Amoniak napisał(a):No, zgadza się, też widziałem ten program o laserach. Ale to, że coś jest odkrywane, a nawet opatentowane, nie znaczy (w przypadku broni), że ma jakiekolwiek zastosowanie
Owszem. Nie i pewnie przez długi czas mieć nie będzie. I oby nigdy nie było stosowane w warunkach bojowych. Co nie znaczy, że taka technologia nie istnieje, nie rozwija i nie będzie udoskonalona. W którą stronę? Tego nikt wiedzieć nie może. I to, że akurat pomysł z zestrzeliwaniem rakiet nie wypali, okaże się klapą, nie znaczy, że nie zostanie to przekształcone w co innego, także ofensywnego. Z laserami tak jak pisałem jedyny problem tkwi w źródle energii, bo żeby wytworzyć wiązkę laserową zdolna coś przebić niestety nie wystarczy bateryjka ;]
Na tym polega nauka żeby szukać nowych rozwiązań. Gdyby każdy naukowiec poddawałby się po nieudanej próbie to dziś byśmy pewnie dalej żyli w jaskiniach.
Co do samej technologii PSI to już możliwe jest kierowanie czymś za pomocą EEG, dlaczego nie miałoby to oddziaływać w drugą stronę? Stymulowanie za pomocą jakiś fal mózgu w ten sposób żeby dany osobnik ruszał ręką, nogą, strzelał, machał nożem, cokolwiek. Można wywołać w ten sposób każdą pożądaną reakcje, "zrobić" projekcje każdego obrazu, zapachu, smaku w mózgu. Pytanie tylko "jak?".
Nie chce tutaj na siłę forsować swojego zdania, ale imo, póki nie poznamy mózgu na tyle żeby z cała pewności stwierdzić, że "nie da rady". Mówienie o tym czy się da, czy nie, jest jak gra w totka. Można grac i wierzyć, że się wygra, a można nie grać i nie wierzyć.