przez szametu w 16 Mar 2010, 23:42
niestey, co mnie odrzucilo za pierwszym razem, to dzwiek ... masakra ze sie tak wyraze. za drugim razem bylo lepiej, ale i tak zabawe psuje dzwiek. wiem, ze mozna to zmienic. bo nie zawsze otoczenie jest najwazniejsze. tutaj dzwiek wiele ma na znaczeniu, ale szumy, muzyka (zbedna?) i cala otoczka jednak swoje robia.
ciekawosc zwyciezyla i powiem, ze jestem pod wrazeniem. ot pare scen bylo przekombinowanych, ale przemyslec i zlozyc to na nowo i dzielo godne nagrody. na 6 ? dam 3+ i zachete na zas
nie posiadasz wlasnego zdania, ktore moglo by mnie zainteresowac