The Elder Scrolls

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Terminus w 14 Lis 2011, 13:50

kis104 napisał(a):Ja Morrowinda też uznaję za jeden z najlepszych RPG świata, ale Oblivion jest lepszy. Pod każdym względem, nie tylko grafiki bo pierwszy raz przechodziłem na najniższych ustawieniach, bo oczywiście laptop kuzyna ma zintegrowaną karte Intela (-,-). Grałem dla klimatu, fabuły i lepszego systemu walki. W Oblivionie wszystko było bardziej/lepiej/ładniej

Owszem było ładniej i tyle...
Klimat? Wybacz, gdzie Ty widziałeś w Obku klimat? Chyba, że mówimy o tym że są tam różne strefy klimatyczne na terenach odległych o 1 kilometr w zasadzie bez ster pośrednich...
Zamiast klimatu było morze banału i braku pomysłów przykrywanych bloomem...
W Morku każde miejsce miało swój niepowtarzalny klimat i zapadało w pamięć. Miasteczko w skorupie kraba cesarskiego to było coś. A w Obku? Nie pamiętam żadnej lokalizacji oprócz projektowanej chyba przez potomków Speera koncentrycznej stolicy. A reszta? Pseudogotyckie ruiny elfów? Eklektyczne miasteczka z obowiązkowo neogotyckim kościołem? Domy z bali z takim samym wnętrzem jak murowane w cieplejszej części prowincji?
O questach i giliach w Obku nie wspominam, bo to była rozpacz...
Podobnie pozom trudności. Albo banał [normalny-niski] albo nonsens [wysoki]... Walki w Obku wspominam jako wyjątkowo irytujące swoją nudą. Tłukę pół godziny jakiegoś goblina deaderycznym dwuręczniakiem, który po jednej takiej walce muszę ostrzyć... Fascynacja... Końcówkę gry grałem z invisible na stałe, żeby nie musieć z nikim walczyć (bo po co? statystyki tak wysokie, że już ich nie podniosę a punktów doświadczenia w grze nie ma)...
Sorry... Generowane losowo podziemia w Daggerfallu były ciekawsze i wymagały do spenetrowania albo długiego poszukiwania przełączników, tajnych przejść albo czarów...
Grając w Obka miałem wrażenie, że gram w mmorpg tylko, że bez innych graczy...
Nigdy nie ukrywałem, że uważam tę grę za jeden z najgorszych cRPG jakie w życiu grałem...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Reklamy Google

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Gizbarus w 14 Lis 2011, 13:57

Tu zgodzę się w stu procentach z Terminusem - Oblivion był niespecjalnie udanym wypustem... Miał lepszą o niebo grafikę, racja. Miał lepszy system walki, racja. Ale miał tez beznadziejny interfejs, wkurzające levelowanie przeciwników, nie dość że mniej podziemi, to do tego bardziej bezsensownych jak Morrowind (tam miały jakiś urok:), kretyńsko wyglądające pancerze i broń (halo, czy to już manga?) i wieeeeleeee innych niby małych pierdółek, ale jednak wkurzających (wymieniłem tylko te, których ni poruszył Terminus).

Owszem, wciągnął mnie, przyznaję - ale na dziesięciokrotnie mniej czasu jak Morrowind, mimo tych wszystkich modów i innych bajerów...
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Przemek77 w 14 Lis 2011, 14:30

Powiem tak - do dziś nie potrafię odróżnić od siebie miast w Oblivionie. No tyle, że "Imperial" był o kształcie koła i w środku mapy.
W Morrowindzie każde miasto, osiedle miało swój charakter, nawet jeśli budowane było z takich samych "klocków".
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Awatar użytkownika
Przemek77
Przewodnik

Posty: 904
Dołączenie: 26 Maj 2008, 13:17
Ostatnio był: 29 Gru 2022, 21:38
Miejscowość: LUBLIN
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Kozaki: 118

Re: The Elder Scrolls

Postprzez kis104 w 14 Lis 2011, 14:42

Z przemkiem sie zgodze, chociaz tam kilka rozrozniam ale raczej tych waznych dla fabuły (Bruma, Imperial, Kvatch ;)).
Co do terminusa, no jesli chodzi o lokacje to zapamietałem sporo i az dziw ze nie wymieniles chociazby Raju czy Otchłani O.o.

A klimat: czułem, że jestem kimś ważnym w świecie gry. I czułem to już od początku gdy otrzymałem Amulet, i na prawie samym końcu gdy kończyłem kilka spraw w Raju. Fakt uczucie bycia bardzo ważnym zniknęło, gdy się okazalło, iż to Martin wykona ostatni ruch, no ale i tak bardziej to czułem niż w Morrowindzie. Ale dyskusje o to ktora lepsza uznaje za bezsensowną. Troche śmierdzi fanbojstwem typu COD/BF więc, I'm out. ;)
Prawdziwy Stalker powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
Awatar użytkownika
kis104
Łowca

Posty: 425
Dołączenie: 31 Maj 2010, 18:56
Ostatnio był: 17 Lip 2024, 18:33
Miejscowość: Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 43

Re: The Elder Scrolls

Postprzez impulse_101 w 14 Lis 2011, 15:05

Te wszystkie RPG to o kant kuli... dno i 10m mułu. Misje typu idź mi przynieś 3 kwiatki, człowiek idzie a przy kwiatkach 4 dziki, zabija i wraca z tymi kwiatkami. Misja wykonana! To jest dopiero fun :facepalm: Za czasów Gothica 2, Morrowind może to się sprawdzało ale teraz?

Ogólnie powinienem to dać w spoiler tylko problem polega na tym ze w tych misjach nie ma nawet co spojlerować.
Grając w Skyrima w jakimś mieście portowym zagadałem z przypadkowym gościem od którego dostałem zlecenie.
Misja polega na zgaszeniu latarni morskiej dzięki czemu statek z towarami płynąc w ciemnościach nie trafi do portu tylko osiądzie na mieliźnie i będzie łatwym łupem dla piratów. Zapowiada się kozacko nie? :E
Pojechałem na koniu zgasić tą latarnie która o dziwo była pusta, wystarczyło kliknąć zgaś :facepalm: , ok zrobione.. czekam nocy i statku.
Myślicie ze był jakiś widowiskowy abordaż okrętu, walka załogi wymachującej żelaznym orężem, osiadanie z zgrzytem statku na mieliźnie? K... nie, zrespili od razu jakaś większa łódkę na piasku z wyrznięta załoga, postawili kilku piratów do których trzeba podejść kliknąć dialog :facepalm:
Normalnie iście filmowe doznania z gry, jeszcze parę takich misji a skyrim wyląduje w koszu.
Image
Awatar użytkownika
impulse_101
Legenda

Posty: 1305
Dołączenie: 20 Sty 2009, 16:47
Ostatnio był: 08 Lut 2020, 16:44
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki: 275

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Soviet w 14 Lis 2011, 15:24

Tego mi właśnie brakuje w Skajrimie - jakiejś większej akcji, filmowości, dobrej animacji, może nawet skryptu. Wszystko jest tu drętwe i ciosane na kamieniu. Rozumiem, ze rozemiar gry nie pozwala na takie fanaberie, ale kto wie, może za parę lat...
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: The Elder Scrolls

Postprzez impulse_101 w 14 Lis 2011, 15:55

uhuhuhuh, patent na kradzieże i skrytobójstwa s Skyrime:

:


Image
Awatar użytkownika
impulse_101
Legenda

Posty: 1305
Dołączenie: 20 Sty 2009, 16:47
Ostatnio był: 08 Lut 2020, 16:44
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki: 275

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Terminus w 14 Lis 2011, 16:21

kis104 napisał(a):Co do terminusa, no jesli chodzi o lokacje to zapamietałem sporo i az dziw ze nie wymieniles chociazby Raju czy Otchłani O.o.
Nie wymieniłem bo nie było tam nic ciekawego... Rozczarowania jakie spotkało po wejściu do kolejnego portalu w zaświaty też nie ma co wspominać [kolejna wieża? litości... ]...
A takie lokacje z Might & Magic VII jak zatopiony statek kosmiczny, czy podziemia z necromantami to pamiętam...

A klimat: czułem, że jestem kimś ważnym w świecie gry. I czułem to już od początku gdy otrzymałem Amulet, i na prawie samym końcu gdy kończyłem kilka spraw w Raju.
Tjaaa... Przecież w prawie każdej grze cRPG jesteś kimś_bardzo-ważnym_kto_zbawi_świat. W TES doprowadzili to do absurdu, bo w chwilę po tym jak zorientujesz się, że po raz kolejny jesteś więźniem ktoś Ci oznajmia, że czeka Cię bardzo ważna misja, przyśniłeś się cesarzowi, którego zaraz usieką kompletne leszcze mimo obstawy ponoś sławnej cesarskiej gwardii... Taaa... Swoją drogą, myślałem, że padnę ze śmiechu dotarwszy do siedziby tych gwardzistów i zobaczywszy obrazek rodem z filmów Kurosawy...
Dlatego taki fajny fajny był początek Gothica I, gdzie mówili Ci, że jesteś nikim i jeszcze na dzień dobry dali po pysku...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: The Elder Scrolls

Postprzez kis104 w 14 Lis 2011, 20:10

Właśnie po to siadam do gier RPG, żeby jednak poczuć się ważnym i bardziej szanowanym (no dobra z tym nie zawsze). Mam wymienić? Fallouty (wszystkie, w każdym los mieszkańców Krypty 13, Arroyo i 101 , no poza NV bo to inna bajka xd Co do niezapomnianych lokacji ze wszystkich gier to też mogę wymieniać.. Chociażby spalone Tristram z Diablo II.

A co do akcji w Skyrimie. Ustaw sobie poziom trudności na maksymalny i zawalcz ze smokiem na szczycie (+ irytujący śnieżny troll -,-). Akcji jest dużo, jeśli się używa skrótów klawiszowych, bo faktycznie menu wybija z rytmu. No ale dla mnie jest to jedna z zalet tej gry (walki ze smokami i wgl walka sama w sobie).

Wiecie co z ciekawości przed godziną zacząłem od nowa grać w Morrowinda. Dobra po godzinie zbyt daleko nie zaszedłem, kilka walk stoczyłem no i już nie "podchodzi" jak kilka lat temu. Nie chodzi o walke, ale o system, sterowanie, interfejs i wszystko inne. Co innego gdy odpalam pierwszego Deus Exa... Ahhh w to mógłbym młócić całymi dniami ;)
Prawdziwy Stalker powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
Awatar użytkownika
kis104
Łowca

Posty: 425
Dołączenie: 31 Maj 2010, 18:56
Ostatnio był: 17 Lip 2024, 18:33
Miejscowość: Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 43

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Darth ReX w 14 Lis 2011, 21:05

Ja z kolei w Morrowinda mogę cisnąć do dzisiaj i będzie przyjemnie.
Obiecałem sobie, że ostatecznie przełamię się wobec Skyrima i kupię go, ale jak jego cena spadnie do akceptowalnego poziomu, jak i będę miał sprzęt, który go dźwignie. Wszystko to, mimo, że odrzucają mnie jednak uproszczenia urządzone w celu uczynienia rozgrywki szybszą i bardziej "user friendly" (jak np. wywalenie naprawy broni, która de facto była pierdołą w takim Morrowindzie, gdzie bardzo ciężko było zrobić z broni, która ma kilkaset punktów wytrzymałości nieprzydatne żelastwo). Oczywiście z dobrej epickiej serii powoli zaczyna się robić epicki RPG, jednak grzech nie zajrzeć do takiej produkcji.
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Awatar użytkownika
Darth ReX
Redaktor

Posty: 2059
Dołączenie: 08 Lut 2008, 17:27
Ostatnio był: 16 Kwi 2026, 18:07
Kozaki: 224

Re: The Elder Scrolls

Postprzez Terminus w 14 Lis 2011, 21:47

kis104 napisał(a):Właśnie po to siadam do gier RPG, żeby jednak poczuć się ważnym i bardziej szanowanym

Oj chłopie...
Dobra, nie będę komentował :E

Fallout 1 -czy ja wiem? Jesteśmy jednym z wielu jakich wysłali z krypty z "małym pistolecikiem" i garścią nabojów, by załatwiać potrzeby krypty. Pierwsze trupy innych "wyjątkowych" leżą już tuż za pancernymi drzwiami...

"Chociażby spalone Tristram z Diablo II." - a co było tam ciekawego, oprócz tego, że było spalone? W jedynce to miasteczko ze złowieszczym kościółkiem miało klimat. Diablo 2 to była już tylko wycieczka turystyczna: raz Egipt, raz Peru, tylko tej grozy z jedynki zabrakło...

Ja teraz gram w zabytkowy Return to Krondor. Grafika i rozgrywka niedzisiejsze, ale gra wciąga... W cRPG bardziej dle mnie liczy się historia, kreacja świata i opowieść jaką chcą mi opowiedzieć twórcy. Walka to tylko dodatek. W końcu to cRPG a nie Mortal Kombat...

Nawet jeżeli kupię Skyrima to nie ustawię wysokiego poziomu trudności. Ustawiłem taki w Obku i gra była dzięki temu tylko nudniejsza [dłuższe tłuczenie tych samych potworków]...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: The Elder Scrolls

Postprzez kis104 w 14 Lis 2011, 22:05

Terminus napisał(a):
kis104 napisał(a):
"Chociażby spalone Tristram z Diablo II." - a co było tam ciekawego, oprócz tego, że było spalone? W jedynce to miasteczko ze złowieszczym kościółkiem miało klimat. Diablo 2 to była już tylko wycieczka turystyczna: raz Egipt, raz Peru, tylko tej grozy z jedynki zabrakło...



No właśnie o to chodzi. Że TO Tristram, klimatyczne, pięknie wykonane jak na tamte czasy, w dwójce zostało tylko spalonym kupą gruzu. Pewna symbolika, jak rozwiązanie (czyli tylko lochy, w końcu w Diablo po Egipcie nie pochodziłes ;)) stare zostało wyparte przez nowsze. I tak też jest dzisiaj. Gra cRPG typu Morrowind w której nie było czegoś takiego jak szybka podróż i szczegółowa mapa już nigdy nie powstanie. I trzeba się z tym pogodzić. Ale sądząc po ocenach tych gier, ludzie chcący powrotu tych starszych, trudniejszych i bardziej złożonych RPG są mniejszością wśród graczy.
Prawdziwy Stalker powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
Awatar użytkownika
kis104
Łowca

Posty: 425
Dołączenie: 31 Maj 2010, 18:56
Ostatnio był: 17 Lip 2024, 18:33
Miejscowość: Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 43

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości