Oczywiście są niejasności zwłaszcza w odniesieniu do postaci i zdarzeń historycznych, o których zachowało się mało przekazów i śladów materialnych. Ale to dotyczy każdej cywilizacji i każdego narodu. My nie wiemy na czym polegała zdrada biskupa Stanisława za czasów Bolesława Śmiałego a co dopiero mówić o starożytnym Egipcie. Zwyczajnie uważam, że nie ma co wymyślać na siłę tajemnic akurat tam gdzie ich nie ma. Jedyna tajemnica największych piramid to to czy transportowano bloki po ogromnych nasypach jak pisze Herodot czy korzystano z jakichś prostych dźwigów, wciągarek?scigacz1975 napisał(a):Co do tego że jest mnóstwo niejasności wokół Egiptu nie ma chyba najmniejszej wątpliwości.
Mnie zastanawia że ktoś wierzy w opowieści jakiegoś nawiedzonego lub pragnącego na siłę mieć swoje 5minut w mediach pseudonaukowca. Są tacy którzy negują Holocaust i tacy co negują badania pokoleń egiptologów, ustalenia inżynierów itp. Z tymi pierwszymi się walczy publicznie bo robią zło, tych drugich się ignoruje jako niegroźnych wariatów, niewartych polemiki.Zastanawia mnie tylko dlaczego co chwilę jakiś naukowiec udowadnia że egiptolodzy popełnili mnóstwo pomyłek a wielu ludzi i tak w to nie wierzy.
Ci "inżynierowie" z twoich opowieści są bardziej tajemniczy od sfinksa. Ciągle na nich się powołujesz, ale jakoś zacytować coś konkretnego to jak widać jest problem. Nikt dzisiaj nie tnie i ustawia takich kamiennych bloków bo nie ma takiej potrzeby; są prostsze i tańsze technologie budowlane. Gdybyśmy z jakichś powodów musieli znowu budować piramidy to opracowalibyśmy technologie, opracowali maszyny i doszlifowalibyśmy praktykę i organizację i budowali Cheopsy taśmowo...Tak samo jak w opinie inżynierów którzy jasno tłumaczą, dlaczego dziś mielibyśmy olbrzymie trudności żeby ustawiać tak precyzyjnie kamienne bloki, o tak dużej masie, a co dopiero wtedy.
Mam przeświadczenie graniczące z pewnością wynikające z wielu badań różnych źródeł dających zbieżne wyniki.Czy np. to że piramidy z Gizy wcale nie były budowane jako grobowce? Twierdzisz że zostały zbudowane ok 2500 lat przed Chrystusem, ale czy jesteś tego na 100% pewien?
W Hiroshimie użyto tradycyjnej bomby uranowej a nie termojądrowego ładunku neutronowego. Poza tym taka broń daje bardzo krótkotrwałe promieniowanie przenikliwe zabijające organizmy żywe i bardzo niewielkie skażenie promieniotwórcze. Znowu nie widzę spójności w argumentacji.A porównanie robili właśnie z kośćmi ofiar Hiroszimy. Trudno chyba o lepszy "materiał" porównawczy. Poza tym wybuch bomby neutronowej nie niszczy praktycznie nic oprócz organizmów żywych (zniszczenia techniczne są naprawdę niewielkie), a to też jest broń jądrowa.



























scigacz1975 napisał(a):Zgadza się że FatMan był bombą uranową,
Cofnij się łaskawie o 20 lat i przypomnij czego nas wtedy w szkole uczyli. Co słyszałeś, jeżeli w ogóle, na temat Katynia, jakie było programowe nauczanie o 2-giej Rzeczypospolitej, której 20-letnie istnienie uważam notabene za najlepszy okres w historii nowoczesnej Polski, a zgadzają się z tym zdaniem inni ludzie interesujący się historią.
Myślisz że komuniści oddali władzę ot tak?? Myślę że nie byli idiotami i wiedzieli co się kroi. Sami prawdopodobnie nam pomogli, oczywiście zabezpieczywszy sobie tyłki.



























scigacz1975 napisał(a):Podobno na wszystkich prawie położył łapę urząd federalny USA








































































Terminus napisał(a):@scigacz1975 nie mam w zwyczaju nikogo od durni wyzywać, nawet wiadomego Prezesa pewnej partii, ale przyznam, że wg mnie brakuje Ci dystansu i cynizmu względem rzeczy o których piszesz, którymi się interesujesz.



























Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości