, wbijać się do mieszkań, wchodzić na dachy najwyższych budynków...) wraz z jako taką opieką przewodnika, ale nie trzeba się go trzymać. No i dojazd na Ukrainę (być może pojedziemy ekonomicznym samochodem). Łącznie najlepiej przyszykować na wyprawę 400 - 500 zł. I jeszcze trochę na papierosy i alkohol, gdyż z Ukrainy warto to przywieźć do Polski.

Data wyjazdu to 22 grudnia (z samego rana wyjazd). Magiczny czas, niesamowity klimat Czarnobyla pokrytego pięknym śniegiem, a na gwiazdkę i sylwestra będziemy mogli chwalić się zdjęciami i opowieściami (i być może dodatkowymi kończynami).
Trzeba pamiętać o tym, że kasę, te 75 dolarów, trzeba wpłacić szybciej (może nawet już gdzieś pod koniec listopada), bezpośrednio do biura podróży. Tutaj jest ich strona:
http://www.chernobylzone.com.uaNa wachę do auta składamy się już w trakcie wyprawy.
Znacie zapewne już tą stronę:
http://www.waldek.sewera.pl/czarnob/czarnob1.htmZobaczyć na niej możecie zdjęcia z dwóch wypraw pewnego fotografa. Wybrać się naprawdę warto.
Aktualnie chętnych jest już 10 osób z Pomorza i Śląska.
Warunki: paszport, 18 lat. I trzeba przejść przez mózgozwęglacz

Stalkerze! Czas jechać do Zony!!!