przez Terminus w 13 Kwi 2010, 14:20
Chodzą słuchy, że Parę Prezydencką mają pochować na Wawelu, zgodnie z "wolą rodziny".
Żałoba powoli zamienia się w groteskę.
Opinie z Krakowa [z mojego biura]: "To chyba trzeba będzie Piłsudskiego wyrzucić, by zrobić miejsce bardziej zasłużonym", "To chyba żart", "Warszawiacy się go pozbyli", "Tylko Papieża można było pochować na Wawelu", "Nie dość, że nie ma Euro to jeszcze Kaczyńskiego wcisnęli" et cetera, cetera... [opinii o zdrowiu psychicznym autorów tego pomysłu nie cytuję].
Cóż...
Pycha i ambicje brata Jarosława, chyba tylko tyle. Ani ś.p. Pan Prezydent nie ma takich zasług dla Polski, ani nie był związany z Krakowem. Widać wystarczy zginąć w wypadku. Sikorski, który zginął w Gibraltarze, był bohaterem walk o niepodległość, wojny z 1920r. nadzieją Polaków w okupowanym kraju. Kaczyński cóż...
CREDO [łac. Wierzę]