M. Jackson nie żyje.

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

M. Jackson nie żyje.

Postprzez dorian w 26 Cze 2009, 22:51

Ja wiem, że temat kontrowerysjny jest, bo nie kazdy był fanem, ja też nie byłem, ale jego piosenki/przeboje i image w spodenkach do kostek jak wykonywał "moonwalk", albo łapał się za krok śpiewając, Thriller, Billy Jean, Bad czy powalający Earth i w ogóle image na długo pozostaną w pamięci większości, zwłaszcza fanów :(
I wkurzają mnie gadki w stylu, że koleś świr był, bo się bambus wybielił, nosił maskę, czy miał swoje dewiacje, których to tak do końca na 100% chyba mu jednak nie udowodnili, choć ja myślę, że coś mogło w tym być, bo nie sądzę, żeby koleś ok. 40-tki sypiał z dziećmi w jednym łóżku i to ma być normalne. Ale tak, czy inaczej degeneratem, łajzą czy menelem i ochlaptusem nie był, wniósł do showbiznesu i popu naprawdę wiele i pozostawił po sobie coś, co jednak zostało w pamięci innych i to się głównie liczy.
Więc do wszystkich, co o nim źle mówią (np. w shoutbox widziałem) mój apel jednak - dajcie kolesiowi spoko po śmierci, co?
Zapraszam do dyskusji...
P.S. Zaręczam Wam, że na niego pluli, a po śmierci zostanie Bogiem :(
Ostatnio edytowany przez dorian, 26 Cze 2009, 22:57, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Reklamy Google

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez cmlPL w 26 Cze 2009, 22:55

Billie Jean it's not my lover... Just Bidet ! Tyle powiem na jego temat, uwielbiam jego piosenki, szkoda, że już długo czasu nie pośpiewa...
cmlPL
Łowca

Posty: 468
Dołączenie: 19 Sie 2007, 21:33
Ostatnio był: 06 Paź 2013, 05:06
Miejscowość: Niedaleko KowKa
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: Sniper Obokan
Kozaki: 2

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez Michu w 26 Cze 2009, 23:03

Dużo osób tak naprawdę cieszy się, bo znają go jako osobę która się "wybieliła", "straszydło dzieci", "pedofil". Szerze? Sam nie miałem o nim jakiejś super opinii, wszędzie co słyszało się o nim to złe rzeczy. Ale piosenki, miał kilka naprawdę świetnych nut, szczególnie dobrze wspominam GTA Vice City, gdzie można było usłyszeć jego 2 piosenki, po prostu uwielbiałem ich słuchać. Do tego do chodzi to ; http://www.youtube.com/watch?v=XRXbwWpiGtQ . Po prostu piękne, i za to ma u mnie jako taki szacunek. A ta cała afera z dziećmi i to że jest pedofilem wcale nie jest wyjaśniona, i po prostu biorę to tak jak by nic nie było. A wszystkich którzy tylko na jego wygląd patrzą ' Nie ważne kto śpiewa, ważne jak śpiewa ' . Tyle :)

RIP
Awatar użytkownika
Michu
Very Important Stalker

Posty: 1562
Dołączenie: 10 Lip 2007, 00:34
Ostatnio był: 16 Cze 2025, 18:27
Miejscowość: Jelenia Góra
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 133

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez dorian w 26 Cze 2009, 23:11

]...Just Bidet !Tyle powiem na jego temat


cmlPL, ale to nie Bidet, bo bidet to taka umywalka do d&^upy w WC jest, tylko: "Beat It!"..., czyli :

http://www.youtube.com/watch?v=EfBvYFqsi7A&feature=related

a więc , jak tyle powiesz o jego śmierci, znaczy bidet, to ja już nie wiem, co o tym myśleć...
Ostatnio edytowany przez dorian, 27 Cze 2009, 07:48, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez nagyatsu w 27 Cze 2009, 00:12

Co do Michaela to szkoda kolesia bo talent był nieziemski. Nie byłem/jestem jakimś jego wielkim fanem, ale parę piosenek kojarzę i nawet miło wspominam z dzieciństwa xD RIP. Aczkolwiek jedyne co bym chciał wtrącić to, że nagle, nie wiadomo skąd, poprzez boską moc, niczym zjawisko nadprzyrodzone wyrosło full fanów Michaela, o których nawet nie miałem pojęcia, że słyszeli choć jedną jego piosenkę.... !@#$% mnie to bo nagle wszyscy ubolewają, ustawiają chore dla mnie opisy na gg itp...^^
Image
Awatar użytkownika
nagyatsu
Łowca

Posty: 501
Dołączenie: 21 Cze 2007, 21:25
Ostatnio był: 24 Sie 2015, 18:02
Miejscowość: krk city
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 2

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez KoweK w 27 Cze 2009, 00:50

Image

A myślałem, że moja była zmądrzała przez ten rok nie bycia ze mną...
Swoją drogą, nie dziwie się, że ludzie tak o tym mówią. "Michael Jackson" ,te słowa były rozpoznawane na całym świecie praktycznie przez każdego- młodszych i starszych. Wkurza mnie jednak, gdy "ktoś" (ten ktoś to przeczyta i będzie wiedział) mówił, że był jeb*ięty i to co ze sobą zrobił to nie oznacza człowieczeństwa. Jestem tylko ciekawy, co w dzisiejszych czasach oznacza "człowieczeństwo" wg. takich osób... :E

I jak Terminus wspomniał- podnieśli poziom muzyki w Radiach. ;)
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:14
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez von Carstein w 27 Cze 2009, 10:05

Hmm... ja w kwestii szaleństwa ś.p pana Jacksona.

