Tygrs napisał(a):Specjalnie założyłem konto jak przeczytałem debilizm który napisałeś własnie widok tpp zza pleców psuje klimat w grach bo się tak nie wczuwa jak z widoku fpp ,bo przynajmniej jest wrażenie że ty jesteś atakowany a nie jakiś ludek którym sterujesz i ogólnie jedyna fajna rzecz w tej grze to po twory reszta to syf kiła i mogiła...
PS.I nie pisze więcej takich debilnych postów bo nie chce mi się komentować juz tego...
Ciężko się nie zgodzić z twoją argumentacją. Szczególnie jeśli spojrzeć na takie szmiry bez klimatu jak Silent Hill.

Przecież granie w horror w trzeciej osobie jest jak jazda samochodem w TPP! Koronny przykład: seria GTA!

Mało tego. Jak w ogóle można by zrealizować STRZELANKĘ w TPP?! Takie rzeczy są nierealne! Ostatnio coś tam próbowano zdziałać w Gears of War ale przecież wszyscy wiemy z jakim skutkiem...

Myślę, że moje argumenty dały ci trochę do myślenia. Nie chodzi o to, czy gra jest FPP czy TPP. Chodzi o to, jak ten widok jest w niej realizowany. A w Dead Space jest realizowany nowatorsko i perfekcyjnie.
Chcielibyście wiedzieć, dlaczego Dead Space 3 stawia na coop? 
Szef marketingu EA, Laura Miele,
w wywiadzie z MCV powiedziała, że poszukując nowych konsumentów dla Dead Space, postanowili zrobić badania środowiskowe, żeby sprawdzić co gracze chcieliby w grze zobaczyć. Z badań wynikło, że graczom Dead Space bardzo się podoba, ale jest
zbyt straszny, żeby grać w niego w pojedynkę! Dlatego EA, jak zwykle idąc na rękę swoim fanom, postanowiło wywalić elementy horroru, wstawić więcej akcji, a samą rozgrywkę przerobić na COOP.
Ale w jaki sposób chcą nas zachęcić do grania w dwie osoby? Oczywiście
w żaden. Bo po co zachęcać, skoro wystarczy wymusić? Jeśli chcesz poznać
całą fabułę gry,
musisz grać w dwie osoby, bo grając w pojedynkę tracisz połowę historii.
Rozumiem, że nikomu w EA nie przyszło do głowy, że nie każdy ma przyjaciela gotowego wydać 60 dolców (lub równowartość w innych walutach) tylko po to, żeby fan gierki mógł wysłuchać dialogów kompana. A sami dobrze wiecie, jak "niezwykłym" przeżyciem jest granie z przypadkowym kolesiem spotkanym w poczekalni.
