Co do wynoszenia czegokolwiek z Zony...
Radiacja w strefie wynosi od 1 i trochę razy tyle co norma (najczęściej 2-5) w zwykłych miejscach do kilkudziesięciu w pobliżu reaktora. (wiem, troche chaotyczne zdanie, ale ciężko mi to było ująć normalnie). Mam dopiero 15 lat, więc w tych tematach niezbyt dużą wiedzę, w każdym razie wydaje mi się, że jeśli samo powietrze jest skażone na tyle że promieniowanie jest powiedzmy 4 razy większe niż normalnie - tym bardziej napromieniowane powinny być wszelkie przedmioty...
Przy wyjściu każdy jest badany na specjalnych bramkach, które sprawdzają czy czasem za dużo promieniowania nie przyjęliśmy. Myślę że czujniki zaczęły by sie drzeć w niebogłosy gdyby ktoś próbował sobie "pamiątkę" wynieść...
Właściwie też myślałem już od jakiegoś czasu żeby tam z paroma kolegami pojechać. Ale jakiś czas temu... oglądam sobie WP, widzę artykuł. Nie pamiętam tytułu, w każdym razie coś o czarnobylu... no zobaczę, czemu nie. To film był. Jadą ludzie busem... myśle co to jest...wyśadają za chwile, patrze droga, rzeczka, elektrownia, WTF?!...gdzie mi tu z tą wycieczką cholera jasna?!... za chwile widze gdzieś dalej już następna chodzi... (dopiero potem się dowiedziałem że to już od jakiegoś czasu, że przewodnik, że jedna ścieżka itp. i do dupy ogólnie...

)
W jednech chwili poleciał cały entuzjazm...
Miejsce dla mnie i dla was myśle też na swój sposób magiczne stało normalne jak każde inne... Ciężko opisać ale myśle że wiadomo o co mi chodzi. Mniej więcej to Woland wcześniej powiedział.