A więc tak: wybielanie itp. nie świadczą o jego szaleństwie, lecz o tym, że był ekscentrykiem. Czyli miał skłonność do dziwactw - bo czyż dziwactwem nie jest wielokrotne poprawianie swego nosa, które przeszło do legendy już za jego życia?
Ale do samej postaci tego artysty (jak i do jego muzyki, która nawiasem mówiąc nie przypadła mi do gustu) mam stosunek neutralny. Ot zwyczajnie ktoś umarł. Nic wielkiego. Mój umysł to odnotował, lecz był bardziej zajęty grą Lost. Bardziej by mnie poruszyło, gdybym usłyszał o odnalezieniu "Orła", o tym, że coś zamknęli z powodu kryzysu lub, że po prostu podrożał gaz i prąd. O stanie powodziowym, który niebawem nastąpi w mojej okolicy i o możliwym pęknięciu zapory Czchowskiej nawet nie będe mówił.
Ech... szkoda, że na świecie nie ma takiego poruszenia, gdy odchodzą inni wielcy (politycy, pisarze...).

Na koniec tak jak mówił Terminus (a wcześniej ktoś inny, którego imienia nie pamiętam) ogólnie: Nie nam go osądzać, jeno Bogu (macham do ateistów).
Awatar użytkownika
von Carstein
Weteran

Posty: 690
Dołączenie: 28 Lut 2009, 15:00
Ostatnio był: 05 Kwi 2018, 12:01
Kozaki: 43

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez cmlPL w 27 Cze 2009, 10:32

Dorian to był taki żart, tak na prawde uwielbiam jego piosenki ; ) no i moonwalka w przykrótkich spodniach.
cmlPL
Łowca

Posty: 468
Dołączenie: 19 Sie 2007, 21:33
Ostatnio był: 06 Paź 2013, 05:06
Miejscowość: Niedaleko KowKa
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: Sniper Obokan
Kozaki: 2

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez dorian w 27 Cze 2009, 11:11

Ot zwyczajnie ktoś umarł. Nic wielkiego. Mój umysł to odnotował, lecz był bardziej zajęty grą Lost. Bardziej by mnie poruszyło, gdybym usłyszał o odnalezieniu "Orła", o tym, że coś zamknęli z powodu kryzysu lub, że po prostu podrożał gaz i prąd.


Legat, to to trochę nie zupełnie tak do końca z tym jest chyba. Prąd czy gaz zdrożeją to spluniemy w stronę elektrowni, czy gazowni i będzie dalej jakby nic się nie stało, ale tutaj chodzi o życie i to wcale nie staruszka do tego, a te ma się tylko jedno (chyba?). Więc różnica w/g mnie jest. Owszem, każdy ma swoje zdanie i każdy inaczej odbiera, ale myślę, że zawsze jeśli chodzi o ludzkie życie to nie można tego chyba tak upraszczać. Zwłaszcza wtedy, gdy odchodzi ktoś wybitny i jednak niezwykły , ktoś, kogo znał cały świat i ktoś, co coś tam jednak na nim znaczył i zrobił, a do tego nie był padalcem ostatnim jak. np. Adolf Hitler. Choć tutaj, to być może mogę się narazić co poniektórym osobom, bo np. dla takich Niemców jako narodu to w rzeczy samej Adolf padalcem chyba jednak tak po cichu nie był... :wink:
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez MeZZerschmitt w 27 Cze 2009, 11:57

Jednego czarnego pedofila mniej.

Kiedy byłem małym chłopcem, kochałem jego utwory, byłem wielkim fanem, starałem się naśladować go w tańcu.
Pamiętam jak miałem stary biały walkman Sony i zawsze brałem kilka kaset i na spacer:).
Ale to było ponad 15 lat temu.
Teraz to tylko śmiać się chce z tych czarnych ludzi, którzy go tak kochają, a on zawsze chciał się jak najbardziej wybielić:).

Dzieci możecie spać spokojnie.


Ogólnie polecam wszystkim odcinek serialu South Park "The Jeffersons", w głównej roli Michał:).
"Niektórzy ludzie po prostu nie szukają logicznych korzyści, takich jak pieniądze. Nie sposób ich kupić, zastraszyć czy przekonać, nie sposób w ogóle z nimi negocjować. Niektórzy ludzie po prostu lubią patrzeć, jak świat wokół płonie."
Awatar użytkownika
MeZZerschmitt
Tropiciel

Posty: 273
Dołączenie: 21 Lis 2007, 18:52
Ostatnio był: 09 Gru 2013, 22:51
Miejscowość: Wrocław
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 4

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez KTS w 27 Cze 2009, 12:37

http://www.youtube.com/watch?v=nkzaVKAGJ50 fanów i nie-fanów proszę o obejrzenie. Z tego co tam przeczytałem to tak nie całkiem 'wybielenie' było fantazją Michaela...
"Because at this time in the Soviet Union any information about the risks of nuclear power is classified
As far as each man know, soviet reactors are flawless. Nothing ever goes wrong. Nothing Can go wrong."
Awatar użytkownika
KTS
Stalker

Posty: 62
Dołączenie: 27 Paź 2007, 23:49
Ostatnio był: 14 Lut 2026, 12:57
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki: 2

Re: M.Jackson nie żyje.

Postprzez Idaho w 27 Cze 2009, 13:14

Szkoda go, byl genialnym muzykiem. Co do jego osoby i prywatności można się spierać, ale jego muzyki, talentu i tego co tym osiągnął nikt mu nie zabierze.
Image
Awatar użytkownika
Idaho
Stalker

Posty: 137
Dołączenie: 29 Mar 2009, 04:10
Ostatnio był: 18 Sie 2019, 08:18
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki: 2

Następna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości