














Microtus napisał(a):STA1KERpl, to nie było nigdy tak, że on chciał futro. Zacznę więc łopatologicznie.
Po pierwsze to bakterie (czy jak je zwal) na początku występowały w jakimś środowisku (idealnym dla nich). Jednak dzięki mutacjom (ewolucji) mogły zasiedlać środowiska troszkę odmienne. Powiedzmy, że takie środowisko co to miało dużo siarki lub czegoś takiego. Mutacja, która u nich wystąpiła powodowała, że miały grubszą błonę komórkową (bądź odporną na siarkę). Dzięki temu mogły zasiedlić inne środowisko (którego te nie zmutowane nie były w stanie zasiedlić). I mamy już 2 gatunki bakterii (niewiele się różniące ale jednak). Tak właśnie działa dobór naturalny
I wracając do twojego futra to załóżmy, że przychodzi (epoka lodowcowa) zwierzęta o słabszej okrywie (futrze) giną szybciej, dobór działa w ten sposób, że promuje te o grubym futrze. Jak łatwo zauważyć w takim procesie ginie wiele gatunków nie przystosowanych (często bezpowrotnie). I idąc śladem ewolucji w takim zimnym okresie mutacje powodujące, że dany zwierzak będzie miał o np: 10% więcej włosów daje gatunkowi większe szanse przetrwania (i trzeba pamiętać o tym iż taka mutacja w okresie gorącym działała by na niekorzyść i powodowała np: szybsze przegrzewanie i śmierć).
Jakby sie tak zastanowić to dobór naturalny i częste na ziemi zmiany klimatu (tak to nie jest wcale wyjątkowe w tej chwili, że mamy globalne ocieplenie) spowodowały wymarcie setek tysięcy gatunków zwierząt (bakterii czy drobnych organizmów nie licząc).






STA1KERpl napisał(a):Microtus napisał(a):STA1KERpl, to nie było nigdy tak, że on chciał futro. Zacznę więc łopatologicznie.
Po pierwsze to bakterie (czy jak je zwal) na początku występowały w jakimś środowisku (idealnym dla nich). Jednak dzięki mutacjom (ewolucji) mogły zasiedlać środowiska troszkę odmienne. Powiedzmy, że takie środowisko co to miało dużo siarki lub czegoś takiego. Mutacja, która u nich wystąpiła powodowała, że miały grubszą błonę komórkową (bądź odporną na siarkę). Dzięki temu mogły zasiedlić inne środowisko (którego te nie zmutowane nie były w stanie zasiedlić). I mamy już 2 gatunki bakterii (niewiele się różniące ale jednak). Tak właśnie działa dobór naturalny
I wracając do twojego futra to załóżmy, że przychodzi (epoka lodowcowa) zwierzęta o słabszej okrywie (futrze) giną szybciej, dobór działa w ten sposób, że promuje te o grubym futrze. Jak łatwo zauważyć w takim procesie ginie wiele gatunków nie przystosowanych (często bezpowrotnie). I idąc śladem ewolucji w takim zimnym okresie mutacje powodujące, że dany zwierzak będzie miał o np: 10% więcej włosów daje gatunkowi większe szanse przetrwania (i trzeba pamiętać o tym iż taka mutacja w okresie gorącym działała by na niekorzyść i powodowała np: szybsze przegrzewanie i śmierć).
Jakby sie tak zastanowić to dobór naturalny i częste na ziemi zmiany klimatu (tak to nie jest wcale wyjątkowe w tej chwili, że mamy globalne ocieplenie) spowodowały wymarcie setek tysięcy gatunków zwierząt (bakterii czy drobnych organizmów nie licząc).
Kto daje futro? Dobór? A znasz tego gościa? Chodzi o to, że dobór sam sie nie robi, komórka nie grubieje przez dobór, futro nie rosnie przez dobór. Tak kurde zwierzę bez mózgu może pomyśleć, że potrzebne mu później bydzie lepsze zabezpieczenie na siarkę, skoro nie będzie nawet czasu o tym myśleć, kiedy do takiej siarki wlezie. Czyżby cos świadomego kierowało tym wszystkim...
Tak kurde zwierzę bez mózgu może pomyśleć, że potrzebne mu później bydzie lepsze zabezpieczenie na siarkę, skoro nie będzie nawet czasu o tym myśleć, kiedy do takiej siarki wlezie. Czyżby cos świadomego kierowało tym wszystkim...





Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości