jarostalker napisał(a):Oby te Twoje "marzenia" o 10zł/L nigdy się nie spełniły.
Weźmy jeszcze pod uwagę jaki chaos zapanowałby w rolnictwie. Wszystkie maszyny pracując kilkanaście godzin dziennie zużywają bardzo dużo ropy. Po pewnym czasie rolników już naprawdę "nie byłoby stać na paliwo". Nie pracują rolnicy-nie ma mleka,zboża itp.-nie ma tych surowców to nie ma też chleba, nabiału itp.- sklepy spożywcze są puste-nie ma co jeść-bieda-głód...Kutry rybackie nie wypływały by nawet z portów...
Po pierwsze rolnicy maja zwrot VAT'u wiec nie było by to odrazo 10 zł/L . Może jakieś małe gospodarstwa miały by jakiś problem ale duże... raczej nie jak ktoś kupuję traktor za 250 tyś to go nie stać na trochę ropy ?
Mała cześć zysku przepada na paliwo wiec nie wiem o czym ty mówisz ?


tomasz4815 napisał(a):
Co do traktorów to nie wiem czy wiesz ale ok.30% rolników ma pozaciągane kredyty w bankach. Muszą średnio spłacać 10-15k miesięcznie. Pozatym wogóle nie wiem o co tak naprawdę Tobie chodzi. Naprawdę się nie orientujesz w tym temacie(raczej off-topie) , a zaczynasz dyskusję. "A rolnicy to mają dobrze, troszkę ropki kupią se bez vatu, za mleczko se pieniążki zbiją i leżą do góry ch*jem". Taki traktor żłopie paliwo jak szalony!
Tak naprawdę zostaje całe gófno z zysków.
-nawozy
-pasza dla zwierząt
-konserwacja maszyn/budynków
-podatki
-lekarstwa dla zwierząt
-paliwo
Mniejsze gospodarstwa dodatkowo:
-pomocnicy fizyczni(robocizna/dniówka)
-opłata za kombajn
-opłata za bele itp.
Mógłbym to wymieniać niemalże w nieskończoność. Tylko żeby nikt tego nie odebrał w taki sposób, że każdy rolnik żyje w nędzy![]()
Nie będę Cię bardziej wtajemniczał w ceny itp. bo to jest kompletnie bezcelowe.
Ale dobra, bo naprawdę zarąbisty off-topic się zrobił. Miało być o paliwach, a wyszło o rolnikach.
Pozdrawiam.


jarostalker napisał(a):A nie wiem czy wiesz ale takie duże traktory są dużo bardziej wydajne od jakiś gratów.
tomasz4815.












djcycu napisał(a):Odnoszę wrażenie że każdy z was jest z miasta i nie poczuł magii wsi...















Jaro, z całym szacunkiem, myślisz, że 1 rolnik(+ ewentualnie żona i "dziadek") sam obejdzie, obrządzi grubo ponad 100-200 krów/trzody?!
djcycu napisał(a):Bo twoja babka ma poniekąd rację. Jeśli robisz to dla siebie albo dla sprzedaży gdzieś tam dalej to i tak i tak się nie opłaca. Pierwsza opcja wygląda tak że gdy sobie pracujesz na swoim polu i masz własne warzywka czy tam owoce to i tak lepiej jest kupić w sklepie.
Jeśli chcesz swoje plony zebrać i sprzedać to musisz się liczyć z odpowiednimi normami. Całe te dzisiejsze warzywa są już tak podsilane że zawyżają normę (te wielkie pomidory bez smaku itd). Wytwarzając musisz odpowiednio nawozić, uprawiać itd a sami wiemy że to sporo kosztuje tym bardziej kiedy pola masz kawałek od domu... Tak samo jest z dotacjami za pola które i tak po części zwracamy w opłacie podatku no i przede wszystkim w akcyzie bo nawet ugór trzeba skosić od czasu do czasu by ci te pieniądze dano.


Tomasz napisałeś że jakby podnieśli cenne paliw do 10zł/l to byłaby tragedia a to nie prawda bo państwo i UE jest uzależniona od rolnictwa i by musiała zwiększyć pomoc.


djcycu napisał(a):Dla mnie to proste! Dziś wszystko śmiga na dieslach... Dostawczaki, ciężarówki, autobusy, osobówki... Benzyniaki stanowią niewielką grupę samochodów na dzisiejsze czasy. Kiedyś jeszcze pamiętam jak moi rodzice szukali auta na diesla by zaoszczędzić na paliwie...











Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość