Filmy wojenne.

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Terminus w 13 Lis 2009, 11:31

@Medium: a kojarzysz taki radziecki film jak "Wniebowstąpienie", [Восхождение] z 1976r.? Był wyświetlany w TVP parę lat temu w ramach cyklu "100 filmów na 100-lecie kina".
"Akcja filmu toczy się podczas II wojny światowej zimą 1942 roku i opisuje wędrówkę dwóch radzieckich partyzantów, wysłanych przez dowódcę w poszukiwaniu żywności. Głodni i bez możliwości zdobycia pożywienia wkraczają na terytoria okupowane przez Niemców. Podczas wymiany strzałów z wrogiem Sotnikow zostaje ranny. Próbuje popełnić samobójstwo, ale Rybak wydobywa go z zasadzki. Docierają do chaty na uboczu, a jej właścicielka, widząc nadciągającą obławę, ukrywa partyzantów. (...)W warstwie wizualnej filmu Szepitko nawiązuje do ikonografii chrześcijańskiej." cytat/żródło: WIKIPEDIA.

Film ciężki, ponury i skłaniający do refleksji. W sumie jest o najważniejszych wyborach w obliczu śmierci. Na pewno filmu nie da się zapomnieć.

Film wyreżyserowała Larisa Szepitko. Jej mąż Elem Klimow nakręcił jeden z najgłośniejszych radzieckich dramatów o IIWŚ. pt.: "Idź i patrz" [Иди и смотри -cytat z Apokalipsy wg. św.Jana] o spaleniu przez hitlerowców mieszkańców białoruskiej wsi. Film był krytykowany, o to że "przekracza granice psychicznej wytrzymałości odbiorcy", brutalnością i dosłownością scen. [akurat tego filmu jeszcze nie oglądałem].

_____________________________________________________________________________________

I pewne ciekawostki wygrzebane z pamięci:
- "Szarża lekkiej brygady" -sławny brytyjski film opowiadający o czasach wojny krymskiej. Koncentruje się bardziej na pokazaniu mentalności ówczesnego społeczeństwa brytyjskiego, szczególnie wojskowych. Więcej tam tła jakie doprowadziło do słynnej masakry angielskiej kawalerii niż samej wojny. Lekko postmodernistyczny, ze wstawkami animowanymi.
-"Gallipoli" -australijski film reżyserowany przez Peter Weir'a z młodym Gipsonem, opowiadający australijskich ochotnikach, którzy zostali wysłani do walk na półwyspie Gallipoli w czasie I WŚ. Swoją drogą były to jedne z najbardziej zażartych i krwawych walk tamtej wojny. Półwysep miał być zaatakowany z dwóch stron: z jednej wojska angielskie z drugiej wojska z Austarlii, Nowej Zelandii [Anzacs]. Ci ostatni po wylądowaniu podjęli krwawe walki i zajęli wyznaczone pozycje. W tym czasie angole nie zrobili nic i w konsekwencji Turcy i Niemcy skoncentrowali całość sił na Anzacs. Pod naporem wroga Australijczycy i Nowozelandczycy mimo bezprzykładnego bohaterstwa zostali zepchnięci z powrotem na plaże, gdzie ewakuowano niedobitki pod osłoną krążowników powstrzymujących Turków ogniem "na wprost". Dopiero wtedy ruszyli Brytyjczycy, ale kampania była już przegrana. Na polach walk znajdowano kule karabinowe, przestrzelone w locie, przez inne pociski...
Ostatnio edytowany przez Terminus 13 Lis 2009, 13:19, edytowano w sumie 6 razy
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Reklamy Google

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Medium w 16 Lis 2009, 10:16

@Terminus: Niestety nie oglądałem tego filmu jedynie o nim słyszałem. Jak gdzieś „upoluję” na pewno obejrzę.

Przypomniał mi się jeszcze film wg książki. Tytuł przetłumaczono na j. polski „Jak tu cicho o zmierzchu”. Za linią frontu stacjonuje oddział obsługujący radzieckie p-lotki. Z powodu nagminnego picia samogonu i upadku morale dowódcy przysyłają oddział niepijących, czyli … kobiety. Zabawne perypetie w stylu filmu „Rzeczpospolita Babska” zmienia diametralnie dostrzeżenie dwuosobowego patrolu niemieckiego. Dowódca wybiera pięć najdzielniejszych podwładnych i rusza by przejąć „oddział wroga”. Dalszego ciągu nie zdradzę, ale scena końcowa zrealizowana tak, jak wstęp do filmu w kolorze (sam film jako wspomnienia jest czarno-biały) jest wzruszająca, chociaż najbardziej mnie poruszył oficjalny komunikat armii o tym, co zaszło na tym odcina frontu (co prawda pachnie plagiatem „Na zachodzie bez zmian” ale i tak zrobione jest doskonale i na modłę radziecką).

Pozdrawiam

Medium
Medium
Stalker

Posty: 127
Dołączenie: 01 Wrz 2008, 08:29
Ostatnio był: 30 Gru 2009, 23:59
Miejscowość: Ełk
Kozaki: 1

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Microtus w 16 Lis 2009, 20:42

Potwierdzam to co Medium pisał o filmach rosyjskich. Sporo tego robią a z 90% tych filmów nie wyjeżdża za granicę.
Dużo mają też seriali min. o wojnie w Czeczenii.
Pierwszym kasowym filmem traktującym o wojnie w czeczenii był "Brat" Bałbanowa, całkiem dobry film.

Recenzja z Gazety.pl
W pierwszej części "Brata" Daniło Bagrow, grany przez zmarłego w tym roku młodego aktora Siergieja Badrowa, już wraca do Petersburga po służbie wojskowej na Kaukazie. Nie chce mówić, co przeżył, wykręca się, że pracował w sztabie. Włóczy się bez celu po ulicach, nieustannie słucha discmana, nie wie, co ze sobą zrobić. Gdy okazuje się, że jego starszy brat jest płatnym mordercą, Daniło z braku innego zajęcia postanawia mu pomóc. Nie robi tego z entuzjazmem, ale raczej z chłodnym profesjonalizmem. Pierwsze zlecenie dotyczy szefa lokalnej mafii czeczeńskiej, która kontroluje petersburskie bazary. Daniło wywiązuje się z zadania na medal. Za zarobione pieniądze próbuje się jakoś urządzić, ale koledzy zabitego Czeczena mszczą się na bracie Daniły. Chłopak robi z nimi porządek. Zabija kolejnych ludzi, ale jakby wbrew sobie, zmuszają go do tego okoliczności. Uwalnia brata - który zresztą był gotów zdradzić Daniłę - i autostopem ucieka z Petersburga, jakby chciał zerwać z zabijaniem i zacząć wszystko od nowa.


Nakręcono też drugą część ale już taka dobra nie była choć też był to popularny film. Brat leciał kiedyś na TVP2

Film o którym pisze Medium "Czyściec" w angielskiej wersji ma tytuł Purgatory. Nie polecam w młodym wieku zwłaszcza. Film jest niezły, a najlepsze są mordy rosyjskich sałdatów, poezja...
Bez problemu dostępny w sieci, jak ktoś chce to pw i dam linka. (i żeby nie było nie będzie to link do torrenta ani innych pirackich opcji)

Kolejnym filmem Bałbanowa jest "Wojna" film wyszedł w Polsce i można go dostać na dvd z polskimi napisami.
Film też jest przyzwoity, wygrał festiwal filmów rosyjskich Kinotawr w 2002 roku.

Woja rosyjsko-czeczeńska. Angielski aktor, John, i jego duńska narzeczona, Margaret, stają więźniami czeczeńskich powstańców. Mężczyzna zostaje oswobodzony, ale aby uratować Margaret, trzeba zapłacić dwa miliony funtów okupu. Czeczeńcy cieszą się złą sławą w kwestii traktowania jeńców - kobiecie grożą tortury, a nawet śmierć. Pomocy odmawiają i rosyjski rząd, i brytyjski konsulat. Na zapłatę okupu zgadza się na szczęście brytyjska telewizja. Warunkiem jest jednak zgoda na sfilmowanie transakcji.
info z filmweb

Na koniec pozostawiłem serial ale dokumentalny i chyba najlepszą pozycje z wojny w czeczenii.
Dokument ma tytuł ЧЕЧЕНСКИЙ КАПКАН i miał 6 części. Polecam gorąco.

Był jeszcze serial telewizyjny też kilku częściowy całkiem niezły i dobrze nakręcony ale tytułu zabyłem tylko mi się kojarzy pierwsze słowo "Cześć.." ale czemu za cholerę nie pamiętam.

PS: A na zachodzie bez zmian super film podobnie jak wspomniany przez Terminusa Galipoli.
War. War never changes...
Bury
zapraszam do lektury :)
Awatar użytkownika
Microtus
Legenda

Posty: 1028
Dołączenie: 18 Cze 2007, 14:31
Ostatnio był: 19 Sty 2019, 22:54
Miejscowość: łorsoł
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 106

Re: Filmy wojenne.

Postprzez bumshaker12 w 16 Lis 2009, 23:38

A ja polecam bękarty wojny ach te dzieła Tarantina istne majstersztyki
Image
Awatar użytkownika
bumshaker12
Stalker

Posty: 135
Dołączenie: 14 Paź 2009, 09:14
Ostatnio był: 31 Sie 2023, 13:05
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 18

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Medium w 18 Lis 2009, 10:06

Brat jak i Brat 2 to już klasyka, ale do kina wojennego raczej bym ich nie zaliczył, raczej przygodowo – gangsterskie. Filmy urzekają najbardziej mnie chyba realiami dodatkowo poczuciem honoru, obowiązku i przyjaźni. Filmy kultowe nawet ścieżka dźwiękowa wydana na CD ma najważniejsze wypowiedzi i dialogi z filmu na przemian z muzyką (mam ścieżkę do dwójki).
Ciekawostką jest, że film, o którym piszesz „Wojna” też o wojnie traktuje jakoś tak sobie, bardziej o stosunkach jednostki z molochami (rządami, organizacjami itp.). Pierwszy raz w czasie filmu poczułem zapach – tak subiektywny był obraz i tekst wypowiedziany przez bohatera (odwiedziny u rodziny oficera – motyw ze skarpetkami).
Młodo umarł Siergiej Bagrow i mam na DVD wydanie wszystkich jego filmów są to:
1. Brat
2. Brat 2
3. Wojna (ranny oficer z uszkodzonym kręgosłupem)
4. Siostry
Zginął na Kaukazie podczas lawiny kamieni podczas kręcenia trzeciej części Brata.

ЧЕЧЕНСКИЙ КАПКАН – należałoby przetłumaczyć jako „Czeczeńska pułapka” lub „Czeczeczeńskie wnyki” – nie widziałem i nawet o nim nie słyszałem. Nie wypowiem się.

„Честь имею” Cześć imieju dualizm słowny w tytule który można przetłumaczyć jako „Mam honor” w znaczeniu posiadani honoru jak i „Mam przyjemność” – wiele o nim słyszałem. Wydany jako film kinowy i jako serial TV. Niestety jeszcze nie mam i „poluję” na ten obraz od ładnych kilku lat. Kolejny film quasi dokumentalny o wojnie czeczeńskiej i bohaterskiej walce jednostki rosyjskiej. Film był na tyle głośny i oczekiwany, że pierwszy pokaz przedpremierowy był zrobiony w jednostce wojskowej skąd pochodzili żołnierze będący bohaterami wydarzeń realnych.

Przypomniałem sobie serial „Specnaz” pokazywany również w Polsce (oczywiście kanał „Wojna i Pokój” pokazano obydwa sezony (tylko pierwszy mam na DVD). Oddział do zadań specjalnych wykonuje wszelkie wykonalne i wykonalne misje militarne. Trochę mnie praktyka Airsoftowego drażnią uproszczenia i luzackie podejście reżysera, ale skąd ma on wiedzieć jak poruszają się żołnierze w czasie akcji i dlaczego nie strzela się „z biodra” z kałacha na duże odległości (do tego celnie).

Pozdrawiam

Medium

PS. Serial o lokalnych działaniach i wojenkach (kontynuacja głośnego serialu „Oficerowie”) właśnie jest pokazywany na ORT satelitarnym (w N kanał 221) o godzinie 21:30 naszego czasu. Dzisiaj trzeci odcinek – wczoraj fajna akcja była pokazana dwie osoby rozwaliły wszystko, co mogły. Trochę naciągane, ale można obejrzeć dla widowiskowości i rozrywki. Ostrzegam, że w tym serialu jest obecny spory wątek liryczno – miłosny.
Medium
Stalker

Posty: 127
Dołączenie: 01 Wrz 2008, 08:29
Ostatnio był: 30 Gru 2009, 23:59
Miejscowość: Ełk
Kozaki: 1

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Kabanow w 08 Gru 2009, 05:59

Medium napisał(a):Jednak, jeśli wyrzucić głupoty scenarzysty film ciekawy i pokazujący zdarzenia trochę inaczej.


"Burzowe wrota" w ogóle sa ciekawe, bo z jednej strony są filmem (serialem) propagandowo-werbunkowym, a z drugiej skutecznie unikają prostego rozgraniczania swój-obcy (głównie przez postać Szacha i Niedźwiedzia) i nie stroną od czasami drastycznego pokazywania mniej przyjemnych stron wojny, zgrabnie mieszając to z nieco koszarowym humorem. Co prawda też jest trochę skrótów w stosunku do powieści, ale luk w fabule nie ma.

Medium napisał(a):"5. Sztrafbat – film niepokazany chyba za żadną granicą."


Został wydany na DVD i na pewno widziałem niedawno polskie wydanie w którymś sklepie. Polski tytuł to, bodajże, "Karny batalion".


Za bardzo dobry uważam też film "Блокпост" (Posterunek) Aleksandra Rogożkina z 1998 roku. Film dość spokojny i ciężki, przede wszystkim pokazujący atmosferę wojny na jednym z dalekich posterunków, w początkowej fazie wojny w Czeczenii. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się takiego filmu od reżysera, którego wcześniej znałem z groteskowych komedii. Film jest o tyle nietypowy, że samych działań wojennych jest raczej mało. Film opowiada o żołnierzach, którzy zostali wysłani na odległy posterunek do czasu wyjaśnienia tragedii w jednym z czeczeńskich aułów, ale najwyraźniej zostali wyśledzeni przz bojownika wysłanego dla powszczenia poległych. Moim zdaniem, takie rozwiązanie świetnie podkreśla ogólny klimat tamtejszych działań i przedstawia rzadziej pokazywaną i bardziej "przyziemną" stronę wojny. Miła odmiana po "klasycznych" filmach wojennych. Podobnie jak w innych tego rodzaju filmach (choć to chyba jeden z pierwszych traktujących tak o wojnie w Czeczenii obrazów) unika się jednostronnego spojrzenia konflikt, co w przypadku tej wojny byłoby bardzo, ale to bardzo sztuczne. W sumie trudno powiedzieć coś więcej nie spoilując.



P.S. Dorzucę jeszcze film "Specnaz po rosyjsku" i serial "Specnaz po rosyjsku 2". Wiem, że nie jest to serial wojenny, a raczej komedia gangsterska z żołnierzami w rolach głównych, ale z drugiej strony, powstał on jako odpowiedź na filmy "Specnaz" i "Specnaz 2".
Awatar użytkownika
Kabanow
Kot

Posty: 21
Dołączenie: 07 Gru 2009, 21:45
Ostatnio był: 25 Sie 2011, 03:25
Miejscowość: Wrocław
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 2

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Microtus w 08 Gru 2009, 10:21

Medium ЧЕЧЕНСКИЙ КАПКАН można obejrzeć tu:
ЧЕЧЕНСКИЙ КАПКАН
Dalej będą odnośniki film ma kilka części i to dokument, więc nie ma co się spodziewać wiele. Jednak jest przyzwoicie zrobiony i godny uwagi.
War. War never changes...
Bury
zapraszam do lektury :)
Awatar użytkownika
Microtus
Legenda

Posty: 1028
Dołączenie: 18 Cze 2007, 14:31
Ostatnio był: 19 Sty 2019, 22:54
Miejscowość: łorsoł
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 106

Re: Filmy wojenne.

Postprzez Medium w 08 Gru 2009, 13:35

"Блокпост" oglądałem - podobał mi się, ale opowiedzieć coś o tym filmie bez zdradzenia fabuły nie podjąłbym się. Na film wojenny - akcji mało, na dramt psychologiczny - zbyt łagodny. Rozwiązanie jest rzeczywiście zaskakujące i niespodziewane, chociaż nawiązujące wg mnie do jednego z epizodów w "Full metal jacket".

Jak będę miał czas obejrzę ten ЧЕЧЕНСКИЙ КАПКАН.

Pozdrawiam

Medium
Medium
Stalker

Posty: 127
Dołączenie: 01 Wrz 2008, 08:29
Ostatnio był: 30 Gru 2009, 23:59
Miejscowość: Ełk
Kozaki: 1

Poprzednia

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości