W Cieniu Czarnobyla - skromniutko - skrzyneczka w Barze ;D Składowałem tam wszystkie artefakty i tony amunicji zdobytej na wypadach - tak na wszelki wypadek - oraz parę kombinezonów zapasowych. Plus stary, wysłużony AKm 74/2 z granatnikiem i lunetą - na wypadek, jakby sytuacja z amunicją do TRs'a wyglądała nieciekawie ;D resztę nosiłem ze sobą, a czego nie potrzebowałem - do Barmana.
W Zewie raczej standardowa trójca - Skadowsk, Janów, Pralnia, na podobnych zasadach, jak w Cieniu.
Prawdziwa zabawa zaczęła się w Czystym Niebie

miałem trzy eleganckie kryjówki. No, kryjówki dwie plus jedną fortyfikację..

1. Koniec tunelu kolejowego w Agropromie, tam gdzie wcześniej byli bandyci. Nie polecam, istnieje możliwość zajęcia obozu przez jakąś frakcję, a wtedy zostanie Wam tylko smutne wspomnienie utraconego dobytku.
2. Piwnica koło Pchlego Targu na Wysypisku. Tam, gdzie w pewnym momencie okradają nas bandyci. Wszystko na podłogę, bo niestety nie ma skrzynki ):
3. Moja mała forteca. Wybaczcie, ale muszę na ten temat się rozpisać

Tuż przed wejściem do bazy Wolności w Dolinie Mroku jest niewielka budowla. Jedno szerokie wejście, drugie tylne. Nad tylnym wejściem jest balkon, a obok drabina wiodąca na dach. Na dachu otwór, przez który można wejść do środka. Teraz na pewno wiecie, gdzie to jest ;D
Sprawa wygląda tak. Z oddalonego o parę minut drogi budynku(tam, gdzie X-18) przyturlałem tam.. beczki. Gwoli ścisłości - 5 beczek. Przy trzeciej już zaczyna się ogarniać, w jaki sposób należy nią sterować.. W każdym razie, najpierw wszystkie wtoczyłem do budynku(przy schodach miałem ochotę strzelić sobie w łeb. Pięć razy.), a potem.. zablokowałem wejścia na parterze

trzy beczki na główne, pozostałe dwie na tylne drzwi. Masa roboty, szczególnie przy stawianiu beczek pionowo. Niemniej - w tej chwili wejść można tylko dachem. A stalkerzy jakoś nie za bardzo lubią korzystać z drabin.. nie wiem, czemu. Może to przesąd jakiś miejscowy.. Tak czy siak - przez beczki nie przejdą. A właściciel bez problemu może wejść drabiną na dach, a potem tylko skok do środka

Nie ma tutaj żadnej skrzynki, więc wszystko leci na podłogę. W jednym pokoiku(z materacem) mam parę bochenków, kiełbas, konserw i - przede wszystkim - dwie butelki Kozaka na czarną godzinę

tuż obok leży gitara zdobyta w bazie Powinności, na skrzynce obok świeci się jakieś PDA i detektor Echo(najbardziej klimatyczny ;D). Pokój, do którego wpada się przed dach wypełniony jest moimi ulubionymi giwerami(z drabiny szybciej jest przeskoczyć na balkon ;D). W ostatnim pokoju mam górę amunicji, kolejny detektor, tłumiki, lunety i parę zapasowych kombinezonów. A na balkonie - zawsze naładowany PKM ze sporym zapasem amunicji oraz Wintar

Wiem, że do niczego się to nie przyda, ale wygląda zaje..fajnie

Chciałbym, żeby pogoniła mnie tutaj sfora nibypsów czy innego cholerstwa. Z chęcią bym ich ostrzelał

Wyjście jest hardkorowe - skok z balkonu na drabinę, lub bezpośrednio na ziemię.
Polecam wszystkim, którzy są na tyle cierpliwi, by toczyć przez pięć minut beczkę, przed dwie minuty próbować ją wepchnąć po schodach, a potem powtórzyć tą samą czynność z pozostałymi czterema. Na zakończenie wszystkie poustawiać pionowo(10min), ustawić przy drzwiach(5min + czas potrzebny na ustawienie pionowo tych, które się przewróciły, a które przewracają się przy przesuwaniu nader często, czyli dodatkowe 15min). Zrobicie to, porozrzucacie sprzęt - poczujecie się jak w prawdziwej fortecy. A i do Wolności pięć kroków, więc wszystko pod ręką ;D teraz szukam kolejnych miejsc tego typu.