Dead Space

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Dead Space

Postprzez Gizbarus w 26 Paź 2011, 14:04

Hm, jakiś czas temu kupiłem Dead Space, ale nie żałuję wcale. Tak szczerze, to dziś nie ma chyba wydanego lepszego horroru na pc - kiedyś był System Shock 2, ale on gdzieś tak po 60% gry przestawał być straszny, a stawał się zwyczajną strzelaniną, nad czym strasznie boleję...:( Wracając do DS - może niespecjalnie odpowiada mi widok TPP (wiadomo, de gustibus) ale za to gra wszystkim innym tą wadę mi wynagradza - udźwiękowienie, ciekawa fabuła (co z tego, że mało odkrywcza?), nieszablonowi przeciwnicy i niepowtarzalną broń;) Do tego sama zachęca do przechodzenia gry drugi raz z rzędu - fakt, że wtedy gra się łatwiej i szybciej, choć mimo wszystko klimat pozostaje:) Uznaję to za dobrze wydane 50 zł:P
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Reklamy Google

Re: Dead Space

Postprzez paintball_0 w 26 Paź 2011, 18:08

Tygrs napisał(a):Specjalnie założyłem konto jak przeczytałem debilizm który napisałeś własnie widok tpp zza pleców psuje klimat w grach bo się tak nie wczuwa jak z widoku fpp ,bo przynajmniej jest wrażenie że ty jesteś atakowany a nie jakiś ludek którym sterujesz i ogólnie jedyna fajna rzecz w tej grze to po twory reszta to syf kiła i mogiła...
PS.I nie pisze więcej takich debilnych postów bo nie chce mi się komentować juz tego...


Ciężko się nie zgodzić z twoją argumentacją. Szczególnie jeśli spojrzeć na takie szmiry bez klimatu jak Silent Hill. ;)

Przecież granie w horror w trzeciej osobie jest jak jazda samochodem w TPP! Koronny przykład: seria GTA! :P

Mało tego. Jak w ogóle można by zrealizować STRZELANKĘ w TPP?! Takie rzeczy są nierealne! Ostatnio coś tam próbowano zdziałać w Gears of War ale przecież wszyscy wiemy z jakim skutkiem... :D

Myślę, że moje argumenty dały ci trochę do myślenia. Nie chodzi o to, czy gra jest FPP czy TPP. Chodzi o to, jak ten widok jest w niej realizowany. A w Dead Space jest realizowany nowatorsko i perfekcyjnie.

Chcielibyście wiedzieć, dlaczego Dead Space 3 stawia na coop? ;)
Szef marketingu EA, Laura Miele, w wywiadzie z MCV powiedziała, że poszukując nowych konsumentów dla Dead Space, postanowili zrobić badania środowiskowe, żeby sprawdzić co gracze chcieliby w grze zobaczyć. Z badań wynikło, że graczom Dead Space bardzo się podoba, ale jest zbyt straszny, żeby grać w niego w pojedynkę! Dlatego EA, jak zwykle idąc na rękę swoim fanom, postanowiło wywalić elementy horroru, wstawić więcej akcji, a samą rozgrywkę przerobić na COOP.

Ale w jaki sposób chcą nas zachęcić do grania w dwie osoby? Oczywiście w żaden. Bo po co zachęcać, skoro wystarczy wymusić? Jeśli chcesz poznać całą fabułę gry, musisz grać w dwie osoby, bo grając w pojedynkę tracisz połowę historii.

Rozumiem, że nikomu w EA nie przyszło do głowy, że nie każdy ma przyjaciela gotowego wydać 60 dolców (lub równowartość w innych walutach) tylko po to, żeby fan gierki mógł wysłuchać dialogów kompana. A sami dobrze wiecie, jak "niezwykłym" przeżyciem jest granie z przypadkowym kolesiem spotkanym w poczekalni. :facepalm:
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Dead Space

Postprzez Merhius w 19 Gru 2012, 14:21

Aaaa odświeże sobie ten temacik, jako że fanem Dead Space'a jestem wielkim.

Heh, ja pamiętam jak po raz pierwszy zagrałem w DS, o Boże jak mi to mózg rozpierniczyło, grałem po 10 minut i robiłem 15 minutowe przerwy :D Pamiętam że potwory i klimat zrobiły na mnie takie wrażenie że jak zamykałem oczy to mi się wyświetlały nekromorfy na powiekach... Zgroza, hehehe! A co do tego co kolega wyżej napisał to szczerze nie podoba mi się ten pomysł EA na co-opa, przecież to zniszczy cał urok gry do cholery! Moim zdaniem twórcy powinni powoli zawracać markę w kierunku jedynki. Nie mówię że dwójka jest zła, broń cię panie Boże, ale w jedynce był najlepszy klimat, takiego psycho-krwawego-horroru. Dwójka już troszkę "wypadła" z drogi którą powinna kierować się seria, jest zbyt dużo otwartych przestrzeni i człowiek nie ma już takiego przykrego wrażenia że nie ma gdzie uciec, jak na pokładzie Ishimury. A trójka z drugim graczem u boku, pffff dobre sobie, będzie z tego więcej szkody niż pożytku, mówie wam!

A tutaj moje krótkie przemyślenie na temat Nekromorfów.
:

Rozpocznę od pochwalenia EA za stworzenie tak prostych a zarazem genialnych stworzeń jakimi są nekromorfy. Pomyślcie, są to istoty o niemalże nieskończonym potencjale, mogą mieć dowolny kształt, wygląd, wielkość, zachowania i rolę do odegrania w uniwersum gry. Są jedynymi istotami nieumarłymi które zrobiły na mnie naprawdę gigantyczne wrażenie ponieważ duchy, ghule, szkielety i te przeklęte zombiaki które już niedługo wepchną nawet do Assassin,s Creed'a, kompletnie mi się przejadły... No bądźmy szczerzy, ile jeszcze można nawalać do tych nieruchawych debili. A tu Hyc, mamy nekromorfy- całkowicie nieszablonowe, szybkie, straszne, mordercze i intrygujące stworzenia, wyobraźcie sobie ile części gry może jeszcze powstać przy tym ich całym potencjale! Nekromorfy nie są dosłwnie niczym ograniczone i mam nadzieje że EA nie wykaże się głupotą i nie zakończy serii po trzeciej części gry.


A tutaj ciekawostka, być może wszyscy co grali w obie części gry to zauważyli, ale jeżeli nie to...
:

Zauważyliście że nekromorf z drugiej częsci gry, tzw. Ubermorf (ten nieśmiertelny), który pojawia się po "operacji oka" jest prawdopodobnie nową królową nekromorfów? Tak mu się przyglądałem i przyglądałem i faktycznie są pewne podobieństwa np. Te pięć "oczek" na głowie, te dwupalczaste łapki na plecach i pewne charakterystyczne elementy tłowia wyglądają jak u Matki Nekromorfów z jedynki. Patrzcie:

Ubermorf
http://images3.wikia.nocookie.net/__cb2 ... rmorph.jpg
Matka Nekromorfów
http://fc03.deviantart.net/fs70/i/2010/ ... ulbind.jpg

No może niezbyt to tu widać ale trudno znaleźć dobre zdjęcia... Ale podobieńtwo jest!
Awatar użytkownika
Merhius
Stalker

Posty: 133
Dołączenie: 24 Maj 2012, 21:37
Ostatnio był: 27 Paź 2016, 02:55
Miejscowość: Gruzowisko koło reaktora
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 94

Re: Dead Space

Postprzez Cortex Reaver w 03 Lip 2013, 21:05

Sorry, że tak odgrzeję temat. Dead Space to jest fajna strzelanka TPP i tylko to. Ale w tej grze nie ma ani krzty innowacyjności. Jeżeli ktoś grał wcześniej w System Shocka 2 to wyraźnie zauważy, że większość pomysłów w DS to po prostu dość nieudolna (czyt. ukonsolowiona) kopia z SS2. Masa elementów łączy te dwie gry. Od modyfikacji broni, miejsce akcji, przez bardzo podobne elementy fabularne (tylko bardzo uproszczone), podobny sposób prowadzenia historii (audiologi i e-maile). W SS2 dr Polito/SHODAN prowadzi przez całą grę, w DS jakaś baba co na końcu zdradza. Takie same lokacje a nawet podobne zadania (to z oczyszczaniem poziomów toksyną chociażby). Zarówno tu jak i tu mamy organizm kontrolujący wszystkich wrogów psioniką: The Many/Hive Mind. Ciężko w DS się też czegoś przestraszyć, bo gra opiera się na skryptach, czego akurat nie lubię w grach horrorowych, dlatego że to dosyć prymitywna metoda. Po czasie można już odruchowo wiedzieć co gdzie i kiedy wyskoczy a kolejne podejścia do gry niczym już się nie różnią. DS2 to już odgrzany kotlet.

paintball_0 napisał(a):Ciężko się nie zgodzić z twoją argumentacją. Szczególnie jeśli spojrzeć na takie szmiry bez klimatu jak Silent Hill. ;)


Szczerze mówiąc poniekąd się zgodzę z tym, że widok TPP mniej korzystnie wpływa, że tak powiem na strach i SH jest tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę, przynajmniej w moim przypadku. Grałem w wiele S-H: SH, RE, Fatal Frame, Forbidden Siren, czy The Suffering i tylko Silent Hill jako jedyny z tej grupy był w stanie mnie przestraszyć. Natomiast horrory z widokiem FPP? W Amnesi, Penumbrze, Aliens vs Predator (ten stary ;)), F.E.A.R. czy nawet w laboratoriach i podczas nocnych podróży po Zonie w Stalkerze bałem się bardziej niż w horrorach TPP. Wychodzi więc, że jednak sam widok ma znaczenie.

paintball_0 napisał(a):Nie chodzi o to, czy gra jest FPP czy TPP. Chodzi o to, jak ten widok jest w niej realizowany. A w Dead Space jest realizowany nowatorsko i perfekcyjnie.


Nie jest, RE4 wprowadził to dużo wcześniej ;) . DS nie jest w żadnej kwestii rewolucyjny.
Awatar użytkownika
Cortex Reaver
Stalker

Posty: 103
Dołączenie: 03 Lip 2013, 13:50
Ostatnio był: 12 Paź 2016, 21:43
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 22

Re: Dead Space

Postprzez Gizbarus w 03 Lip 2013, 21:44

Oczywiście, że nie jest rewolucyjny - i to fakt, że nasuwa sporo skojarzeń z SS2. Co nie zmienia faktu, że jest zrobiony bardzo dobrze zarówno pod względem fabularnym jak i technicznym. Nie zgodzę się akurat z tym, że nie potrafi przestraszyć - może nie jest to horror, jednak nawet przy drugim czy trzecim przechodzeniu gry czuć wciąż ten klimat nerwowości. Coś, czego niestety w SS2 zaczynało brakować podczas wejścia w terytoria The Many, gdzie gra zmieniała się w zwyczajny shooter :-/
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Dead Space

Postprzez Cortex Reaver w 03 Lip 2013, 22:09

Wiesz, ja SS2 nie uważam wcale za straszny horror. To dla mnie w pierwszeństwie a-rpg z nieco mroczniejszym klimatem, głównie za sprawą muzyki np. w Cargo Bay na Engineeringu, czy na Decku 4 taki fajny kawałek gra. Dodatkowego klimatu dodawały logi. I też dramaturgii to, że przeciwnicy po części zachowują świadomość i wspomnienia, ale nie mogą nic poradzić, bo nie mają kontroli nad sobą. Hybrydy krzyczące "Kill me" albo "Im sorry". Etap Body of The Many to już sama końcówka w sumie. Zobacz jaka sieka się dzieje na końcu DS, a w DS2 to już jest dopiero zagłada. Nie widzę w tym przypadku żadnej przewagi DS.

Dopracowania technicznego DS nie odmawiam. To porządnie skonstruowana gra, ale czytając ten temat odniosłem wrażenie(może mylne, jeżeli kogoś uraziłem to sorry z góry), że wielu nie wie jak ta gra jest wtórna. Straszny dla mnie on nie jest, bo już za dużo w gry s-h wcześniej grałem, żeby mnie mógł DS czymkolwiek zaskoczyć. Fajnie i przyjemnie się strzela, ale to wszystko.
Awatar użytkownika
Cortex Reaver
Stalker

Posty: 103
Dołączenie: 03 Lip 2013, 13:50
Ostatnio był: 12 Paź 2016, 21:43
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 22

Re: Dead Space

Postprzez Terminus w 23 Lut 2014, 16:09

Skończyłem właśnie DS (I). Gra jest fajna. Z butów nie wyrywa, ale przyjemnie się spędza przy niej czas.
Co mi się podobało:
+ na ogół design leveli, fajne wnętrza,
+ klimat, zwłaszcza na początku rozgrywki,
+ to że całą grę można przejść ze startową "przecinarką".
+ pomysły z wyjściem w otwartą przestrzeń i strefy bez grawitacji,
+ znośna fabuła,
+ "macka" łapiąca nas za nogę,
+ milusi ostatni boss i ten nieśmiertelny, którego można tylko zamrozić lub upiec,


Co nie do końca mi pasowało?
- w pewnym momencie robi się zwykła rozwalanka, wolałbym więcej klimatów grozy, uciekania i krycia się przed wrogami, których występowanie w ostatnich rozdziałach robi się przewidywalne,
- twarze npc-ów,
- za mało elementów w przestrzeni i bez grawitacji,
- trochę zbyt łatwa, zwłaszcza z używaniem "mocy", ostatni boss banalny do rozwałki. Jedyny irytujący przeciwnik to te stada tych "mikrobów".
- jednak widok zza pleców nie był szczytem wygody, gdy np. cel był zasłonięty bohaterem.
- za krótka i brakowało "odrobiny szaleństwa"

Ostrzeżony przez Sovieta raczej w kolejne części nie zagram :caleb:
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Poprzednia

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość