Rozróżnienie wynika głównie z poprawności politycznej a nie przyczyn stricte medycznych. Wszelkie głosy w tym naukowców zwracających uwagę na to, że homoseksualizm może być wynikiem określonych uszkodzeń centralnego układu nerwowego są z góry traktowane jako "przejaw antyspołecznych uprzedzeń". Jednocześnie środowiska gejowskie w USA protestują przeciwko badaniom nad jakimś lekiem czy szczepionką, która zapobiega pewnym uszkodzeniom płodu podając jako argument, że to może zapobiegać występowaniu homoseksualizmu u kobiet. Nie dostrzegasz tu pewnej obłudy?homoseksualizmu (który nie jest uznawany przez medycynę za zaburzenie psychiczne) z pedofilią (która takim zaburzeniem jest)



















Terminus napisał(a):w drugim będzie nietolerancją zaglądać im do łóżka, bo przecież się kochają?
Ze względu na fakt, że osoby homoseksualne stanowią w społeczeństwie mniejszość, przypadki wykorzystania seksualnego dzieci popełnianego przez te osoby stanowią proporcjonalną mniejszość w porównaniu do czynów popełnianych przez ludzi heteroseksualnych.




















Terminus napisał(a):Ale powtórzę jeszcze raz: nie utożsamiam homo z pedofilią
Terminus napisał(a):Dżuz: nie rozumiesz albo udajesz, że nie rozumiesz mojego przykładu
Terminus napisał(a):Jeżeli ty to uważasz za "szczęście", że komuś w łonie matki uległ uszkodzeniu układ nerwowy, albo miał koszmarne wzorce, zaburzenia rozwoju emocjonalnego, lub był ofiarą pedofila...
Dżuz napisał(a):Mam nadzieję, że już wszystko stało się jasne.




Realkriss, Tajemniczy, Wojas21, Universal.


Dżuz napisał(a): Doszedłem do wniosku, że podałeś ten przykład, żeby pokazać, że seks o wiele starszego mężczyzny z chłopcem nawet ciut powyżej 15 roku życia nie można uznać za objaw zaburzeń preferencji seksualnych, bo homoseksualizm nie jest parafilią. No nie jest, co ja Ci na to poradzę.
To czy dana preferencja jest traktowana jako zaburzenie czy nie decyduje społeczny konsensus a ten się zmienia na przestrzeni czasu. To jedno. Drugie to pytanie do Ciebie: Jeżeli osoba dotknięta pedofilią dopuszcza się aktu seksualnego z tym 15 latkiem z mojego przykładu to to już przestaje być pedofilią a staje się wtrącaniem w sprawy ich alkowy? Dorosły podjął czynności seksualne wobec tej osoby ze względu na swoje zaburzenia czynności seksualnych. Czy to, że ten 15 latek się na to zgodził zmieniło nagle klasyfikację preferencji seksualnych pedofila?Wiem, że wolałbyś, żeby było inaczej, ale tak nie jest i z tego powodu nie można uznać takiego stosunku za zaburzenie preferencji seksualnych
Stosując odpowiednie zabiegi psychologiczne i socjotechnikę możemy przekonać jednostki i społeczeństwa, że ślepota też jest "szczęściem" bo otwiera jednostkę na inne zmysły. Skoro jest "gay pride" to może być i "duma niewidomych".Tak nie jest, a poza tym najlepiej byłoby zapytać samych zainteresowanych czy bycie gejem a nie trudne dzieciństwo (złe wzorce) jest dla nich nieszczęściem.
Mam nadzieję, że już wszystko stało się jasne.



















Terminus napisał(a):Mój przykład nie dotyczył w ogóle spraw legislacyjnych, na których się skupiłeś. Może nie wyraziłem się dostatecznie jasno. [...] Nie chodzi mi o różnicę w karalności na granicy wieku dziecka. Mój przykład dotyczył tylko obłudy w publicznym traktowaniu tych rzeczy. [...] Jeszcze raz: mój przykład dotyczył tylko tego, że o pedofilu możemy powiedzieć, że choruje na "dewiacje seksualne" o homoseksualiście powiedzieć tego nie możemy
Terminus napisał(a):O seksie tegoż samego dziadka z 15 latkiem nie można już tak [=że ma zaburzenia preferencji seksualnych] powiedzieć bo homoseksualizm przecież nie jest parafilią...
























Realkriss, Dżuz, Universal, scigacz1975.



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości