przez Papa Mobile w 18 Sie 2010, 14:58
Tatuś Muminka
Dzieci są DAREM OD Boga(każdy ma swojego Boga), mężczyzna+mężczyzna = 0 potomstwa, kobieta+kobieta= 0 potomstwa, kobieta+mężczyzna=rodzina, ale rodzina i miłość to nie równanie matematyczne. Kobieta+mężczyzna+ DUCH-Miłość to może być szczęście, (czyt. dziecko) lub życie z Bogiem w sercu i w umyśle. Człowiek ma ciało, ale każdy z Nas tutaj piszący chyba zdaje sobie sprawę, że to nie ciało skłoniło do pisania postów. Zatem w każdym z nas mieszka jeszcze inny ktoś (Bóg-sumienie?). Chyba, że uważacie, że człowiek ma tylko poglądy, konto, wakacje,komputer, nick. Ale tak być zdaje się niemożliwym, skąd zatem się bierze sztuka, architektura, malarstwo, wzruszenie, skąd ta myśl ku spełnieniu w doskonałości ziemskiego życia. Moim zdaniem ma to związek z obecności Boga-Rozumu-Miłości w Naszym życiu. "Bóg jest Miłością" tak mówią, ja nie wiem czy to prawda, ale wiem, że są chwile wzruszeń, łez, uśmiechów, wtedy jest TEN TRZECI, W NAS, nie obok. A może też to czuje homoseksualista, czy lesbijka? kiedy są naprawdę razem. Temat pokręcony, słowa pokręcone, jak ścieżki do Boga.
BTW. napisane jest w Biblii, że człowiek, otrzymał rozum, by wybrać, między kolokwialnie mówiąc LOVE, a FUCK.
Mama Muminka
A co do tego, że KK na siłę nie każe się rozmnażać to nie jest do końca tak. Ja w kościele słyszałam, że jeśli się zawiera związek małżeński to między innymi po to by mieć potomstwo. A jeśli takie małżeństwo nie chce mieć dzieci ( nie chce, a nie nie może) to nazywane jest przez księży grzechem.
Wszyscy tutaj uważacie, że z Was takie koguciki się prężycie jacy to Wy męscy nie jesteście, a w zonie kobiet nie ma i myślę, że połowa stalkerów to geje. Z wyboru, albo jak się nie ma co się lubi...
P.S. W sobotę idziemy na ślub, posłuchamy z uwagą kazania księdza, czy będzie coś o rozmnażaniu?
„Et aux horions, l’on verra qui a meilleur droit" — Jeanne d’Arc